Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zielona gruszka

Problem z UPIERDLIWYMI sąsiadami.

Polecane posty

Gość zielona gruszka

Mam problem z upierdliwymi sąsiadami. Mają pretensje wiecznie o to, że mój pies szczeka na nich zza ogrodzenia, a przecież on pilnuje. W zeszłym roku (na serio) zniszczyli nam siatkę ogrodzeniową i połamali drzewka owocowe. Za ogrodzeniem znalazłam mnóstwo pokruszonego szkła. Co zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KLJYHUI
KAŻDĄ UTARCZKĘ ZGŁASZAJ NA POLICJĘ - JA TAK MIAŁAM - POMOGŁO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maturks4
I mają rację: jak można wytrzymać nieustające szczekanie? Oni są na swoim, a pies drze mordę? To ciebie powinni nadać za utrudnianie życia hałasem. A szkody, o których piszesz... możesz udowodnić, że to sąsiedzi? To zgłoś na policję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nauczyć psa, że na sąsiadów się nie szczeka nie dziwię się im, też by mnie do pasji doprowadzał ujadający pies pod domem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona gruszka
Pies jest u siebie i może robić co mu się podoba. Ma bronić domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona gruszka
Oni mają koty, które puszczają wszędzie i które srają wszystkim pod domem. To jest w porządku??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wodnik_23
a oni to niby gdzie sa nie u siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość shfh
nie dziwie sie sąsiadom ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 89 00 77
Porozrzucaj skorupki od jaj - odstrasza koty, stara babcina metoda :) Ty masz prawo trzymać psa a oni kotki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
każdy ma prawo do wszystkiego, jak skaczecie sobie do gardeł to idźcie do sądu ;) każdy powie co mu się nie podoba (jak już o 2cm ziemi się sądzili , czy też kamień sąsiada leży na polu 2iego hehe) . A tak poważnie no nic nie zrobisz jedynie co to porozmawiać na spokojnie i tyle, też mam sąsiada co ma psa dzień - noc bez różnicy ujada kundel i nikt się nie fatyguje go uspokoić w dodatku oni też się kłócą:)ale jak dla mnie - nie moje życie nie moja sprawa, tyle że zapomnieli jak domagali się już o 19 czy 20 o ciszę bo mieli małe dziecko:) to ja poczekam na swoje dziecko i wtedy pogadamy ;p a co do skorupek od jaj dopisuję się- działa :) są też takie specjalne zapachy co odstraszają zwierzaki. A co do sąsiadów swoich idź i porozmawiaj na spokojnie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona gruszka
mój pies ma kojec (bo mieszkamy na wsi) i nie ujada ciągle tylko wtedy, kiedy oni baraszkują przy naszym ogrodzeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A to wtedy to już inna sprawa ;> ja mieszkam w mieście to już inna bajka:) jak już Ci myszkują po gospodarstwie to pewnie na pachte/szałerek. Ale takie coś to zgłaszaj na policje, sami sobie winni a pies broni swojego terytorium dlatego szczeka. Współczuję sąsiadów myślałam, że w mieście mieszkasz gdzieś w domach przydziałkowych bo wtedy tak ludzie reagują , no ale na wsi... brak słów. Sorki za ujadanie jakbyś od razu napisał, że na wsi mieszkasz to na pewno nie byłoby porównania do psa moich sąsiadów:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona gruszka
to mała miejscowość, małe "miasteczko", właściwie to jest wieś :) Mamy takie ogrodzenia zrobione, aby się od siebie odgradzać. Coś tak jak macie w miastach. Ale innym sąsiadom mój pies nie przeszkadza, a co więcej często wpadamy do siebie ;) tylko jedni tacy bezczelni są - myszkują, zaglądają, kradną. Dlatego psa kupiliśmy bo wcześniej nie mieliśmy i tez była pretensja - że remont robimy i hałas jest - a jak mialam zrobić remont domu w tydzień? Tym bardziej, że to stary dom, robotnicy prace kończyli o 14 więc nie była to noc .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Max Loretto vel Miśko
Pewnie, masz prawo robić co chcesz. To Twoja własność prywatna, nie ich. Też tak miałem, czepiali się, pies musi bronić obejścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm miałam takiego jednego upierdliwego sąsiada jak mieszkałam u rodziców (też można powiedzieć, że wieś mimo jego praw miejskich). strasznie go nie lubiłam, ma coś z głowa jak jego cała rodzinka (kota bujał na huśtawce.. spasłego psa kupił jak mu kiciusia zdechła to miejsce specjalnie dla piesiunia np na schodach trzeba zrobić bo ta wielka tocząca się beczka musi przejść swobodnie -1min na 24stopnie schodów chyba coś nie tak co;p) wiele razy się odzywał i zaczepiał, a bo tu nasz pies robi kupe na podwórku, pisiu na korytarzu... musiał się przyczepić taki już typ awanturnika mimo,tyle że nasz zwierzak pilnowany jest, a robi swoje potrzeby u rodziców w ogródku. Najlepiej się nie odzywać, bo taki typ ludzi już ma, oni żyją kłótniami muszą i tyle. po jakimś czasie nie odzywania się zmienią swój obiekt zainteresowania:) nudzi im się im mówiąc prościej. a nic tak nie denerwuje jak ciągła cisza. róbcie swoje i nie zwracajcie uwagę na nich, pies pilnuje najwyżej ugryzie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×