Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość on26,6

Chyba nie mam szczęścia

Polecane posty

Gość on26,6

Chyba nie mam szczęścia w miłości, mam 26 lat, a do tej pory tylko jakieś porażki:( najpierw na czacie poznałem dziewczynę z którą pisało mi się bardzo fajnie, podobno byłem dla niej ideałem inny niż jej poprzedni facet, myślałem że może coś z tego wyjdzie.. ale pewnego dnia przestała się odzywać, trochę bolało, po kilku dniach się odezwała przepraszał, wybaczyłem, spotkaliśmy się pierwszy raz niby wszystko dobrze, a po jakimś czasie ta sama historia z dnia na dzień koniec kontaktu, wtedy przeżyłem to o wiele bardziej, bolało ale jakoś dałem radę. Później poznałem na czacie następną dziewczynę, po tygodniu pisania pierwsze spotkanie, były kolejne i kolejne, zaczęliśmy być parą, czułe słowa Kotku, Kochanie, Skarbie, bardzo mi na Tobie zależy, nie oddam Cię nikomu z jej strony. A po dwóch miesiącach takiego bycia ze sobą, powiedziała że to pomyłka. I jak tu wierzyć w szczęście, miłość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ptasiek nastroszony
kup mercedesa lub inszą toyote - bedziesz miał szczęście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć. Tak niestety jest. Trzeba próbować kilka razy zanim trafi się na wzajemność. W ciągu całego życia (mam 39lat) znam tylko jeden związek gdzie znali się od piaskownicy, chodzili przez całe liceum i zostali małżeństwem. Zdecydowana większość (99%) próbowała kilka razy z kimś być zanim się udało. Szczęście nie tutaj dużo do gadania. Jeszcze jedna kwestia, jak zaczniesz wierzyć że nie masz szczęścia to Twoje szanse spadają. Jak ktoś w to wierzy to zmienia się jego zachowanie (jest mniej aktywny, mniej się stara). Więc to nie pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×