Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość assssaas

Podział wydatków - do par mieszkających razem.

Polecane posty

Gość assssaa
nie czaje ostatniego wpisu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość assssaa
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moim zdaniem, to skoro już zamieszkacie razem czyli macie w planach wspólną przyszłość i starość ;) to wspólne konto. bo to są WASZE wydatki, WASZE zmartwienia, WASZE rachunki a nie moje i Twoje. jak ja czasem słyszę, że koleżanka rozlicza się z mężem - "a bo ja kupiłam synkowi kurtkę a Ty tylko spodnie" to mi ręce opadają :D ja z mężem też mam wspólne konto a na początku zarabiałam 3x więcej niż on. jedynie uzgadniamy większe wydatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do tych co proponuja wspolne konto.. skoro autorka tematu nie jest na tyle blisko ze swoim chlopakiem zeby wyjasnic kto bedzie xa co placil, to wspolne konto napewno nie jest dobrym rozwiazaniem. Takie rzeczy chyba tylko dla malzenst, lub osob ktore sa pewne zwiazku. Chociaz nawet w takiej sytuacji pewnym byc nie mozna i jak cos nie wychodzi to niestety ale ciezko jest bez wlasnych oszczednosci. Moim zdaniem powinnas mu powiedziec ze zaczynasz szukac mieszkania i bedziesz sie przeprowadzac niedlugo. Jak Ci powie sluchaj zamieszkaj ze mna to go wprost spytaj jak sobie wyobraza oplaty, ze boisz sie ze cie nei stac na tak drogie mieszkanie, itd.. Mysle ze pewnie zrozumie i jak cie kocha to znajdziecie kompromis. Zd rugiej strony pamietaj ze to ze facet nie chce placic za wszystko, nie oznacza ze Cie nie kocha.. moze po prostu tez lubi kobiety zaradne, ktore umieja sobie poradzic..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×