Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bezsonnica

Dzisiejsza rzeczywistość

Polecane posty

Gość Bezsonnica

Życie w dzisiejszym świecie bez alkoholu, psychotropów i innych ucieczek jest nie do zniesienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fx2fx
nie dla wszystkich :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arz
Raz w tygodniu trzeba wypić, bo inaczej się trudno wytrzymać :( Ja tak mam mimo że potem 3 dni choruję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezsonnica
Większość tak ma. Zauważyłam, że prawie każdy znajduje sobie jakąś formę ucieczki, jedni alkohol, inni narkotyki, leki, internet i gry, książki itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezsonnica
A niektórzy chowają się pod koc i udają, że ich nie ma:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezsonnica
Dziękuję za wyrazu współczucia, mam nadzieję, że szczere;). Szczęśliwy ten, kto nigdy nie odczuwa bólu świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem używki...ale od kiedy czytanie książki to ucieczka? Mam wegetować chłonąć tlen z powietrza by nie uciekać od rzeczywistości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bólu? Weź autorko uśmiechnij się wyjdź do ludzi i nie narzekaj część problemow zniknie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arz
Pozdrawiam :) Bądź sobą i nie roztrząsaj za dużo sensu życia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlaczego alkohol traktujecie jako ucieczkę? to jedynie rozrywka 9nie pisze o patologii], nie chodzi o znośność życia, ale rozrywke :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PrzyzwoitePodszywe
kafe to jak narkotyk :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezsonnica
Tak, można czytać książki tonami, żeby nie myśleć o tym, co jest np. za oknem i zajmować się życiem bohaterów;). Forma ucieczki, tylko znacznie mniej szkodliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezsonnica
Lody tiramisu to nagroda za wykonanie trudnej misji w ciągu dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I podejrzewasz wszystkich dookoła o uciekanie do świata książek/alkoholu itd? Nie przesadzaj, można sobie życie w dowolny sposób urozmaicać, ale nie oznacza to ucieczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezsonnica
Pewnie masz rację, o ile ktoś ma umiar w tym wszystkim, to wtedy tylko urozmaica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezsonnica
Możliwe, tylko ja się pałętam, ta zagubiona owieczka;). Wszyscy wkoło świetnie sobie radzą, a kolejka do psychiatry na 3 miesiące do przodu we wszystkich poradniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz....kształcę się w tym kierunku, więc wyganiać ich z tych kolejek nie będę :P A tak całkiem poważnie, ludzie zawsze mają swoje większe lub mniejsze problemy, czasem trzeba się od tego oderwać dla równowagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezsonnica
Wróżę Ci karierę, lekarzy duszy nigdy za wiele. Szczególnie tych z powołaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki wielkie. Mimo wszystko wychodzę z założenia, że gdyby ludzie nie bali się iść do lekarza z małymi problemami nie było by tych większych. Jeżeli ktoś rzeczywiście ucieka od życia, nie radzi sobie to powinien iść do psychologa, kilka sesji, szczerej rozmowy i można problem rozwiązać, nauczyć się radzić sobie ze stresem, poukładać myśli. Tylko, że wciąż pokutuje przekonanie, że do psychologa chodzą tylko chorzy psychicznie (chociaż od chorób są wspomniani przez Ciebie psychiatrzy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezsonnica
Chyba tylko ktoś bardzo ograniczony myśli, że do psychologów chodzą chorzy psychicznie. Życzę Ci, żebyś nigdy nie zasnęła w trakcie sesji psychologicznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×