Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ---kropla milosci---

bylam kiedys z takim czlowiekiem, ktory stale mnie kontrolowal i

Polecane posty

Gość ---kropla milosci---

chyba chcial zawsze miec poczucie, ze ja mam troche gorzej niz on. Nie wiem, jak to opisac, ale jak mysle o tej relacji to on byl w jakis sposob okrutny. Byl zakompleksiony, potwornie brzydki i wiem, ze mial zal do wlasnej matki. Znalam go bardzo dlugo, bo na pewno 10lat i on przez te wszystkie lata wyrazal sie o swojej mamie z taka chora nienawiscia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ---kropla milosci---
w jego domu jego ojciec nie traktowal matki powaznie. Matka siedziala w domu cale zycie z 4dzieci, chociaz miala zawod. Zrobila sie z niej jedza:o I tak widze, ze ten facet szukal takiej samej kobiety, ktora mozna w ten sposob ubezwlasnowolnic. I teraz do czego zmierzam: mnie ten pseudozwiazek duzo nauczyl o samej sobie. Zobaczylam, ze to jest chyba prawda, ze ludzie sie dobieraja troche takimi wadami, czesto maja te same dysfunkcje w rodzinie. Czy ktos z Was tez przezyl taka chora relacje i czy wyszedl z choeych przyzwyczajen, ktore wyniosl z dziecinstwa? Bo u mnie pewnie by nie doszlo do takiej relacji z tym chorym czlowiekiem, gdyby relacje w moim domu wygladaly inaczej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ---kropla milosci---
Nie wiem, czy dosc jasno sie wyrazam, ale boje sie powtorki i moze ktos z Was ma jakies pozyteczne rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×