Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Alanyaaa

O co chodzi feministkom?

Polecane posty

Czy ktoś rozumie feministki i jest mi w stanie wyjaśnić ich tok rozumowania. Ja się nie czuję przez nikogo dyskryminowana, mogę robić wszystko na co mam ochotę, więc o co chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość O to, ze niektore osoby sie
czuja i sa dyskryminowe. To, ze czegos nie doswiadczasz, nie oznacza, ze to w swiecie nie istnieje. A za to, ze mozesz dzis robic to, na co masz ochote, mozesz miedzy innymi feministkom podziekowac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobrze, ale jakieś przykłady podaj, o co dzisiaj walczą? Bo głosować mogę, ba mogę nawet kandydować. Mogę chodzić do szkoły i się uczyć, mogę zostać profesorem jak będę miała takie widzimisię, mogę pracować, mogę prowadzić samochód, mogę sobie sama wybrać partnera życiowego, mogę zdecydować czy chcę mieć dzieci czy też ich nie mieć. Zdaję sobie sprawę, że kiedyś kobiety wywalczyły te prawa i świetnie jestem im za to wdzięczna, ale nie rozumiem potrzeby istnienia ruchu feministycznego teraz, w czasach obecnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cdsvsdvsd
o to ze jestes nieswiadoma tego, ze faceci patrza na ciebie jak chodzaca dupe do wyruchania, o to ze wiekszosc uwaza ze nie zaslugujesz na awans bo jestes glupsza, o to, że faceci wykorzystuja swoja sile fizyczna do wymuszania na kobietach wielu rzeczy, o to ze jestesmy glownie obiektem seksualnym! o to ze nie maja szacunku do naszego ciala, liczy sie tylko mlode jedrne cialo! cialo 40latki to juz pruchno któremu można ublizyć! o to ze nas zdradzaja tylko dlatego ze inna jest mlodsza i ladniejsza! o to ze zostawiaja nas życiowo z dzieckiem i calą odpowiedzialnoscia!o to, że nas gwałca modruja i biją!o to że nas upokarzają bo okazuje sie ze potrafimy robic cos tak dobrze jak oni! np. byc szefem czy kierowcą.O to , że upokarzaja nas w seksie i to ich podnieca!a kobiety nie sa tego nawet swiadome! o to, że rozmawiajac z kolegami opowiadaja o zyciu intymnym traktujac nas jak przyslowiowe "suczki" wracaja do domu i udaja ze mowia same superlatywy! i wiele wiele innych rzeczy to tylko kropla w morzu! faceci wykorzystuja fakt ze sa silniejsi fizycznie i grupuja sie, kobiety to indywidualistki dlatego sa łatwym celem ataków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cdsvsdvsd Ok, ale taka jest mentalność większości facetów i chyba nie sądzisz że nagle zmienisz ich osobowość, albo wymusisz konkretne zachowania ustawą. Osobiście uważam, że jak facet się tak zachowuje to jest idiotą i to jest jego problem, a najczęściej do tego wszystkiego ma małego fiutka, ale nie zamierzam się przejmować wszystkimi idiotami chodzącymi po tym świecie. i mam ich w głębokim poważaniu. Co z tego, że jakiś pomyśli o mnie że jestem niezłą suczką, ja pomyślę o nim, że jest szczerzącym się bezmózgim imbecylem i jesteśmy kwita.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cdsvsdvsd
wszystko da sie zmienic ale to trwa! zaczniemy dzis to moze chociaz nasze wnuczki beda mialy latwiej na rynku pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ale jaka jest trudność na rynku pracy? Zdobywam kwalifikacje i doświadczenie, a wtedy pracę. Poza tym, tak jak pisałam, żadną ustawą nie wymusisz na żadnym facecie, żeby miał szacunek do kobiecego ciała. Poza tym spójrz na drugą stronę tego medalu, ile jest kobiet które obgadują facetów, że ten jest ciacho, a tamten jest obleśny, kobiety też traktują facetów przedmiotowo, samej mi się nieraz zdarzyło, że udawałam bezradną i prosiłam o pomoc faceta, żeby zrobił coś za mnie bo mi się zwyczajnie nie chciało. Pomyśl ile jest kobiet, które szukają sobie męża sponsora i jest to ich życiowym celem - on pracuje, ona wydaje kasę. Ile jest kobiet, które są z facetem tylko i wyłącznie po to, żeby podwyższyć swój status materialny. Pomyśl ile razy spotykałaś się z koleżankami i narzekałaś swojego faceta, też nie siedzisz z nimi i nie popijasz drinka wypowiadając kwestie typu "mój mężczyzna jest wspaniały".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cdsvsdvsd
nie chce mi sie pisac, sorry :) nie wiem co chcesz udowodnic na swiecie jest jak jest ale to nie swiadczy jeszcze o tym, że jest to nie do zmiany mowisz ze zdobywasz kwalifikacje etc. ok pogadamy za pare lat kiedy twoi koledzy beda grzac stolki wysoko a ty gdzie bedziesz ... jak myslisz..? to jest pierwsza kwestia a tych kwestii jest mnóstwo, tu chodzi nie tylko o rynek pracy, tu chodzi o relacje, seks, partnerwsto, współprace, przemoc i wiele wiele innych, nie rozumiesz wiec ja ci tlumaczyc nie bede skoro dobrze ci w takiej sytuacji jaka istnieje, to sobie w niej tkwij, nie mam zamiasru cie przekonywac tylko ty nie przekonuj mnie ze wszsytko jest ok, a jesli nie jest to musze to zaakceptowac, bo wcale nie musze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy jest tu ktoś, kto mógłby mi dać jakiś argument, który do mnie przemówi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cdsvsdvsd
niestety wszyscy maja w glebokim powazaniu twoje watpliwosci :D ciesz sie ze ja poswiecilam ci chwile

