Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość KtoDaMiSzczęście

Jak odejść :(

Polecane posty

Gość KtoDaMiSzczęście

Jestem ze swoim chłopakiem od 2 lat, znamy się 5 lat. Ja mam 20 lat on 24. Mamy 4 miesięczną córeczkę. Nie mieszkamy razem. On oddałby za nas życie a ja ... Nie kocham go!!!!! Czuję, że zmuszam się do związku, jestem z nim nieszczęśliwa. Nie chcę go zostawić dla kogoś, po prostu męczę się jednocześnie raniąc jego ... Jak odejść?;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorzata
hej a ja mam męża i 4 letniego syna i wiem jak ciężko odejść bo ja też się męcze ty chociaż masz faceta który życie by za ciebie oddał mój mąż myśli że jak pracuje i zarabia to starczy.musisz postanowić odchodzę i trzymaj się tego jeśli jesteś pewna że tego chcesz to odwagi i nie patrz na innych tylko na siebie i córkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KtoDaMiSzczęście
Kiedyś było inaczej ... Inaczej na niego patrzyłam. Teraz zmuszam się nawet do tego żeby mnie przytulił. Przeszkadza mi w nim coraz więcej rzeczy ... Nawet to jak stoi, jak patrzy, jak rozmawia. On chce dobrze ... Stara się bo widzi, że się oddalam. Mam przed sobą całe życie, oboje mamy prawo do szczęścia ... Chciałabym żeby ktoś go na prawdę pokochał tak jak on tego chce. Dziecko to nie koniec świata, jest ojcem i nigdy nie zabronię mu kontaktów z małą. Boję się bardzo jego reakcji :( On ... On niby pracuje ale ciągle szuka pracy, od paru miesięcy wysyła CV i codziennie słyszę, że wysłał tu wysłał tam ... A pracy jak nie było tak nie ma. Teraz ma jechać do Niemiec do pracy, a ja nie mogę się doczekać kiedy wyjedzie. To chyba nie zbyt normalne ... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorzata
ja za każdym razem ciesze się jak mój wychodzi do pacy a jak wraca to mam dość robię coś zaraz żeby tylko unikać siedzenia z nim to nie normalne.i zastanawiam się co po rozstaniu y było nie martwię się o siebie syna jak damy radę tylko o to co zrobi on gdzie będzie mieszkał i w ogóle ja mam swój dom a on ma ojca który ma żonę i dwoje dzieci małych na jednym pokoju to gdzie się zmieści o tym myślę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KtoDaMiSzczęście
Dałby sobie radę. Tu chodzi o Twoje szczęście. Widzę, że mamy podobną sytuację ... To trudne, ale czym prędzej tym lepiej. Ja o tym wiem, ale jak mu to powiedzieć. Jest strasznie uczuciowy, na samą myśl o tym jaki byłby płacz i lament boję się odzywać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorzata
ciężka sprawa niby łatwo ale jednak trudno ale jak sama napisałaś chodzi o nasze szczęście.ja mam jeszcze formalne rzeczy rozwód masakra jak o tym pomyśle i o tym jak będzie prosił żebym nie odchodziła.a ja mam takie rozterki w głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KtoDaMiSzczęście
Ja jestem zdania, że lepiej teraz niż później ... Córeczka jest jeszcze mała, nie będzie patrzyła na to wszystko. A kiedyś jej to wytłumaczę ... łatwo się pisze - trudniej zrobić! ;/ Każdy pracuje na swoje szczęście z osobna, więc nie patrzmy na innych tylko na siebie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gorzata
co racja to racja życzę nam obu odwagi żeby w końcu to zrobić i być szczęśliwymi tak naprawdę bo to się liczy życie jest za krótkie by męczyć sie w związku bez miłości a teraz życzę dobrej nocki mam nadzieje że się usłyszymy i powiemy że mamy to za sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KtoDaMiSzczęście
Dziękuję gorzata :) Mam nadzieję, że już nie długo będziemy w pełni szczęśliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×