Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Anananananananxa

STARA PANNA

Polecane posty

Gość Anananananananxa

hmm.. mam pytanie, choc wiem, ze pewnie i kilku zlosliwosci sie doczekam.. no ale mimo wszytsko proszę o szczerosc.. otóż mam 26 lat, niedawno skonczylam i czas szybko leci i nie da sie ukryc ze 30stka juz za pasem wlasciwie.. i.. no cóż.. jestem sama od bardzo dawna i nie zanosi sie na to zeby moja sytuacja sie zmienila bo czuje jak z roku na rok coraz bardziej wypadam z obiegu tak jakby. znajomi rowniez sie wykruszyli ja stalam sie coraz bardziej nieufna i zniechecona i nie lubie sie narzucac.. ale o co mi chodzi.. o to ze jestem ciekawa co tak szczerze mysla ludzie o takich osobach jak ja.. wiem ze nie jestem sama choc jestesmy w marginesie spoleczenstwa.. zastanwiam sie czy moge juz na siebie mowic stara panna? czy inni tak naprawde tak wlasnie o 26letniej samotnej osobie myslą? wiem ze po magicznej 30stce to juz oczywistosc ale w moim wieku? i czy faktycznie jak sie spotyka kogos takiego to czy mysli sie o nim tylko w kategorii jakiegos wybrakowanego towaru- cos z nim/nią nie tak? i trzeba sie trzymac od takiej osoby z daleka? mi nikt tego w twarz prosto do tej pory nie powiedzial ale ciekawa jestem co ludzie sobie na prawde myslą o prawie 30letnich singlach. moze znacie takich?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konfesjonał singielki
Ja jestem po rozwodzie, bez dzieci ale również singielka ;) nic na siłę, po co się użerać z kimś tylko po to aby nie być samej? Związek, to ciężka praca. Wolny stan ma chyba więcej plusów, takie wnioski mam z perspektywy czasu. W małżeństwie nie mogłam sobie pozwolić na studia podyplomowe, na mnóstwo ciuchów, na sprzęt elektorniczny itd. Nie wiem gdzie pieniądze szły :o Teraz jest Panią swojego losu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siri
do autorki: wyszłam za mąż w wieku 30 lat i jeszcze sie nabyłam żoną przez 25 lat, aż się rozwiodłam 7 lat temu...Nie chciałam być stara panną to jestem na stare lata rozwódką...Głupotą jest przejmować się tym co ludzie sobie myślą o Tobie ....Trzeba robić tak jak Tobie pasuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wyszłam za mąż w wieku 26 lat. Małżeństwo trwało 7 lat i zostałam wdową. I... nie zdecydowałam się na powtórny formalny związek. Wolność jest stanem bardzo pożądanym. Przede wszystkim człowiek decyduje o sobie, o sposobie życia, nie wylicza się z czasu i pieniędzy. Nawet planowanie urlopu jest łatwiejsze:D Więc nie martw się. Singli jest teraz tak dużo, że już nikt nikogo nie pyta o stan cywilny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość konfesjonał singielki
Ostatnio słyszałam, że singiel, to świadomy wybór, a osoba samotna, to właśnie taka osoba trochę jak Ty ;) jęczy i jęczy, że jest sama. ;) Jeszcze chłopa będziesz miała dość :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anananananananxa
dzieki ze sie odezwalyscie, to w sumie pocieszajace.. niestety nie mam takiego wsparcia wokół siebie, wiec czesto zastanawiam sie co zemna nie tak.. moja rodzina twierdzi ze to ze nie umiem zatrzymac przy sobie kogos to swiadczy o moim nieudacznictwie zyciowym.. tylko ze ja tak jak piszecie, nie chce niczego na siłę.. nie chcę po krotkim czasie sie rozwodzic i td. chcialabym i faktycznie marze i czekam na to ze spotkam kogos kto bedzie naprawde cieszyl sie z mojego towarzystwa i wzajemnie. dopoki nie spotkam kogos takiego z kim bedzie mi z wzajemnoscia na 100% dobrze to nie decyduje sie nawet na zwykly zwiazek co dopiero malzenstwo. a ze od kilku lat nie ma nikogo takiego wokol mnie to trudno.. wypelniam sobie czas pracą i moimi 'przyjemnosciami' ;p roznymi, nie nudze sie, staram sie byc miłą dla ludzi, nie chce byc wlasnie postrzegana jako stara zgorzkniala panna wariatka jakas bo az tak to sie nie czuje ale wciaz chyba brakuje mi uczucia takiego glebokiego i prawdziwego. i bez tego czuje mimo wsyztsko jakas pustkę. . co ciekawe moi rodzice sie rozwiedli i moja mama po rozwodzie zostala sama juz na zawsze i wlasnie ona mowi ze mimo wszystko nie powinnam decydowac sie na bycie singielką. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mama zapewne kieruje się stereotypem , że "na starość nie będzie ci miał kto podać szklanki wody". Ale wcale nie jest powiedziane, że ten towarzysz będzie do tego chętny, albo to ty nie będziesz musiała go obsługiwać. Nikt nie mówi o totalnej samotności. Chodzi tylko o to, żeby nie wiązać się formalnie, mieszkać oddzielnie i być dobrymi przyjaciółmi, także w łóżku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uckaanielka
ja mam 31 lat i jestem sama.......faceci tylko łóżko sex i wódka ja taka nie jestem i nie zmuszę się do niczego będe sama to trudno....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anananananananxa
ja też.. bylo by mi lżej gdybym wiedziala ze wszyscy tacy są. ale wiem ze nie wszyscy! mam kilka kolezanek ktore maja kochajacych facetow i swietnych kumpli zarazem. to mozliwe by sie dobrze dobrac. . nie wszyscy faceci to zwierzęta ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×