Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

laleczka82

co mam zrobic??

Polecane posty

hej mam takie pytanie moze glupie ale chcialabym wiedziec jak to u was wygladalo czy zanim wprowadzilyscie sie do swohgo faceta albo on do was czy jakos tam poznaliscie wczesniej swoich rodzicow?? Kurcze moj facet bardzo chce zebym sie do noiego przeprowadzila ja mam pewne obawy poniewaz nie znam jego rodzicow ani on moich a wydaje mi sie ze wypadaloby sie poznac skoro mamy razem zamieszkac potem rodzice sobie pmysla nie daj boze ze jakas nieiwadomo skad laska nagle wprowadza sie do ich syna;/ niby rozmawialismy o tym ze faktycznie trzebaby sie poznac ale jakos to odwlekamy :P a jak jest u was??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość m3gi
a ile juz jestescie razem? ja rodzicow chlopaka poznalam po miesiacu znajomosci jak albo ja bylam u niego albo on u mnie wiec wprowadzenie akurat dla mnie nie byloby problemem ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość salianka
Raczej pasowałoby poznać najpierw jego rodziców.Głupio bym się czuła mieszkając u obcych ludzi,bo to nie hotel,tylko miejsce,w którym teoretycznie powinnaś czuć się jak u siebie. My znaliśmy swoich rodziców przed wspólnym zamieszkaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość shfh
zanim zamieszkalismy razem ja znalam jego rodzicow a on moich , za to nasi rodzice zapoznali sie dopiero po ........2 latach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie jestem tego zdania i dopoki nie poznam rodzicow to sie nie przeprowadze mieszkamy 40 km od siebie i nie wudujemy sie codziennie i bardzo bysmy chcieli razem zamieszkac pomieszkuje u niego od czasu do czasu prae dni i jest ok ale jakos okazji do poznania rodzicow nie bylo a teraz chyba specjalnie musimy to zorganizowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bdshgvkfdjlgbdjkdkjvfd
i tak cie nie polubią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dadadaddadadadagh
Hm..pomyslałas jak bedzie Ci sie mieszkac wspolnie z tesciowa pod jednym dachem? Ja wytrzymałam z moja tylko rok:)Wspominam ten rok koszmarnie,teraz jestesmy na swoim mieszkaniu i jest o niebo lepiej,hnie ma wtracania sie w to co gotuje,jak prasuje,sprzatam i jaka jestem cytuje ,,wiecznie sfochowana''.Moja droga nie strasze Cie absolutnie,tylko weź to pod uwagę.pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghrrrrrrrrrrrrrrr
dadadaddadadadagh -przeczytaj,co napisała,a później się udzielaj :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dadadaddadadadagh
oj tam,chciałam laleczke poinformowac tylko:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale my chcemy mieszkac osobno on wynajmuje sam mieszkanie!!! i chce zebym sie wprowadzila do niego dlatego jakos nie bylo okazji spotkac sie z jego rodzicami ja tez nie mieszkam ze swoimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×