Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bezradna uczennica

Zachowanie nauczyciela w szkole

Polecane posty

Gość Bezradna uczennica

Witam. Mam bardzo duży problem z nauczycielką. Uważam, że jej zachowanie w stosunku do mnie jak i też do innych uczniów jest nieodpowiednie. Więc zacznę od tego, że kobitka jest bardzo cięta na mnie gdyż przez pewien okres czasu nie mogłam uczęszczać do szkoły ponieważ uległam poważnemu złamaniu (ona uważa, że ze złamanym obojczykiem można spokojnie chodzić do szkoły), no i tak opuściłam 50 % jej zajęć. Oczywiście zgadzam się z tym, że mam nieklasyfikowanie z tego przedmiotu jednak jest jeszcze jeden uczeń u mnie w klasie, który nie chodził również do niej na lekcję, a ma postawioną ocenę... Poprosiłam tą też nauczycielkę o zakres materiału, który mnie obowiązuje na zaliczenie jej przedmiotu jednak ona odparła, żę nie musi mi dawać i mam napisać wszystko co było do tej pory. No ale przejdę do sedna sprawy. Może chcę sie trochę na niej odegrać ale uważam, że jej zachowanie w stosunku do uczniów i prowadzenie zajęć jest karygodne. Kobita wyzywa nas wszystkich od debili, idiotów, tępaków, buraków itp. Zniechęca nas do zdawanie matury z jej przedmiotu gdyż ona nie chce mieć więcej obowiązków. Jeżeli faworyzuje jakiegoś ucznia pisze z nim prace klasową, do osób trzecich opowiada na tematy poszczególnych uczniów bardzo przykre rzeczy. Opisze jedną sytuację : podczas oddawania przez nas prac klasowych rzuciła nimi do góry i stwierdziła, że te które spadną na podłogę to mimo tego co jest w nich zawarte zostaną ocenione na 1 a te które na ławkę na ocene 5. Może ktoś wie co można w tej sytuacji zrobić? W przyszłym roku nie będę miała z nią zajęć jednak chce jej utrzeć nosza, bo naprawde kobita zachowuje się nie ok... I najważniejsze czy jeżeli piszę egzamin nieklasyfikacyjny z jej przedmiotu to czy rzeczyiwśćie ona nie musi podawać mi zakresu materiału ? Jeżeli ktoś wie coś na ten temat to proszę o odpowiedź...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mściwa Gośka
nagrać i puścić w necie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niem a chyba obowiazku
jesli juz to egzamin piszesz. U mnie nauczyciele zawsze dawali zakres dla osob ktore mialy ten egzamin czy komisa. Ale mysle, ze zakres obowiazuje ten co w ksiazce i zeszytach kolegow z klasy, a materialy to tylko dobra wola nauczyciela, bo przez caly rok te wiedze Wam przekazywal. Zajrzyj do ksiazki, pozycz zeszyty. A z tym rzucaniem klasowkami - to jak dla mnie to wariatka, ale swiadczy o tym to wlasnie zachowanie jej, a nie to, ze cie nielasyfikowala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elbereth
Napisz skargę do kuratorium :) anonimowo oczywiście :) A z tym nagraniem niezły pomysł :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niem a chyba obowiazku
egzamin klasyfikacyjny, a nie nieklasyfikacyjny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bezradna uczennica
Owszem mam zamiar zgłosić to do kuratorium, jednak z tego co wiem nie można nagrywać nauczyciela ponieważ jest to urzędnik państwowy... Tylko pozostaje jeszcze pytanie czy w kuratorium zrobią coś w tym kierunku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elbereth
Powiedz, że jak nie zrobią z tym porządku to napiszesz kolejną skargę, ale tym razem do ministerstwa. Aha, nauczyciel to dla mnie żaden urzędnik państwowy, mało roboty mają i z dobrobytu w tyłkach im się przewraca. Nie martw się, nie może Cię udupić, idź jeszcze do lekarza, aby dał Ci jakieś zaświadczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×