Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Jestem podirytowana

moi nadopiekunczy rodzice

Polecane posty

Gość Jestem podirytowana

mam 27 lat, od roku mieszkam sama, pracuje, koncze studia nie przelewa sie ale radze sobie. Moi rodzice wciaz do mnie wydzwaniaja, mam wysyla ojca w siatami jedzenia, siatkami z ubraniami, ojciec wciska mi pieniadze , probowalam z nimi rozmawiac, prosic drazni mnie to ale z drugiej streony nie chce sprawiac im przykrosci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marysia z podlasia
ciesz sie, ze nie wymagaja od Ciebie, zebys nadal z nimi meszkala :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jestem podirytowana
no łatwo nie było o to tez musialam walczyc jak lwica. Ojciec traktuje mnie jak mala dziewczynke, mama jest cudowna osoba ale potrafi zaglaskac czlowieka na smierc, ogolnie masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazda kafeterii888789
ciesz się,że masz takich rodziców naprawde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwiazda kafeterii888789
docenisz ich jak ich zabraknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A mówiąc wprost
Nadskakiwali ci to ich osrałaś i uciekłaś z luksusu. Dlatego trzeba dzieci olewać w dzieciństwie, to będą mieli niedosyt i wiecznie będą córeczkami mamusi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fghfgtr
czasami śmierć jest uwolnieniem od złego rodzica, ani nadopiekuńczy nie są dobrzy ani tacy co się w ogóle nie interesują dzieckiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jestem podirytowana
osrałaś? chyba zartujesz! Jestem w wieku odpowiednim by sie usamodzielnic i zyc na wlasny rachunek. Kocham ich i wiem ze wszystko co robili robili z mysla o mnie. Ale uważam że nie musza przywozic mi jedzenia bo moge sama sobie ugotowac, czy wciskac pieniedzy bo jak bede potrzebowala to poprosze o pomoc. Staralam sie im to wytlumaczyc ale za kazdym razem slysze ze jak dzis nie potrzebuje to zebym sobie schowala bo moze sie przydadza i tak jest kilka razy w miesiacu. Czasami mi sie wydaje ze uwazaja ze sobie sama nie poradze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kldsfhbkjb
zayebistych masz rodziców, dużo ci tej kasy dają?:) Jeżeli cię nie terroryzują, to raczej nie powinnaś narzekać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a.u.x
A ja to mam tak- przytakuję , wszystko biorę ( nawet jeśli to wyrzucę), a i tak robie po swojemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jestem podirytowana
ale mi jest najzwyczajniej glupio od nich brac pieniadze, sa w miare zamożni ale i tak dziwnie sie z tym czuje. Moja mam np wie ze nigdy bym sie nie zgodzila zeby mi w domu sprzatala, jak wie ze mnie dluzej nie bedzie to przyjezdza sprzata, gotuje obiady na tydzien, zostawia zakupy itp. eh:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×