Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Michał26wawa

Planuję zaręczyny.

Polecane posty

Gość Michał26wawa

Jestem w 4 letnim związku. Ja 26 ona 21 lat. Poważnie myślę nad założeniem rodziny. Chciałabym się oświadczyć. Jednak mam wątpliwości jak 21 letnia dziewczyna zareaguje na taką propozycję. Oczywiście jest to udany i szczęśliwy związek. Nie mieszkamy jeszcze razem, ale z tego względu, że kiedy poznaliśmy się ona była bardzo młodziutką licealistką więc nie śmiałem proponować. Rodzina mojej ukochanej przyjęła mnie dobrze, ale nie wiem jak zareaguje na wieść, że 21 latka się już zaręczyła. Wiem, że najważniejsza jest rozmowa z nią, ale póki ją zacznę chciałbym zasięgnąć opinii innych kobiet. O przyszłości rozmawialiśmy jednak nie określiliśmy sobie kiedy zaczniemy prawdziwie wspólne życie. Najpierw czekałem aż skończy szkołę, potem studia. Aktualnie jest na 2gim roku, ale myślę, że to nie przeszkadza w studiowaniu. Ja już dawno zakończyłem edukację, pracuję i jestem w stanie utrzymać siebie i swoją kobietę. Mam już 26 lat wielu moich kolegów ma już dzieci nawet w wieku przedszkolnym, a ja jeszcze kawaler. Póki co myślę o zaręczynach na dziecko mogę jeszcze poczekać. Wiem, że D. jestem młoda i po ślubie z pięć lat jeszcze poczekam aż zakończy edukację. Jednak chciałbym mieć ją już blisko jako żonę. Teraz chodzę mi po głowie zaręczyny jeśli przyjmie mam nadzieję, że się nie przestraszy to ślub weźmiemy zapewne już po obronie licencjatu przez nią. Czyli jeszcze dwa lata. Na dalsze studia mogłaby już iść jako mężatka. Ale z drugiej strony wszystko jest takie jasne dla mnie, ale czy dla niej by było? Sam nie wiem czy się za bardzo nie chcę pośpieszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miła od dziś...
ja nie byłabym gotowa na ślub w tak młodym wieku ale na zaręczyny z ukochanym, dlaczego nie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uważam, że zaręczyć się jak najbardziej możecie, ze ślubem nie musicie się aż tak bardzo spieszyć, np. może być za 2 lata a z dzieckiem możecie poczekać do skończenia studiów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podziwiam tą dążność do ślubu i trudnego samodzielnego życia , w dodatku podziwiasz kolegów którzy mają dzieci w wieku przedszkolnym a sami mają dopiero 26 lat :O masakra ja mam 28 lat i jestem jeszcze młoda - ale tak jest tylko w cywilizowanych dużych miastach jesteście cyganami czy co że tak szybko wam do rozrodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Michał26wawa
Nie zazdroszczę, bo sam nie chciałbym zostać ojcem w wieku 22 lat. Jednak jakby nie patrzeć mam już 26 lat więc nie uważam się już za takiego młodziaka. Za te dwa lata będę już miał 28 lat, a dziecko prawdopodobnie już po 30stce. W tej chwili wcale nie dążę do tego by zostać ojcem. Zależy mi na ślubie, bo robię to z miłości. Normalne jest, że facet w moim wieku myśli o założeniu rodziny. Nie neguję Twoje stylu życia, ale nie wyobrażam sobie by mieć 28 lat i nie snuć nawet planów o rodzinie. Lecz każdy ma inne priorytety. Ja w sobie nie widzę nic dziwnego ani złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
możecie się zaręczyć, problemu nie ma ale nie brać się za rozród należy pomyśleć po pierwsze - czy macie mieszkanie , czy jesteście w stanie samodzielnie się utrzymać i prowadzić dom, czy macie optymalne zatrudnienie i zarobki.Wiadomo że w tych czasach w każdej chwili można stracić pracę więc to należy też wziąć pod uwagę i odkładać jakieś oszczędnosci ,następnie pomyśleć o ślubie i dziecku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyrtrtrtrttrtrt
na pewno sie ucieszy, u mnie na studiach juz na 2, 3 roku dziewczyny wychodzily za mąż, nie wiem co w tym dziwnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Michał26wawa
Aliksandra - ślub i zaręczyny to jedno, a dzieci to drugie. Nie chcę pakowac młodej dziewczyny od razu w pieluchy i spokojnie poczekam aż ona będzie gotowa. Zanim ona osiągnie stabilizację zawodową minie jeszcze kilka ładnych lat. Ale o mieszkaniu i wspólnym życiu nie musisz mnie pouczać. Jestem samodzielny i niezależny finansowo odkąd skończyłem 20 lat. Także zdaję sobie sprawę co to jest życie jak wygląda i ile kosztuje. A, że praca jest niestabilna to cóż nie można nigdy przewidzieć co będzie jutro. Ale ja nie zamierzam tracić czasu na gromadzenie tysięcy na koncie by było na czarną godzinę. I tak sądze, że moja sytuacja materialna w obecnej chwili jest dużo lepsza niz niejednej rodziny w Polsce. Nie jestem głupi by proponowac malzenstwo, a nie moc nic zaoferowac. Zdaje sobie sprawe, ze moja dziewczyna bedzie jeszcze przez 5 lat studiowala i nie koniecznie znajdzie w trakcie dobrze platna prace. Ale ja jestem gotow na wszystko i swiadomy tego co chce zrobic. Aczkolwiek mimo, ze zapewniany jestem o jej milosci niemal codziennie delikatnie mowiac boje sie, ze w zwiazku z oswiadczynami moglem podjac zbyt szybko decyzje i wole to rozwazyc. Ona ma jednak 21 lat. Stad temat na kafeterii. Nie mam natomiast obaw czy spelnie sie w roli meza, ojca, bo wiem czym to pachnie i wiem, ze jestem na to gotowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oświadcz się. Jeśli nie będzie gotowa, to ci o tym powie, zwłaszcza, że zaręczyny to nie ślub.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiadomo że jak się oświadczysz to dziewczyna się ucieszy bo tak zazwyczaj reagują takie młode dziunie.Chwalić się pierścionkiem z koleżankami itp ale ze ślubem poczekać kilka lat bo jak się ją zapędzi do rodzenia i garów to może popaść w depresję poporodową i nie tylko , później rutyna trzeba jej dać czas na pobycie kobietą , ledwo co przestała być nastolatką zaręcz się i ewentualnie mieszkajcie razem o ile jej rodzina na to pozwoli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Michał26wawa
A tak naprawdę to ona juz i tak mi się troche znudzila... 4 lata seksu z tą samą osobą, ale głupio mi by było jak zostawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Michał26wawa
Głupio to powinno być Tobie za pisanie bzdur pod moim nickiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×