Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość yeeaaahhh

odzywa się po miesiącu....

Polecane posty

Gość yeeaaahhh

spotkałam się pewnym gościem, po spotkaniu wymieniliśmy parę smsów i ogólnie wydawało mi się, że jest ok. Ja nigdy pierwsza do faceta sie nie odzywam -tak było i z tą znajomością -on zawsze do mnie pisał, dzwonil etc... i gdy przez kilka dni sie nie odzywał myslałam, że mu się nie spodobałam, więc zapomniałam o nim,. i nagle po miesiacu od spotkania dostaje od niego smsa czy sie spotkamy, zapytalam co sie stalo ze sobie o mnie przypomnial a on ze nigdy nie zapomnial... nic mu juz nie odpisalam, nie rozumiem czego on jeszcze ode mnie chce... ktos rozumie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie zainteresował się w tym czasie jakąś inną...a jak z nią nie wyszło to próbuje znowu u Ciebie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeeaaahhh
dzięki. a ktoś inny jeszcze się wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeeaaahhh
uppp proszę o jakies wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość granatowa balerinka
faceci tacy sa, wspomnia sobie jak sobie przypomnia i chca sie pokazac z panna, olej go, on sie nie odzywa przez miesiac i jeszcze tandetny teks ze nie zapomnial, bajerant jak sie patrzy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość granatowa balerinka
zajety przez miesiac czasu, nawet jakby to przeciez tylko kilka sekund napsiac smsa i od razu lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balerinka ja mam teraz sesję i np. przez ostatni miesiąc nie widziałam swojego faceta... a wymieniłam z nim może w tym czasie z 6 sms na zasadzie dzień dobry i dobranoc ;) uwierz, że można być zajętym do tego stopnia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja się potrafię odezwać
po pół roku! zwyczajnie nie mam nic do powiedzenia / zaproponowania więc się nie odzywam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość granatowa balerinka
widzisz ale Wy przynajmniej wymieniliscie te kilka smsow... a tu u kolezanki przez miesiac cisza... wiec wiesz ja bym np pomyslala ze facet kogos ma, albo dal sobie ze mna spokoj....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość granatowa balerinka
no chyba ze nie mial funduszy na telefonie, ale mogl to napisac.... i przeprosic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeeaaahhh
wiem, że na dwa tygodnie gdzieś wyjechał za granicę, ale z drugiej strony, żeby nie dać znać? widocznie mu nie zależy, a z braku laku odezwał się do mnie... dzięki dziewczyny, utwierdziłyście mnie w tym, żeby go pogonić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech faceciiiiiiiiiiiiiiiiii
:-D mój przyjacielo-znajomy odezwał się po ponad 3 miesiącach i chciał sie spotkać :-D jakies 2 miesiące o nim zapominałam, próbowałam bez niego żyć in o nim nie myśleć, a ten kurwa wszystko rozwalił juednym telefonem :-O wykręciłam się od spotkania, a teraz mam wyłączony telefon! tęsknie za nim , ale już mi nie zalezy tak, jak na początku i dystans będzie jeszce większy z mojej strony. jesli chodzi o "mojego" to raczej nei chodzi o inną i pzrestańce oceniać wszytskich swoją miarą. "mój" był bardzo zajęty, zmiana pracy, wyjazdy itp. ale nic go nie usprawiedliwia, minutowy telefon można zrobić między wieczornym myciem zebów a ściąganiem skarpetki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja się potrafię odezwać
a kto powiedział że facet ma napieprzać po 100 esemesów tygodniowo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość granatowa balerinka
no wiesz ja mowie tak jak jest znam troche facetow i wiem jak postepuja i w ogole, nawet jak byl za granica, mogl wyslac jednego jedynego smsa i opisac ze jest zajety, czy cos w tym stylu to chyba nie problem, znajdziesz innego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeeaaahhh
fundusze na telefonie na pewno miał :) mimo tego 2 tygodniowego wyjazdu on zawsze ma czas zeby sie odezwac, prace ma na tyle luzna ze moze sie z niej spokojnie wyrwac na godzinke czy poltorej musial byc jakis inny powod...jedyny jaki mi przychodzi to ten co wspomnialam -z braku laku odezwał się do mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech faceciiiiiiiiiiiiiiiiii
ja się potrafię odezwać po pół roku! zwyczajnie nie mam nic do powiedzenia / zaproponowania więc się nie odzywam. no dobra! nie cwaniaczkuj :-O tak chcesz poznawac kobietę, poprzez milczenie? co chcesz osiagnąć takim zachowaniem?? pytam powaznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faceci czekają na odpowiedni
moment tempe psity. Jak wam miną wszystkie miłości i fochy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeeaaahhh
nie jesteśmy razem wiec nie jestesmy wobec siebie w zadne sposob zobowiazani, ale nie wcześniej on praktycznie codziennie do mnie sie odzywał. jak wczesniej gdzies wyjezdzal to mi o tym mowil. pare godzin po spotkaniu wymienilismy kilka smsow, skomentowalismy go, ale nic nie pisalismy o nastepnych spotkaniach, wiec uznalam ze bedzie chcial sie jeszcze spotkac. od nastepnego dnia do wczoraj cisza byla. dziwne jest to dla mnie, bo od poczatku naszej znajomosci nie zdarzylo sie, żeby sie tyle nie odzywał... a może czekał na mój krok? bo jak pisałam to on zawsze sie do mnie pierwszy odzywał.. ale im dłuzej o tym mysle tym bardziej filozofuje....:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech faceciiiiiiiiiiiiiiiiii
na jaki moment? :-O buahhhhaaaa :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ech faceciiiiiiiiiiiiiiiiii
też tak filozofowałam, ale już się zmęczyłam :-O ile można? teraz się do mnie dobija, chce spotkania itp. :-O ale ja już nei chce... z troski o swoją psychikę, bo ja sie zbierałam 2 miesiące, teraz ten przyłazi po prawie 4, spotka się i pewnie znów zniknie na pół roku :-O po cholerę mi coś takiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeeaaahhh
ehh faceciii -masz racje, czasem warto przetrzymać, zrezygnować niż kolejny raz cierpiec i układac wszystko w głowie na nowo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość granatowa balerinka
teraz chce sie spotkac niech sie odwali, poza tym napisz mu ze przez ten miesiac znalazlas kogos :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeeaaahhh
droga królewno pozdrawiająca środkowym palcem -dziękuję za wypowiedź jednak ten epitet mogłaś sobie darować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aalienkaa
mam tak samo, codziennie bylo po kilka smsow, rozmowy na gg, przez tel... po spotkaniu kilka smsow i cisza do dzis... mija juz 2 tydz a jego nie ma na gg, ostatniego smsa ja napisalam... tez nie wiedzialam czy mam znowu napisac czy czekac az sie odezwie... no ale jak widac czekam juz 2 tydz :( a jeszcze po spotkaniu na 2 dzien wyciagal mnie do kina :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość granatowa balerinka
duzo takich, chca laske wyrwac tylko na chwile... przelizac sie, a moze i cos wiecej maja w planie.... no ale taki to g**** wart :P takie moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeeaaahhh
aalienka -kiedy napisałaś mu tego smsa? rozumiem że nie odpisał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×