Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jednowielkiezeropseudonimu

Czy wg was mam słuszność?

Polecane posty

Gość jednowielkiezeropseudonimu

...że chcę wyjechać za granicę? Tata zaproponował mi żebym mieszkała u niego w Kolumbii, w Bogocie, żebym się przeprowadziła po skończeniu 2 klasy gimnazjum (teraz ją zaczynam). Mama z którą aktualnie mieszkam nie chcę się zgodzić... A ja nie chcę mieszkać tu gdzie teraz, nie zamierzam udawać, że jestem patriotką, nie jestem! Nie odpowiada mi "klimat" Polski a w szczególności małego miasteczka w którym mieszkam. Mam tu chroniczną depresję to źle na mnie działa! Świat jest dla mnie fascynujący, ale Polski mam dość, nie mam tu żadnych przyjaciół, od mojej klasy słyszę tylko, ze jestem kujonką, wariatką etc. W ogóle nie lubię tu niczego, a Ameryka Południowa mnie ekscytuje, tam mieszkać to by było dla mnie coś wielkiego. Chciałabym chodzić tam do szkoły angielskiej, ponieważ bardzo lubię ten język i nie chwaląc się dobrze go umiem (mam już dwa certyfikaty, ale w sumie myślę, że umiem już dużo lepiej niż na poziomie tego ostatniego). Hiszpańskiego nie umiem jeszcze zbyt dobrze bo zaczęłam się go uczyć w 1 gimnazjum, więc uczę się dopiero rok, ale też bardzo go lubię i w Kolumbii oczywiście bym się go wyuczyła porządnie w naturalny sposób. Mogę tam mieszkać jeśli tylko mama się zgodzi bo oboje z tatą mają prawo do opieki nade mną... nie pytam jak ją przekonać bo wiem, że nie będziecie wiedzieli tego lepiej niż ja, która ją znam i ja mam nadzieje, że do przyszłego roku ją przekonam, ale pytam czy uważacie, że jest w tym coś złego, że chcę wyjechać? Babcia na przykład gdy dowiedziała się o tym przestała się do mnie odzywać "bo chcę zostawić jej córkę a swoją matkę samą"... Jednak nie chcę zostawić mamy samej, ona ma męża, więc sama nie będzie a to, że będzie za mną tęsknić... coś za coś... chyba powinna się cieszyć z tego, że moje życie będzie lepsze? Ja gdybym była matką wolałabym żeby moje dziecko było dalej ode mnie, ale szczęśliwsze niż bliżej i mniej szczęśliwe... Ja mam swoje zdanie, ale pytam o wasze? czy myślicie, że w moim postanowieniu jest coś złego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ANAstazyja_
Tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ANAstazyja_
tzn masz słuszność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jednowielkiezeropseudonimu
Nie, to nie jest "prowo ;]" ale widzę, że liczenie tu na jakąkolwiek sensowną odpowiedź było moim błędem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem masz rację - twoja mama ułożyła sobie życie, a ty myślisz o swojej przyszłości dojrzale, konkretnie i perspektywicznie. Jako mama rozumiem jednak, że bardzo trudno jest zgodzić się na wyjazd dziecka - zwłaszcza do stosunkowo odległego kraju (weźmy również pod uwagę różnicę czasową). Dla twojej rodzicielki to bardzo ciężka decyzja. Powinna jednak kierować się twoim dobrem i dać ci szansę na lepszą przyszłość niż polskie bagienko oferuje. Walcz o swoje, ale nie rań jej uczuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szansa na lepszą przyszłość...
no tylko że Kolumbia to kraj raczej nie bogatszy niż Polska o zabójczym równikowym gorąco wilgotnym klimacie oferującym malarie czy tam inne choróbska kontrolowany przez mafię podobno strzelanki na ulicy na porządku dziennym. Jaka tam lepsza przyszłość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani Joanna
Wszędzie lepiej niż w Polandii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorota2764
no raczej masz slusznosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×