Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Nem Tudom

Pytanie głównie do Pań.

Polecane posty

Gość mega stella
Uważam,że możesz jeszcze ułożyć sobie zycie, być może spotkasz kobietę, której kredyty nie będą solą w oku, najważniejsze,abyś był szczery od początku nowej znajomości. Przecież teraz większość ludzi uwikłana jest w kredyty mieszkaniowe , ja również spłacam ! mało tego spłacam również pewne zobowiązania za ex. w które mnie wrobił i niestety musze dać radę, więc doskonale Ciebie rozumiem !!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Osobiście uważam, że jeśli facet jest po dwóch rozwodach nie ze swojej winy to przychodzą mi na myśl trzy koncepcje: 1 - jest pantoflarzem i kobieta (jedna i druga) po prostu go zostawiła dla konkretnego faceta, bądź zdradziła z konkretnym. 2- ma problemy z sexem, czego kobieta nie chciała w pozwie rozwodowym zamieścić, bo to nie wypada o takie sprawy się sądzić, zatem wyciągnęła inne brudy. 3 - ma głowę na karku, ale głupie baby mu się trafiły 4 - udaje, że nie z jego winy, bo mógł mieć rozwód ugodowy, a to nie oznacza, że jedna strona jest winna a druga nie. Obie są winne. i teraz mój osąd: 1, 2 opcja - taki facet odpada po kilku randkach, chyba że kobieta szuka statecznej ciepłęj kluchy, która chałupę pozamiata, ale w łóżku nie dogodzi. 3 opcja - ma największe szanse, o ile dwa rozwody nie wsiadły mu na psychikę i nadal chce kobiety, a nie użalania się nad poprzednimi. 4 opcja - z takim facetem bywa róznie. W zależności w czym zawinił, a do czego nie poczuwa odpowiedzialności. Tutaj bym radziła uważać, bo taki może prawdy nie mówić. Reasumując, faceci po rozwodach, nie są skreśleni. Masa ludzi się rozwodzi. Proszę nie brać do siebie moich wniosków, to ogólne nakreślenie sprawy. Do wszystkiego trzeba podchodzić indywidulanie. Kobieta musi Cię poznać i sama poczuje, czy jej te dwa rozwody przeszkadzają, czy nie. Czasem bywa tak, że na wstępie nie jest zadowolona z faktu, iż jej nowy towarzysz jest po rozwodzie, ale jesli okazuje się swietnym facetem, to juz nic nie ma znaczenia. A czasem bywa na odwrót. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jobajsgd
odpowiadajac na pytanie: wina zawsze lezy po jednej i drugiej stronie. wszystko zalezy od ciebie i od tego zy dane bledy bedziesz powtazal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Awanturnik autobusowy
Boratka 2 rozwody nie ze swojej winy? Najpierw naucz się przyznawać do własnych błędów Przecież to nie jego wina, że się mu żony starzały i nudziły :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co kredytu....to wpadłeś jak świnia w pomidory, jak to się mówi. Raczej cięzko jest się przekonać do kogoś, kto spłaca pierwszą żonę, jest w kredytach, w dodatku zapracowany.... Moim zdaniem, jest kiepsko. Powinieneś trochę sobie dać luzu i wyjśc do ludzi. Odetchnąć zyciem, a nie zamykać się w pracy. Tam nie poznasz kobiety, tutaj też nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×