Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samotna_i_zrozpaczona

Kłopoty z facetami

Polecane posty

Gość samotna_i_zrozpaczona

Jesteśmy razem od 8 miesięcy. Mamy po 19 lat. Po pół roku on mi się oświadczył. Ukląkł i zapytał czy za niego wyjdę. Dał mi bardzo drogi pierścionek. Jednak ja mu powiedziałam że to zbyt wcześnie na takie poważne decyzje. Chciałam mu oddać pierścionek, lecz wtedy poprosił żebym go zatrzymała jako prezent na spędzone razem pół roku. Zgodziłam się, jednak czuję, że od tego czasu coś miedzy nami się popsuło. Nie czuję już tego co dawniej. On chce uprawiać ze mną seks, ja jeszcze nie jestem na to gotowa. Nie wiem co do niego czuję... Nie potrafię mu zaufać, tak jak żadnemu innemu facetowi. To chyba przez mojego ojca, bo on opuścił mnie i moją mamę, a potem po 15 latach chciał wrócić. Nie chciałabym zrywać z moim chłopakiem, ale ciągle się kłócimy, a on gdy jesteśmy sami myśli tylko o jednym... o seksie. Nie wiem co mam robić... Poza tym on mieszka 50 km ode mnie. Przyjeżdża w soboty i niedziele, ale dla mnie to czasami za mało. Chciałabym móc zawsze go zobaczyć i z nim porozmawiać, ale nic na to nie możemy poradzić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tgsrthrth
nie rob nic na sile, nie czujesz sie gotowa,zeby z nim spac to nie rob tego zdaje mi sie, ze Ty po prostu potrzebujesz czulosci i zainteresowania, nie jestes go pewna i byc moze do siebie nie pasujecie, tak jakos intuicyjnie wyczuwasz pamietaj, jest duzo facetow na swiecie i nie godz sie na malzenstwo dlatego, ze ON TAK CHCE nie daj sie wpuscic w maliny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna_i_zrozpaczona
Chyba masz rację... on bardzo się stara, ciągle kupuje mi prezenty i bardzo często dostaję od niego kwiaty, ale czegoś mi brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mychaaaa
a ja kiedys uslyszalam pewna rzecz od jednego chlopaka... "kochalem sie z nia nie dlatego ze mi sie chcialo tylko dlatego ze chcialem z nia byc". Byc moze Twoj chlopak rowniez tak to spostrzega. Chce z Toba byc, mysli o Tobie powaznie dlaczego wiec mielibysie sie nie kochac. Poza tym kazdy ma swoje potrzeby. Nie namawiam Cie abys z nim to zrobila, probuje tylko rozjasnic Ci jego mysllenie. A co do Twojej przeszlosic to nie powinnac tak tego odbierac. Wiadomo ze masz lek ale nie mozesz to zaklocac Twojego zycia i wplywac na Twoja przyszlosc. Rozumime ze trudno jest Ci zaufac ale nie moze to odbijac sie na Twojej przyszlosci. Jasne ze lepiej miec jakis dystans aby w chwili gdybby cos poszlo nie tak sie nie roczarowac ale tez nie moze one zaklocac waszych relacji. Bo nieswiadomie moze to iwele zepsuc a Ty tego mozesz nawet nie dostrzec bo bedzie sie to dziallo gdzies, w Was. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mychaaaa
ale zgadzam sie do wszesniejszej wypowiedzi :) jesli czujesz ze to nie to to nie badz z ni tylko dlatego ze on jest tak zachowuje i Tobie sie wydaje ze inny tak robil nie bedzie. Pamietma gdy bylam w Twoim wieku... bylam z chlopakiem ponad 2 lata. Byl dla mnie tak kochany ze nie chcualam go zostawiac bo myslalm ze nie znajde na swiecie drugiego takiego ktoremu bedzie na mnie tak zalezalo. Nie liczylo sie to ze ja nie czuje juz tego co czuc powinnam. Myslaalam bardziej ta pierwsza kategoria. Az spotkalam na swojej drodze kogos kto pasowal do mnie w kazdym calu. Byl delikatny, czuly... i wtedy po 1szej rozmowie wiedzialam ze to jest TO :) z tamtym nie jestem ale zycze mu jak najlepiej :) i balam sie wtedy z nim zerwac ale dzis mysle ze to byla moja najlepsza decyzja. Tak samo to ze z kims jestesmy nie oznacza ze bedziemy z tym kims na zawsze. Czesto musimy z kims chodzic zeby poznac samych siebie jakie mamy upodobania, gust, czego szuakmy... aby wkoncu znalezc tego JEDYNEGO :) i to dla teog kogos radze Ci zachowac swoja kobiecosc. Bo ja dzis strasznie zaluje ze nie moge dac wszystkeigo temu ktorego kocham naprawde. Bo w zyciu spotykamy wiele osob i wydaje nam sie ze jestesmyy zakochani az na naszej drodze staje ktos inny niz tamte osoby, ten jedyny na cale zycie. Ja tam w to wierze:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tgsrthrth
sa tacy faceci, z ktorymi chce szie byc, nawet jesli ogolnie sie sceptycznie podchodzi do facetow tacy, co nam akurat przypasuja cos mi sie widzi, ze on nie jest jednymz nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna_i_zrozpaczona
On tak często powtarza że mnie kocha, lecz ja czuję się wtedy zakłopotana, bo nie wiem co mu na to odpowiedzieć. Ja nie jestem jeszcze pewna swoich uczuć, mam problem z zaufaniem mu...dzwoni do mnie codziennie... niestety czuję że mnie nie rozumie, niby interesuje się tym co robię i jak spędziłam dzień, ale nie potrafi mnie pocieszyć i często odpowiada monosylabami, gdy zwierzam mu się z moich odczuć i przeżyć. Strasznie tego nie lubię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna_i_zrozpaczona
Jeżeli chodzi o seks, to on mi kiedyś powiedział, że wystarczy że tylko o mnie pomyśli i już ma ochotę kochać się ze mną, a co dopiero gdy jesteśmy sami i zaczynamy się całować. Od tamtego czasu czasami boję się nawet go całować, bo wiem że nie jest mu łatwo potem się opanować, a nie chcę sprawiać mu bólu, jednak czy takim zachowaniem nie ranię go jeszcze bardziej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna_i_zrozpaczona
Może i szukam dziury w całym, ale po prostu boję się mu zaufać. Wokół mnie jest tyle zranionych dziewczyn, a ja nie chcę być kolejną z nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do seksu to oczywiście powinien poczekać, aż Ty będziesz gotowa. Natomiast jak będziesz patrzył na dziewczyny do okoła... to... hmmm... nie wróżę Ci nic dobrego, tzn. waszemu związkowi. Jeżeli bez końca nie będziesz mu ufać to on prędzej czy później odejdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samotna_i_zrozpaczona
Wiem, że powinnam mu zaufać, ale on czasami mnie przeraża. On opowiada mi o naszym przyszłym wspólnym życiu. Chce wziąć ze mną ślub, mieć dzieci. Wiem że takie rzeczy są marzeniem większości kobiet, ale ja nigdy o czymś takim nie myślałam, a poza tym wydaje mi się, że jesteśmy na to jeszcze stanowczo za młodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×