Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość julaaaaaaak

OSTRZEGAM PRZED PROSTOWNICĄ !!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość julaaaaaaak

Jeszcze 2 lata temu miałam piękne dłuuugie lekko falowane włosy...ehh jak ja za nimi tęsknie :( Koleżanka namówiła mnie że wyprostuje mi włosy zgodziłam się i tak mi się to spodobało że się uzależniłam od prostownciy na początku było super piękne długie gładkie prościutkie włosy jednak po paru miesiąch zauważyłam że moje włosy zaczeły się kruszyć i robią się coraz bardziej zniszczone i co najgorsze miałam ich coraz mniej mimo że nakładałam odżywki i różnego rodzaju maseczki :p Z czasem tak przyzwyczaiłam się do prostowania że nie było mowy żebym wyszła z domu bez wcześniejszego wyprostowania włosów tym bardziej że moje włosy po umyciu i wysuszeniu nie wyglądały już tak ładnie jak kiedyś i "koło zamknięte" prostowałam dalej...:O Moje włosy wyglądały coraz gorzej...połamane nie równe zniszczone suche siano bleeeee w końcu się opamiętałam i jakieś 4 miesiące temu z dnia na dzień schowałam prostownice na dno szafy...pierwsze tygodnie były straszne moje włosy wręcz krzyczały "wyprostuj nas...wyprostuj" ale, ja się nie poddałam zrozumiałam że jeśli znowu je wyprostuje to w końcu zostane łysa :o Mineły 4 miesiące a, moje włosy czeka jeszcze długa droga by wyglądały tak pięknie jak kiedyś choć jest coraz lepiej i w koncu zaczeły rosnąć... wierze w to że wytrwam w postanowieniu i nigdy nie wezme prostownicy do ręki :D:D Dziewczyny naprawde ze szczerego serca ostrzegam was przed "narzędziem zbrodni" jakim jest prostownica na początku też wydawało mi sie że jak będe stosować maseczki i najróżniejsze mleczka termoochronne to włosy mi się nie zniszczą ale, to jedna wielka bzdura jeśli nie chcecie mieć z czasem tragedi na głowie to za wczasu się opamiętajcie :D:D POZDRO julak :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NanuNana
ehh... to mnie pocieszyłas... ja korzystam z tego gó**a juz jakies 2 lata i kiedys miałam fajne włosy tyle ze poprostu się falowały... teraz ? siano! jedno wielkie siano! żaluje jak nie wiem... puszą się, wyglądam jak stara baba ktora ma wielkie afro na głowie ;/ nie wiem ile czasu potrzeba żeby to wszystko odbudować.. czy nie lepiej ściąc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maczo namber łan
szybka jestes 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może fryzjer
cos poradzi, taki który może u siebie zaproponowac zabieg na zniszcozne włosy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyjacióła
mi tak samo się zniszczyły włosy od prostownicy, już lepsza lokówka gdy chcemy coś zrobić z włosami :) na razie mam takie samo postanowienie jak Ty;) raz na jakiś czas wyprostuje tylko same końcówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maniczkayoutube
ja uwam kosmetykow chroniacych i najlepszej na swiecie prostownicy ghd i wlosy sa nadal zdrowe. Nie prostuje codzien tylko po myciu a wlosy trzymaja sie do kolejnego mycia. Kiedys nie uzywalam niczego i najtanszej prostownicy mialam ten sam problem. Prostuje juz z 7 8 lat i moje wlosy sa nadal zdrowe i blyszczace

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to zalezy moja bierze
wszystko czego sie NADUZYWA szkodzi!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marilen
To moze macie jakas tania prostownice. Moje kolezanki uzywaja prostownice GHD i mowia ze nie niszczy. Kosztuje okolo 200 euro to pewnie jakas gwarancja jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja całe życie marzę o lokach... Chociaż lekkich falach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Korzystam z prostownicy od 4 lat ( w dodatku takiej badziewnej za 50 zł) i nie zauważyłam takiego zjawiska. :D Trochę mi się zniszczyły, wiadomo, ale nie żeby mi wypadały czy coś. Za dużo nie inwestuję we włosy, nie mam kasy na wyszukane maski i odżywki :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to zalezy moja bierze
kazda prostownica niszczy wlosy bo je PRZESUSZA . przesuoszne wlosy sa zniszczone. od czasu do czasu -oczywscie mozna uzyc prsotwnicy bez wiekszych konsekwenji ale nie po kazdym myciu!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heh od czasu do czasu można
na jakieś wyjście itd., ale codziennie nie radzę. Też kiedyś prostowałam codziennie, ale na szczęścia rzuciłam to. Z natury mam proste włosy, chociaż końcówki się wywijają. Nie jest super bez prostownicy, ale da się wytrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poza tym to zależy jak kto prostuje. :P Jak widziałam jak moja koleżanka jedno pasemko męczy 5 minut to myślałam, że jej się zaraz zapalą te włosy... I prostowała na całej głowie, nawet jeśli nie było to konieczne, a teraz ma tak jak opisuje autorka. Ja prostuję tylko odstające końce i grzywkę, całość na wyjątkowe okazje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×