Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość credoo

doradźcie :(

Polecane posty

Gość credoo

Nie wiem co zrobić. Mam 17 lat. Mam problem z pewną sprawą. Jest pewien chłopak, którego znam już około 3 lat. Kiedyś byliśmy razem, ale nie trwało to zbyt długo. Zerwaliśmy, ponieważ nie jesteśmy z tej samej miejscowości i mięliśmy problemy z widywaniem się, ponieważ wtedy byliśmy młodsi ok 14 lat i moja mama nie chciała nic słyszeć o posiadaniu chłopaka w tym wieku, więc nawet o niczym nie wiediała. W związku z tym ,że mieliśmy trudności ze spotykaniem się, zerwaliśmy. Jednak nasze relacje aż do dzisiaj są dziwne. Ja go kochałam ciągle nawet po zerwaniu, tylko dopiero pół roku po zerwaniu dotarło to do mnie. Dusiłam w sobie to i wydaje mi się, że on to wykorzystywał i się mną bawił. Chyba się domyślał, że ja coś do niego czuję. Straciłam z nim dziewictwo. On miał inne dziewczyny i za każdym razem zdradzał je ze mną. Ze mną było podobnie. Niecałe poł roku temu odkochałam się w końcu w nim. Stwierdziłam, że nigdy nie będziemy znowu razem a ja nie chcę się tak bawić. On znowu miał nową dziewczynę. Może i trochę byłam zazdrosna, ale przestałam zawracać sobie nim głowy i kompletnie o nim zapomniałam. Dwa miesiące temu znowu zaczęliśmy pisać. Zdarzało się, że flirtowaliśmy (on ma nadal dziecwzynę). Były też snute plany wspólne na wakacje. W pewnym monencie napisał, że będę jego następną dziewczyną .. Nie wiem co to miało znaczyć. Potem zaczął mówić że w jego związku się nie układa i go to męczy, ale potem dodał, że chyba w końcu się zakochał w swojej dziewczynie (po tylu mieisącach ..) Wiem, że to trochę pokręcone, ale tłumaczę jak najprościej. Wtedy też pisał, że miał okazję ją zdradzić, ale tego nie zrobił. Napisał, że ze mną mogłoby być ineczej, że mi by chyba uległ .. Wczoraj napisał mi, że chce to ze mną znowu zrobić. chciał po mnie nawet przyjechać. Nie zgodzilam się. Powiedziałam, że nie mogę, jestem zajęta. Nie wiem co mam myśleć. Nie chcę, żeby on się mną bawił. A ja chyba do końca życia będę miała do niego sentyment. To była moja pierwsza miłość. Pierwszy pocałunek, pierwszy seks. Było mi z nim naprawdę dobrze. Poradźcie, co mam zrobić ? Skorzystać z jego propozycji ? Tylko proszę nie pisać, że jestem młoda, głupia itp. Chciałabym jakiejś rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość credoo
napisałam najkrócej jak moglam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość src
chlopak bawi sie dziwczynami i szuka tylko seksu...szanuj sie troszke i nie zgadzaj sie na takie traktowanie...za mlodzi jestescie na jakies stale zwiazki a on to wogole gowniarz totalny..zero szacunku do dziewczyn...z kazda by poszedl do lozka...moja rada- zostaw go i czekaj na tego ktoryu bedzie tylko z toba..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kocie oczy 94 juz milcz! bo inaczej pokaze Twoja fote mosku:) ladna jestes,ale nie wymadrzaj sie i nie ustawiaj sie w centrum uwagi;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość credoo
macie rację, nie powinnam mu ulegać, ale ja chyba ciąglę do niego coś czuję ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seksowna kobieta
Jestem przekonana, że za kilka lat albo zrozumiesz- że to niesmaczne tak się prowadzić, albo zamienisz się się w puszczalską dziewczynę. życzę Ci zatem abyś przejrzała na oczy. Ubrała się seksownie, umalowała, uczesała ( tylko dla siebie), usiądź w fotelu i odpisz mu " ha ha ha, przepraszam Cię Tomeczku, ale o mnie możesz już tylko marzyć" Daj mu do zrozumienia, że jesteś pewną siebie kobietą i że on powinien się wstydzić pisać do ciebie takie rzeczy. Miałaś biologię? Chłopcy w Twoim wieku uczą się swojej seksualności, codziennie przed spaniem modlą się o seks, kochana, nie daj mu się złowić, bo on chce się tylko spuścić. Mu nie ważne, że twór, ważne że ma otwór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seksowna kobieta
dam se palca obciąć, że on cie nie kocha. i kręci z ciebie bekę z kumplami. mówi: "ej. Napiszę do Credoo, napewno mi da dzisiaj, bo mi się chce ruchać". Chcesz NA PEWNO CHCESZ BYĆ TAKĄ KOBIETĄ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość credoo
