Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość michałkochagosię

Klin klinem?

Polecane posty

Gość michałkochagosię

Czy takie rozwiązanie ma jakiś sens? Komuś się udało? Bardzo kocham osobę, z którą nie mogę być, to moja druga miłość. Pierwsza trwała kilka lat około 6 i również była niespełniona. Wtedy nie szukałem nikogo "na pocieszenie", nie randkowałem. Teraz próbuję kogoś sobie znaleźć, ale nikt mi nie pasuje, każdą porównuję do mojej ukochanej... Nie wiem, czy potrafiłbym pokochać kogoś nowego, tak bardzo bym chciał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czym się strułeś tym się lecz i tak będziesz wszystkie do niej porównywał, możesz się bawić, ale raczej nie jesteś gotowy na nowy związek? ;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michałkochagosię
Tylko kiedy będę gotowy... Właściwie cały czas gdzieś we mnie tli się nadzieja, że kiedyś będę z tą, którą kocham teraz, chociaż wiem, że to niemożliwe :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michałkochagosię
Wybrała innego :( To boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Faktycznie boli, ale weź się w garść, zycie przed tobą. Skoro wybrała innego, to na innym jej zależy, nie warto się starac i być na drugim planie. Zacznij robic coś dla siebie, niech zobaczy co straciła. ; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michałkochagosię
Ciężko sobie to wytłumaczyć, zrozumieć dlaczego tak się stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michałkochagosię
Po trzech miesiącach ciszy mam możliwość utrzymywania z nią kontaktu, tylko czy to ma sens? Czy nie będzie z tego więcej złego niż dobrego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×