Gość mundekk Napisano Sierpień 1, 2011 Dotykamy się, czuję dreszcze Przytulamy się, to za mało Ale wystarcza, żebym zaczął zastanawiać się co przyniesie nam przyszłość To pożądanie, tortura, musisz być czarodziejką, bo Wykonałaś niemożliwe, zdobyłaś moje zaufanie, ale nie pogrywaj, bo może zrobić się niebezpiecznie Jeśli to zjebiesz, bo jeśli ja się sparzę Pokażę ci co to znaczy naprawdę cierpieć Bo przed tobą wszyscy traktowali mnie jak śmiecia Miłość to zło, przeczytaj to wspak to zobaczysz (*evil-evol-love*) Nikt mnie nie zna, jestem zimny, chodzę własnymi drogami Ale to tylko i wyłącznie moja wina, takie życie wybrałem Zamarznięty jak śnieg, nie pokazuję żadnych emocji Nie pytaj czemu nie mam żadnych uczuć wobec tych pierdolonych kurew Wysysające krew, demony, co jest z nimi kurwa nie tak? Próbowałem się przekonać, ale po prostu nie mam szczęścia Przejebane, ale wiedziałem dokładnie, że tak będzie Mam dziurę w sercu, jakiś emocjonalny roller coaster Coś, czemu nie pozwolę trwać, jeśli chcesz się bawić moimi uczuciami Jak eksplozja za każdym razem, kiedy cię przytulam, nie żartowałem, kiedy mówiłem Odbierasz mi oddech, jesteś supernową, a ja... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach