Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co chcesz

Pytanie o aparat na zeby

Polecane posty

Gość ja pierniczę nie mogę
u mnie już po miesiącu były malutkie efekty, po pół roku była widoczna zmiana, a po roku to już ho ho!! Warto pocierpieć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość właśnie zdjęłam
a ja właśnie zdjełąm dzisiaj - warto było,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość właśnie zdjęłam
u mnie leczni trwało baaaardzo długo (ponad 4 lata) i zaangażowebi byli w nie laryngolog i chirurg szczęskowy - ale jest to dowód że wszystko można, i naprawde warto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
najlepszy numer w tym wszystkim jest taki, że zmienia się twarz. Na lepiej oczywiście :D ja zmianę zauważyłam dopiero podczas oglądania starych zdjęć. gdzieś około po 6-8 miesiącach. Niby na co dzień nic szczególnego się nie dzieje, ale po upływie jakiegoś czasu, gdy zobaczyłam zdjęcia, to widać zmiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość właśnie zdjęłam
na prostych zebach jakoś inaczej się te miesnie trzymają, zmiana jest na lepsze, znajomi którzy dłuższy czas mnie nie wiedzili, pytaki sie co zmieniłam, bo lepiej wygladam, ale nie potrafili okreslić na zym to lepiej polega ;-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość właśnie zdjęłam
nie mówiac o tym, że nie myśle już " nie śmiej się, nie pokazuj zębów, uwazaj jak się smiejesz "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
zabawna sytuacja była podczas pewnej wizyty. Otóż moja ortodontka zdjęła mi łuk (wymiana na inny), ściągnęła stary, zadzwonił telefon, jakiś pacjent, nagła i pilna sprawa, więc ja zostałam dłuższą chwilę w gabinecie bez łuku. Jakież miałam dziwne wrażenie bez tego aparatu :) nic nie ciągnęło, nie było tej "siły" na zębach, czułam się jakby te zęby były gołe :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
" nie śmiej się, nie pokazuj zębów, uwazaj jak się smiejesz " znam to doskonale! U mnie to myślenie ustąpiło kilka dni po założeniu aparatu, a teraz śmieję się od ucha do ucha. Raz, że słabo widać aparat, a dwa, że zęby mam już dla niewprawionego oka - proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mialam to samo ale juz w dniu kiedy zalozylam zaczelam sie smiac od ucha do ucha:D. Ile placilyscie za luk?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość właśnie zdjęłam
u mnie widac było efekty doppiero po ok. roku dla osoób postronnych, ja wiedziałam ża sa bo widziałam zdjecia rentgenowskie, więc ten etap oczekiwania na widoczne postey był dośx długi, ale jak już było widac, to uśmiech oducha do ucha, i kolorowe gumki nosiłam, i aparat rzucał się wo czy jeszcze bardziej ;-) ale i tak od ucha do ucha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
około 6500 za całość góra i dół. Góra przeźroczysta, dół biały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
zakładanie, drogo bo mi zależało na jak najbardziej przeźroczystych zamkach i łukach jakie kiedykolwiek wymyślili :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a to chyba, ŻE TAK:) mI TAM PORCELANOWY WYSTARCZY:) a jak z myciem szczoteczką? Bo ja się trochę boję, że to wszystko pourywam i tak zachowawczo myje:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
miałam to samo, na początku myłam tak delikatnie "żeby nie pourywać", a teraz szoruję normalnie, mam takie małe szczoteczki tzw. czyściki, które dokładnie czyszczą przestrzeń między zębem a aparatem. Nie ma się czego bać, to jest mocno przyklejone :) Mi zamek oderwał się dwa razy. Raz, gdy jadłam ciągnące się cukierki, drugi, gdy jadłam kurczaka i kostka niefortunnie wlazła między zęba, zamek, podważyła i się odkleił. I na te 17 miesięcy to były tylko dwa takie przypadki. Ale ewidentnie duże siły nacisku zadziałały. Z tym cukierkiem, to zwykłe zęby się kleiły do siebie i ciężko było je od siebie oderwać, to nie ma co się dziwić, że zamek nie wytrzymał. Z drugim, to aż poczułam jak się łuk pręży i ciągnie zęba, to też musiał się odkleić. Jak zamek się odkleja, to i tak zostaje na łuku, jest do niego przyczepiony, a w dodatku masz gumkę, która go trzyma, więc go nie połkniesz. Więc myję zęby normalnie, mam nitki dentystyczne (na początku miałam takie specjalne z silikonowymi początkami, żeby się łatwiej wkładało między zęby, a teraz się nauczyłam zwykłymi), ten czyścik i płyn do płukania. Pierwsze mycie zębów trwało 40 minut :) Dokładnie i delikatnie myłam każdy ząb i zamek z osobna. Teraz ta czynność (wraz z nitkami) zajmuje mi do 10 minut jak mam czas, lub 4-6 gdy się śpieszę do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierniczę nie mogę
co jeszcze mogę poradzić - usuwaj co jakiś czas kamień. Raz, że przeszkadza w prostowaniu, bo zamienia się w swego rodzaju hamulec, dwa zęby są bielsze i ładniej się prezentują. A kamień się tworzy przy aparatach dosyć łatwo, szczególnie jak pijesz kawę, a po pewnym czasie i tak nie latasz do łazienki by myć zęby po każdym posiłku i napoju ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za cenne rady:). kawy pije nieraz nawet 4 dziennie:) A jak ten kamień usuwać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×