tak naprawdę to nawet nie miałabym odwagi zrobić tego z innym chłopakiem. ja tylko z nim, bo mimo wszystko mu ufam. dobry pomysł z napisaniem mu tego, ale boję się, że nasze relacje wtedy się zepsują, a on jest dobrym przyjecielem. i chciałabym, żeby to już na przyjaźni się skończyło, bo jak wkraczamy na tematy związane z seksem to nie czuję się dobrze. po prostu nie wiem jak mu też uświadomić, że ja nie chcę się tak z nim dalej bawić. w sumie już dawno już to skończyłam bo wcześniej było podobnie, ale mu odmawiałam. a on znowu do tego wraca. nie wiem dlaczego on sam nie może się domyślić, że nie chcę robić tego z nim, bo przecież nie jesteśmy razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość credoo
kurde, chyba masz rację .. prawdopodobnie jest tak jak mówisz z tymi kumplami :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seksowna kobieta
nie pisz mu nic w stylu" bardzo tego ale boje się, jak mnie odbierzesz" itp. Kochana credoo uwierz mi błagam Cię, że jemu nie chodzi o przyjaźń... Kiedy ostatni raz z nim spałaś? Jeżeli chcesz utrzymywac taka niby znajomość, znaczy to, że on jest jednym z nielicznych, który pewnie prawi Ci komplementy? Oczywiście na potrzeby własne, aby do łóżka cie zaciągnąć. Czy nikt inny nie zwraca na Cibie uwagi? Jak to jest? Napisz mi " Nie obraź się. Jesteś świetnym kumplem, Ale seks z Tobią nie sprawiał mi nigdy przyjemności. Nie mam ochoty tego powtarzać" Prosze Cię nie martw sie zepsucia relacji z nim, bo one opierają sie tylko na jego nadziei na seks z Tobą. Regularnie jego jądra są przepełnione, i pewnie w takich krytycznych momentach zwraca sie do Ciebie. Podnieca mnie mysl, że możesz utzrec mu inteligencją swoją nosa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość credoo
ostatni raz rok temu. w sumie spałam z nim 3 razy. było więcej okazji, ale zdarzało się, że miałam okres i wtedy były pocałunki, ale do seksu nie dochodziło. no i też pare razy wymyślałam wymówki. o to chodzi, że gdybym chciała miałabym chłopaka. nie mówię tego z braku skromności, ale jest kilku chłopaków, którzy można powiedzieć zarywają do mnie. dużo piszą do mnie, mówią komplementy, chcą się na spacer umowić. ale żaden z nich nie podoba mi się. jednak był jeden chłopak (Marcin), z którym nawet wtedy mogłam być, ale byłam zaślepiona tym "od seksu" (np. Tomek). teraz żałuję, że wtedy odtrąciłam Marcina, bo to jest naprawdę fajny chłopak. niby ostatnio iskrzyło między nami, ale on się wycofał. wiedział też, że jestem zakochana w Tomku. można powiedzieć, że każdego chłopaka porownuję do niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seksowna kobieta
Credoo ja wiem że nie fajnie się słucha " Ja tez kiedyś miałam 17 lat..." ale wiesz co - miałam. wiem, jakie to ważne mieć chłopaka. chciałabym Ci szczerze obiektywnie doradzić. Ale nie będę prawić farmazonów: Myślę jednak, że w Twoim wieku dziewczyny, które sypiają z chłopakami robią tylko za gumowe laleczki. Nie da Ci on ani rozkoszy, ani przyjemności. A pieprze głupoty, bo się jakoś Tobą przejęłam...nie śpij z nim więcej. w ogóle dla każdego bądź niedostępna, to piękne i seksowne, gdy kobieta swoją pewnością siebie mówi ( nie wprost): wiem, że mnie pragniesz, ale nie uda ci sie mnie zdobyć. To powinien byc taki czas dla ciebie teraz. Nie dawaj mu się, tylko napisz mu mądrego pewnego siebie smsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość credoo
dziękuję Ci bardzo za rady. Chyba mi w końcu otworzyłaś oczy. Wewnętrznie czułam, że on się mną bawi, nawet koleżanki mi to powtarzały, ale ja nie chciałam przyjąć tej wiadomości. Nie mogłam uwierzyć, że taki czuły chłopak może się mną bawić. Bo jak jesteśmy sami to on naprawdę jest cudowny. Ale jest tak jak mówisz. On robi to specjalnie. Jak mu się zachce to nagle wszystko może dla mnie zrobić. Jeśli znowu do mnie napisze z taką propozycją to zrobię jak mi poradziłaś. Napiszę mu wprost. Już nawet mam gdzieś, że nasze relacje się popsują. Możlwe że jest tak jak mówisz, że jemu nie chodzi o przyjaźń tylko o seks. Dziękuję Ci jeszcze raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seksowna kobieta
Credoo ja nie znam Ciebie ani jego. Jednak nawet Pani od biologii powie Ci jak ( pomimo ich woli) funkcjonują chłopięce organizmy. Uwierz mi, że nie długo zaczniesz uczyć się seksu, co roku będzie inaczej, lepiej, cudowniej, wspanialej. Teraz robisz to głównie dlatego, bo boisz się "go" stracić, obrazić, rozgniewać. Sama to przerabiałam. On pewnie jest dobry i czuły - skoro tak czujesz. Ale jest mu ten seks jest potrzebny do funkcjonowania zdrowego, a nie do wyznawania ci miłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość credoo
Niestety prawda boli. Muszę się z tym pogodzić i sprobowć znowu o nim zapomnieć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×