Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nikt jej nie zna.

Chcę miec romans.

Polecane posty

Gość Nikt jej nie zna.

Chcę poznawac atrakcyjnych facetow i co tydzien miec randki. Chce by prosili mnie o nr telefonu, wydzwaniali, prosili o spotkanie i nie mogli przestac o mnie myślec. Chcę by mnie zaakceptowali taką jaka jestem. Chce byc przy nich spontaniczna.I koniecznie muszą mi sie podobac zarówno pod względem wyglądu jak i osobowości. Nie boje się komenatrzy, nawet tych krytycznych będą mi obojętne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość redford
Hej...witaj no to w czym ten problem...?faceci szukają hętnych kobiet....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikt jej nie zna.
We mnie problem ale nie o tym chcialam pisac. Wyrazilam tylko czego pragnę i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To może teraz chcesz pójść krok dalej. Zastanawiałaś się DLACZEGO tego potrzebujesz ? Ja zauważyłem że na imprezkach, towarzyskich spotkaniach jestem bardziej sobą i szukam tego czego nie dostaje w domu (chodzi o potrzeby emocjonalne, zaspokajam też swoje ego). To ciekawe jak się nad tym głębiej zastanowić ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikt jej nie zna.
Dlaczego? To bardzo proste. Po prostu brakuje mi tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OneTwo
A nie napisałaś, czy chcesz żeby Ci wsadzali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikt jej nie zna.
Już o tym wspomnialam, przede wszystkim JA stanowie przeszkode (ale nie chce sie nad tym rozwodzic).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikt jej nie zna.
Nie, jest wyjście...tylko wymaga z mojej strony odwagii i pewnych radyklanych zmian w sposobie mojego myślenia - i to jest własnie moim problemem (cyzli JA sama)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
troche krecisz w tym temacie,a raczej jednak wychodzi na to,ze jednak tak nie do konca wiesz czego chcesz....bo kazdy pogodzony ze swoja natura,a dla tych co sie znaja,ze swoim Zrodlem,to nie kreci,ze potrzebuje odwagi tylko wsluchuje sie w siebie i realizuje....wiec przestan zapewne patrzec na czynniki zewnetrzne tylko zaczniej realizowac swoje pragnienia...mysle,ze bedzie Ci lepiej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 40-stka
może autorka nie ma warunków (wygląd fizyczny), by być taką femme fatale? Gdybam niezłośliwie. Napisała: "Chcę by mnie zaakceptowali taką jaka jestem. Chce byc przy nich spontaniczna."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dojrzalaseksownamilf..
wiec co stoi na przeszkodzie ?? jestes pasztetem ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikt jej nie zna.
haha....nie przejmuje sie określeniem "pasztet". Nie uwazam się za pięknośc, jestem swiadoma swoich wad. Oceniam sie bardzo krytycznie. Przeróżne sytuacje życiowe wskazywałyby jednak, że się myle i naleze do atrakcyjnych osób. Ale i tak mam na swoj temat wyrobione zdanie. Problem tkwi w psychice ale jak juz kilkakrotnie wspominalam nie chce zagłebiac sie w ten obszar. Chciałam zwyczajenie wyrazic swoje pragnienia, i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktus
hmmm czyli kogos masz na stałe tak ?? Twoj sposób wypowiedzi przypomina mi moją byłą. Nie masz może jakiś problemów ze sobą? No coz najgorzej znalezc sobie taka sfrustrowana z odchylkami... taka co to sobie faceta znalezc nie mogla... pare lat zwiazku (takiego pierwszego w życiu) ze mną i nagle bedzie prowokowac klotnie byle tylko miec powod do pojscia w tango i pokazania co to ona nie moze i jaka niezalezna jest a skonczylo sie tak ze rwania za bardzo nie miala wiec trafiali sie jej jacyś wybrakowani (no coz jak ma sie 26 lat to laska juz sie konczy)... no i najlepsze było to że sama się źle z tym czuła i wogole jej to nie pasowało... chciała wrócić i 100% pewna, że jej się uda a tu zonk - poznałem (a w zasadzie sama mnie poznała) fajna 21 latka i tak 3 lat jesteśmy razem i mamy synka. A była przez te całe lata trzymala sie psychicznie dzieki mnie skończyła z nadwagą i jest teraz zfrustrowaną grubaską z zerowymi szansami na szczęście i nawrotem depresji i innych jej problemów ze sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikt jej nie zna.
Nie wiem o co Wam chodzi, napisałam czego chcę i tyle, nie mam ochoty pisac o swoich problemach. Czy juz nie mozna pisac tu o swoich pragnieniach? bo zaraz znajdzie sie ktoś, kto odwóci temat do góry nogami i zacznie skupiac sie czymś innym. JA CHCĘ ROMANSU. KONIEC. KROPKA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikt jej nie zna.
o to, ze skupiacie się zawsze na negatywach...to miałbyc radosny topic, wyrazający czyjes pragnienia. Oczowiscie, ze nie jest to wazne jak mnie oceniacie ale nie wiem, skąd to odejście od głównego wątku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katee489
Skonczy sie na tym ze jeszcze tu wrocisz i bedą lamenty i pytania 'co teraz robić, bo mi się życie rozpadło', a problemy ze soba bedziesz miala wieksze Powiedzialabym ci nie odwalaj bo wcale tego nie chcesz i sie nie nadajesz (co widać). Zamiast tego zrób parę głębokich wdechów, popracuj nad swoim zachowaniem i się zastanów czy nie czas na wizytę u psychiatry Ale w sumie co tam... jestes z tych co jak nie dostaną po dupie to nic nie rozumieją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nikt jej nie zna.
katee489 Mylisz się ale nie zamierzam się Tobie tłumaczyc. Ten topic mial wyrazac radośc a Wy zrobiliście z niego TOPIC PROBLEM. Dlatego zamykam temat. Żegnam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jest super
Tez latam na randki, nie sypaim z facetami, co najwyżej jakieś pieszczoty, ale facet wtedy musi się mega podobać i coś do niego czuć, no i musi upłynąć trochę czasu zanim się do niego przekonam. Pracuję w sekretariacie w UGiM i tam co chwilę jacyś faceci się przewijają. Proponują kawy, spotkania, arndki. Więc korzystam póki jestem piękna i młoda. No i czasami takie znajomości przydają się w przyszłości. Korzystaj póki czas. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katee489
nie ja ci każę się tłumaczyć tylko ty widzisz taką potrzebę bo zakładasz idiotyczny topik i ewidentnie masz poczucie winy... jak jesteś taka 'pozytywna' to daj znac swojemu facetowi ze zaczynasz od dzis randkowac ile wlezie i żeby dał ci spokój, bo dziewczynka chce się dowartościować moze znajdz sobie jakies forum dla ludzi z problemami - tam cie poglaskaja po glowce i beda ci przytakiwać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do katee489
katee489 A kto cie zmusza do czytania, nie podoba ci sie to won! Lepiej zajmij sie sobą i swoimi problemami moze znajdzie sie jakies odpowiednie forum dla Ciebie, dziewczynko! To wszystko co mialam Ci do powiedzenia. Kolejne komentarze zignoruje. Nie mam ochoty wdawac sie w idiotyczne dyskuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość VirWydarzen
problem autorki jest taki, że jest zbyt dużym bazylem i faceci się za nią nie uganiają.. stąd takie pragnienie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteście kompletnie jebnięci
to forum jest chore. czuc zgnilizne i jad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć. Napisałaś "To miał być radosny" wątek. Napisałaś "Pragnę romansu, chciałam to wyrazić i tyle". Przykro mi ale nie rozumiem (stąd pytanie, po to jest forum, aby pytać, dyskutować, wymieniać się opiniami, informacjami). Pyt1: Romans można rozumieć jako związek emocjonalno-seksualny poza związkiem. Czyli raczej coś ocenianego negatywnie. Więc skąd oczekiwanie że temat romansu to będzie coś radosnego. Pyt2: Czego oczekujesz od nas (czytających) ? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×