Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość SamaNieWiem85

Dylemat, pomóżcie

Polecane posty

Gość SamaNieWiem85

Hej, mam taki problem. Chyba się zakochałam..i chyba nieszczęśliwie. Chciałabym się Was poradzić. Otóż około 3 tygodni temu poznałam bardzo fajnego chłopaka u koleżanki na domówce. Rozmawialiśmy, czułam że mu się podobam. Ale nie wziął numery, podobno jest nieśmiały. I tak się zastanwawiam czy się do niego nie odezwać i czy po takim długim czasie? ALe tak sobie mysle, że gdyby chciał to sam mógłby wziąć numer od mojej kumpeli lub zaprosic mnie na nk. I bije się teraz myslami czy go nie zaprosic do znajomych, czy dziewczynie pierwszej wypada? Jakie macie zdanie? Aha chciałabym jeszcze zaznaczyc, że na tej imprezie się całowaliśmy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SamaNieWiem85
Wiele o nim słyszałam, to bardzo dobry, w porządku chłopak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha i achhhhhh
ooo, w krótkim czasie zobaczyłam kolejny post z poprawnie napisanym słowem "aha" :) jestem z siebie i was dumna :) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SamaNieWiem85
Mogłby ktoś wyrazic swoje zdanie? Ja jestem osobą raczej nieśmiałą i bałabym się że on nie jest zainteresowany skoro się nie odzywa..I nie jestem jakąś nastolatką, mam 23 lata i na prawdę chłopak ten mnie zauroczył..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SamaNieWiem85
A co CI dokładnie chodzi, wyjaśnij mi to proszę..Czy to, że spodobał mi się facet z którym chciałabym rozwinąć dalszą znajomość jest takie niedojrzałe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SamaNieWiem85
Chciałam poznać inny punkt widzenia, gdyż moja ocena sytuacji jest nie obiektywna. Czasem w życiu tak bywa, że zachowujemy się irracjonalnie. Dlatego chciałabym wiedzieć jak zareagowałyby inne osoby i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SamaNieWiem85
To Twoje zdanie, akurat znaczenie tych obu słów doskonale rozumiem. Ale nie mam ochoty się kłócić a Twoim celem jest chyba obrażanie innych..czerpiesz z tego satysfakcje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SamaNieWiem85
Chyba zrobię tak jak mi radzisz. Przyznaje Ci rację radzenie się na forum osób Twojego pokroju było z mojej strony "infantylne".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×