Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bump

Witam!

Polecane posty

Gość bump
albo postaw mu jakieś ultimatum :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie z facetem, ale z paroma osobami tak miałam. Do jednego jakoś starałam się bezskutecznie dotrzeć, ale to już się wiąże z jego nieprzeciętnym debilizmem (większość ludzi co go zna to widzi). A ja aż tak nisko nawet nie potrafię sie zniżyć A inny chyba skumał, też obracał kota ogonem, że jedynym problemem jestem ja i jak mogę sprzed tygodnia jego wypowiedzi brać pod uwagę:D Nie pamiętam co mu powiedziałam, a raczej napisałam, ale na razie jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
np. jakie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bump
dokładnie! przychodzi potulny jak baranek się pyta co się stało, a zaraz od nowa ta sama śpiewka. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
no i co? siąść i płakać? no bo ręce opadają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bump
może coś w stylu, że należy Ci się szacunek od niego, bo jeżeli nie to nie widzisz między wami dalszej wspólnej drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
ja już nie mam siły. coraz częściej mam mu ochotę powiedzieć "baj". tylko, że ja go kocham i wiem, że on kocha mnie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może nagraj jedną Waszą rozmowę? Jak usłyszy wszystko raz jeszcze to przekona się jaki jest. Związek to kompromis, a ja sobie mogę pozwolić na kompromisy bo z tymi osobami w związku nie byłam i nie będę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
już to przerobiłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
wiesz... kiedyś zastawiałam się nad nagraniem właśnie naszej jednej "dyskusji" żeby sam siebie posłuchał. zresztą wiele razy już mu zwracałam uwagę na jego zachowanie. ale przy kolejnej było to samo :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bump
ogólnie w tym momencie powiedziałam że robimy sobie przerwe, że potrzebujemy czasu bez siebie :/ może to też jest dobry sposób aby coś się między wami zmieniło, ja mam nadzieje, że będzie lepiej :<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezu,a le napisałam. Zmywam się spać bo bzdury pieprzę Chodziło mi o to, ze na krótką metę ja sobie moge ustępować, ale w związku jedna osoba nie moze cały czas w imię spokoju ustępować bo w końcu prędzej czy później wybuchnie Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bump
haha no ja już łóżko pościeliłam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
zrozumiałam o co Ci chodziło:) właśnie kompromis... słowo klucz. wiele razy sam go używał próbując mnie przekonać, że zawsze musi być jak ja chcę, bo inaczej strzelam "focha" (dla niego foch to każdy mój zły nastrój, np. kiedy jestem smutna). nie potrafi mnie przekonać do swojej racji, a potem pretensje, że ja chcę rządzić :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
no tak... zaraz wszyscy pójdą spać :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bump
to daj mu wolną rękę w przykładowej sytuacji jak chce rządzić zobaczymy jak sobie sam poradzi hm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
nie ma szans... za bardzo szanuję swoje zdanie i niezależność, żeby dać się facetowi na nos wodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bump
ale chodzi o to, żebyś(specjalnie) pozwoliła mu w danej sytuacji robić dokładnie tak jak on sobie to wyobraża, a znając życie pewnie sobie sam nie poradzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
wiesz... jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić... z próbami rządzenia to ja sobie radzę, chodzi o to, że on NIE SŁUCHA :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bump
NIe słucha ;/ na to ratunku nie ma bynajmniej ja nie znam:/ jak już wcześniej wspomniałam ja powiedziałam gnojowi że robimy przerwę, bo ja już tak dłużej nie mogę :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
przerwę? a ile jesteście razem? bo my chyba za krótko na przerwę. zresztą ja nie uznaję przerw i podpisuję się pod taki stwierdzeniem, żeby puścić go wolno, jak wróci to będzie moje jak nie to nie ma czego żałować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bump
to jest też dobry pomysł , wspomniałaś wcześniej że wiesz, że Cię kocha, więc powiedz mu prosto i otwarcie, że albo zaczniecie porozumiewać się normalnie, albo możecie się pożegnać. Jeżeli jest jak mówisz i Cię kocha to wróci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
to też już przerobiłam... przez jakiś czas było ok, a potem znowu :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bump
to jest gorzej , niż myślałam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
mnie to mówisz?! dlatego na forum się już pytam, bo naprawdę brak mi pomysłów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
może to nie ma sensu... poboli i przestanie... kiedyś :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bump
a próbowałaś po prostu usiąść z nim, na spokojnie mu wyjaśnić wszystko, powiedzieć jak się czujesz bardzo delikatnie, że Cię to boli, że zależy Ci na nim bardzo ale nie rozumiesz dlaczego on tak postępuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
wiesz... ja mu już nawet zasugerowałam, żeby poszedł do psychologa skoro inaczej się nie da... nawet mu zdiagnozowałam z czym ma problem... w przeciągu pół roku był z 5-6 razy i powiedział jej, że nie możemy się porozumieć ze sobą ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mońcia80
tak. ja naprawdę przerobiłam już chyba wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bump
a jakbyście spróbowali we dwójkę razem iść? myślałaś o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×