Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość poprostu obiektywny człek

Kobiety, troche pokory

Polecane posty

Gość poprostu obiektywny człek
fawila, częściowo o taki rodzaj pokory mi się rozchodzi :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba nie jestem dobra w te klocki, nie umiałabym "obniżyć poprzeczki".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu obiektywny człek
A ja potrafiłem obniżyć. Masakrycznie obniżyłem. Mimo to i tak nie trafiłem na nic ciekawego. Już nawet nie patrzyłem tak bardzo na wygląd, próbowałem, próbowałem. Żal za doope ściska. Naprawdę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psi
nie cierrrrrpie wyrazu "pokora". Nie mam powodow do bycia pokorna. Jestem soba. lubie siebie. bo niby dlaczego mialabym nie lubic do ciezkiej cholery? Uwazam ze jestem w miare inteligentna i w miare ladna. Nie widze powodu do schylania glowy przed wymaganiami jakichs tam mezczyzn. I owszem zdaza mi sie podrywac. I uwielbiam to. I zdaza mi sie byc podrywana, tez uwielbiam. To nie sredniowiecze. Kobiety staly sie niezalezne. I powinny robic dokladnie to co chca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie sądzicie, że trochę tak jest, że przyciągamy określony typ ludzi do siebie? aktorzy inni, ale sztuka ta sama?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzisz, ja akurat co do wyglądu nigdy nie miałam jakiś bardzo wysokich wymagań...ładne włosy, nos jak klamka od zachrystii i jestem szczęśliwa. Ale o zachowanie mam wymagania podobno dość wysokie-jak każdy bluszcz z resztą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość herterraja
jestem zołza i księżniczka, i co tam jeszcze wymyślisz, to wszystko pewnie mam dobrze mi z tym i dobrze na ty wychodzę, nikt nie ma z tym problemu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psi
wydaje mi sie ze masz racje, Suvva z tym przyciaganiem pewnego rodzaju ludzi. tyle dziewczat narzeka ze zawsze wpadaja w dramatyczne relacje z mezczyznami, ktorzy pija i bija. Inni narzekaja ze non stop trafiaja na partnerow, ktorzy przyprawiaja im rogi i tak dalej Niektorzy wierza ze pojawiamy sie na Ziemi zeby wykonac zadanie samodoskonalenia sie. I ludzie ktorych przyciagamy daja nam jakby lekcje. W szeroko pojetym sensie! np partner/partnerka ktory jest dominujacy, kontrolujacy, chamski i agresywny w zwiazku "daje" partnerce/owi mozliwosc odnalezienia w sobie sily i pewnosci siebie zeby sie temu przeciwstawic i zwalczyc to. nauczyc sie mowic NIE. Nauczyc sie odwagi. etc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu obiektywny człek
herterraja no jak narazie pewnie dobrze na tym wychodzisz ale to sie na tobie odbije :D Jak nie teraz to wtedy jak sie troche zestarzejesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psi
Po prostu ciekawy czlek - twoj post wyglada jak piosenka: bylem w Rio bylem w Majo bylem nawet na Havajo wszystko ch... po prostu obiektywny czlek ktory heheh "nie trafil na NIC ciekawego" nawet po obnizeniu poprzeczki - Twoja postawa wobec potencjalnych partnerow mowi mi wszystko o powodach dla ktorych jestes samotny (samotna?). Z takim podejsciem bedziesz ciagle miec trudnosci. Aktorzy sie zmieniaja, gra ta sama. bo to Ty piszesz scenariusz. i co tu kryc Twoj scenariusz jest tani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psi
tzn twoj poprzedni post

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niby czemu taka postawa ma się odbić? Jeżeli znajdzie się facet gotów przystać na wymagania księżniczki to jest to istny raj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psi
fawila o co chodzi z tym bluszczem? Do tej pory myslalam ze bluszczami nazywa sie kobiety (choc nie koniecznie tylko kobiety!) ktore potrzebuja sie "owinac" wokol partnera aby miec podpore, bo bez tego nie rosna. I tak wiec sie owijaja i zwisaja z ramienia partnera, piekne jak trofeum. Taka sugestia lekkiego pasozytnictwa. Ale to nie ty. To ze masz wymagania wobec zachowania nie czyni Cie bluszczem, czyni cie madra, realistycznie myslaca osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu obiektywny człek
Cholera powiem wam coś ciekawszego. Dokładnie przed chwilą z komputera zerwał mnie skowyt. W całej okolicy psy zaczęły wariacko ujadać. Nawet mój szalał niesamowicie. I tak przez parę minut. Totalny czilałt, jeszcze czegoś takiego nie widziałem, teraz względny spokój, ale sam po wyjściu na pole poczułem się zaniepokojony. Teraz bardziej od tematu kobit zaintrygowało mnie to, co spowodowało takie zachowanie u psów. Mój miał zjerzoną sierść na grzbiecie a przecież nikogo nie było w okolicy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chodziło mi bardziej o wpieprzanie się w każdy aspekt życia partnera. Ja mam wymóg jeden: wszystko co dotyczy mojego partnera musi dotyczyć też mnie. I jak taki bluszcz mam wpływ na wszystko co się dzieje. Jestem w stanie dużo od siebie dbać i nie potrzebuje pomocy nikogo żeby sobie radzić, ale skoro jesteśmy już razem to słowo "razem" jest brane bardzo dosłownie. Z doświadczenia wiem, że działa to świetnie, ale pewnie nie jeden facet burzył by się gdyby dziewczyna brała jego telefon, miała dorobione klucze do mieszkania tudzież zbierała pocztę. Obiektywny - może kot albo lis?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu obiektywny człek
Nie no, wróćmy do tematu. Co do psa.. jakby tylko mój szalał to bym sobie nic z tego nie robił poza sprawdzeniem posesji (co też uczyniłem). Tyle tylko że w okolicy normalnie chór psów, przez moment było tak głośno że przeszła mnie gęsia skórka, u sąsiada pies drapał do drzwi i też szczekał jak porąbany i tak w całej okolicy. Dziwne, choć teraz nie ważne :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu obiektywny człek
Nie będę truł o psach. Ważnejsze jest chyba to żeby jednak panienki troche ,,spokorniały" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma co pokornieć...lepiej znaleźć sobie takiego partnera któremu się będzie odpowiadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu obiektywny człek
fawila, nie myl ,,znaleźć" od bycia znalezionym :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu obiektywny człek
A z tymi niepokornymi zaprawdę powiadam wam będzie kiedyś tak jak w tym dowcipie; Wchodzi do marynarskiej knajpy 80-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi: - Kto zgadnie co to za zwierzę ... - i wskazuje na papugę ... będzie mógł kochać się ze mną całą noc. Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos: - Aligator. Na to babcia: - Skłonna jestem uznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu obiektywny człek
Facepalm? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczerze, jak miałabym czekać, aż mnie odpowiedni facet znajdzie to bym się zmumifikowała. Mam to "szczęście", że interesują się mną dość spokojni, mili faceci albo panowie których ego sprawia, ze latają. Tak więc faceta znalazłam przez internet XD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psi
Obiektywny czlowieku - Co do psow i kotow to moze powodem bylo cos co daje dzwieki nizsze oraz wyzsze niz slyszalne dla czlowieka? (ponizej 10 Hz i powyzej 20000 Hz) Oile wiem psy i koty sa na nie bardzo wyczulone (gwizdawki na pasterskie psy sa nieslyszalne dla ludzkiego ucha) To mogloby byc jakies uzadzenie, jakis rodzaj fal, lub moze cos co spowodowalo drgania rezonansowe budynkow? Nie wiem silnik samolotu cholera? Widzialam kiedys kota w akcji bardzo podobnej do tego co opisales. No i widzialam koty w w latach dziewiedziesiatych w krynicy gorskiej podczas trzesienia ziemi. Z kotow zrobily sie szczotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psi
Wiem! to musial byc 1993 rok!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psi
Dzieki Fawila. rozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psi
A wogole co to jest czilalt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chociaż ty jedna...ja już nic nie kojarzę (jak zaraz nie pójdę spać to się obudzę na klawiaturze)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poprostu obiektywny człek
Samolot nie wydaje infradźwięków, a to o nie się rozchodzi.. Nie wiem, ale jak długo żyję tak nie spotkałem się z czymś takim :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tam się spotykam codziennie....mam 4 psy i od zarąbania kotów w sąsiedztwie....i lisów...cholerne lisy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×