Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bobby

Jak mam się zachowywać?

Polecane posty

Gość bobby

Bardzo zraniłem bliską mojemu sercu dziewczynę, która bardzo mnie kochała. Poszło sporo niemiłych słów typu"nie istniejesz" itd wyrzucanie brudów przeszłości itp. Żałuję bo pewne sprawy lepiej przemilczeć niż walić prosto z mostu. Problem w tym, że zbyt często nie potrafiłem dusić w sobie mojej lekko zazdosnej natury i rzeczy które mnie gryzły. Rozstaliśmy się. Okazałem się "świnią" w jej oczach. Cała sprawa wydarzyła się na liniach telefonicznych z tego względu, że ona siedzi od pół roku w USA. Wraca niebawem a mi ciągle zależy... Aktualnie kontakt utrzymujemy, telefoniczny raz na dwa-trzy dni, albo ja albo ona dzwonimy. sms od czasu do czasu. Rozmawiamy o życiu, sprawach codziennych itd. Wspominamy te wszystkie miłe chwile, seks i w ogóle (a tutaj jest co wspominać) ale ona twierdzi że ciężko jej się przełamać i stawia dopiero pierwsze kroki. Dlatego ciągle powtarza, że chce ze mną spotkać gdy wróci i dopiero wtedy szczerze porozmawiać o przyszłości i tym co do siebie czujemy. Na razie czuć potworny dystans z jej strony. Problem w tym, że nie wiem jak z nią rozmawiać przez te kolejne tygodnie powrotu. Ciągnie mnie do tego, żeby dzwonić codzień no ale właśnie... Pisać nie pisać, dzwonić nie dzwonić, wykazywać inicjatywę czy być wstrzemięźliwym w słowach? Z drugiej strony nie chcę się narzucać, bo co gdy wróci i nie będzie kompromisu? Nie mogę jej wyczuć. Trochę zagmatwana sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bobby
podbijam , nikt nie pomoze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×