Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość blann

pisklę

Polecane posty

Gość blann

moj kot przyniosl do domu pisklę wróbla, ma juz piorka. nic mu nie jest. gniazda nie znalazlam. co robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zauważyłam, że
jak kiedys znalazłam wróbelka bez gniazda wziełam do domu. jadl gotowane ziemniaki i makaron, z palca dawałam mu pić z czasem sie wzmocnil, probował latać. brałam go na reke i tak sfruwał a z czasem odelciał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blann
a robakow nie dawalas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zauważyłam, że
nie dawałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trushi
wróbel nie jest trudnym ptaszkiem do wykarmienia. musi on dziennie jesc co najmniej 3 krotnośc swojej masy. możesz go karmić w zasadzie wszystkim gdyż obecnie wróble w miastach, blisko ludzi jedzą wszystkie śmieci. staraj się aby w pokarmie było jednak jak najmniej soli, odkłada się w organizmie ptaka i mocno mu szkodzi. robaczkami też nie pogardzi powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochanka Shreka
nie chcę straszyć i życzę powodzenia z maluszkiem, ale sama parę razy miałam podobną sytuację (z tym że mieszkam na wsi) i niestety zawsze ptaszki zdychały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zauważyłam, że
ja własnie znałazłam dwa wórble. i jeden był strasznie lichy w prównaniu do drugiego, i za skrzydłem tak jakby wbitą łapkę :( mimo, że jadł i tak zdechł. chociaż drugi sie uratował, był fajniutki, do dziś pamietam jak pofrunął na głowe taty gdy przyszedł z pracy. jak odleciał trzymałam za niego kciuki żeby sie zaaklimatyzował w środowisku wróbelków ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blann
wody sie napil ale jesc nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zauważyłam, że
pewnie jest w szoku, wystraszony, musi sie przyzwyczaić do Ciebie. mam nadzieje, że zacznie. trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga.......prawie...26
ze mnie to taki wrażliwiec że pewnie byłoby mi przykro jakby odleciał:) powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fruszka katażyna
wykop mu glizde ,pokroj i nakarm. albo w zoologicznym kup jakies jedzenie dla ptakow. robaczki czy muszki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zauważyłam, że
mi też było przykro, ryczałam jak bóbr ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zauważyłam, że
ale z drugiej strony cieszyłam się, że sie uratował i miałam nadzieje, że poradzi sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trushi
na początku będzie w stresie i nie będzie otwierał dzioba. musisz wtedy zadziałać przymusem... po jakimś czasie się przyzwyczai do nowej formy wypełniania żołądka i będzie łatwiej, ale w tym momencie to dla niego zupełnie nowa sytuacja i się boi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga.......prawie...26
mi też było przykro, ryczałam jak bóbr heh pewnie tak samo bym miała:) dobrze że się uratował, oby mu się dobrze wiodło:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja zauważyłam, że
to było już dawno, ale świetny był ten wróbelek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blann
na siłę zjadł, bardzo mało, ale noc chyba przetrzyma ;) wstanę wcześnie i nakarmię ćwirka. Śpi w tekturowym pudełku ze szmatkami, a właściwie to pod nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×