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie mówię, że wszystko jest ok, ale nikt nie jest w stanie ustawą, albo chodzeniem na tzw. manify zmienić mentalności ludzi. Wydaje mi się, że jedyne co można zrobić to wychowywać swoich synów tak, żeby nauczyli się szacunku do innych ludzi w tym do kobiet. Odnośnie rynku pracy, uważam, że jest inaczej niż mówisz, pracuję już prawie 10 lat i nigdy nie zetknęłam się chociaż w najmniejszym stopniu z tym, że moje stanowisko zależy od płci, a jedynie od tego co potrafię lub jestem w stanie się nauczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moorland, chodzi mi o polskie feministki, o co walczą konkretnie. Ja rozumiem w 100% zasadność takiego ruchu w np. krajach arabskich, gdzie kobiety nie mają najmniejszych praw, a za to że są zgwałcone bywają kamienowane bo dopuściły się cudzołóstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Są feministki radykalne-takie rodem z seksmisji, których pomysły to niemal science-fiction. Są feministki marksistowskie (poważnie) które skupiają się na sytuacjach gdzie kobiety są wykorzystywane przez rynek - stanowią tanią siłę roboczą, ale jednocześnie nie są aż tak szanowane jak mężczyźni i mają na przykład mniejszą stawkę za tą samą pracę. Weź pod uwagę, że ten ruch powstał już dawno i od tego czasu wiele się zmieniło, więc jako takie zmiany PRAWNE nie są już focusem tej grupy. Bardziej chodzi o sytuacje gdzie to prawo jest nagminnie łamane. Inna sprawa, że ten ruch praktycznie wymarł. No i są feministki liberalne, czyli ten najbardziej produktywny ruch. Przez lata dzięki swoim kampaniom zapoczątkowały wprowadzanie różnego rodzaju zmian (między innymi pomocy powrotu do pracy dla młodych matek). Prowadzą spokojną politykę małych kroczków i właśnie zwracają uwagę na problemy takie jak wykorzystywanie kobiet w pracy, przemoc domowa, dyskryminacja itd. Czemu robi się marsze i akcje medialne? Proste, coś o czym mało się mówi łatwiej zmieść pod dywan. To jest swego rodzaju zwracanie uwagi na problem i napędzanie debaty socjalnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętasz może taki spot reklamowy promujący równe rozdzielanie obowiązków (domowych i zawodowych) przez partnerów? O takie akcje chodzi. Zwróć uwagę, że wielu jest mężczyzn którzy twierdzą, że w ich męskiej naturze nie leży zajmowanie się dziećmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moorland, ale czy poważnie uważasz, że ci mężczyźni, którzy tak myślą nawrócą się bo zobaczą spot reklamowy? Tak jak już pisałam, jedyną dla mnie opcją żeby zminimalizować takie myślenie jest wychowywanie przyszłych pokoleń w takich ideałach. Po drugie, nikt mnie nie zmusza do małżeństwa z takim facetem i do rodzenia mu dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, że sam spot nic nie zmieni! To ma być tylko punkt wyjścia do dyskusji. To jest długotrwały proces, nie zmienisz społeczeństwa w parę dni czy nawet lat. To właśnie jest ta metoda małych kroczków, powolutku zasiewać u ludzi w głowach, że są jakieś alternatywy. Poza tym zwróć uwagę, że wiele kobiet myśli, że to normalne pracować na dwa-trzy etaty, z czego jeden w domu, bo pranie firanek to nie zajęcie dla faceta. Nie tylko o zmienianie myślenia mężczyzn chodzi. Inna sprawa, to często matki wychowują swoich synów na nastawionych roszczeniowo do świata. córeczkę prosi się o pomoc w kuchni, chłopaka nie...bo to chłopak. I mogą nawet nie wiedzieć jaki model rodziny kreują synom w głowach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moorland, nie jestem pewna czy kiedykolwiek będzie się dało wykorzenić takie myślenie, nawet jeśli będziemy się starali wychowywać dzieci w taki sposób żeby się starać. Wydaje mi się, że w dużej mierze ma tu do czynienia biologia, czy jakkolwiek to nazwać. Dam ci przykład - mam dwie siostry, wszystkie byłyśmy wychowywane jednakowo, tymczasem ja i jedna z moich sióstr żyjemy w partnerskich związkach, gdzie obowiązki są rozdzielone mniej więcej po równo, w zależności od tego co kto woli robić, a druga moja siostra zrobiła z siebie kurę domową, skacze koło swojego partnera, jakby się miał zaraz roztrzaskać, obiadki sprzątanie, 2 dzieci, a on siedzi i nie robi nic, oczywiście wtedy kiedy zechce wrócić do domu. Myślisz że jakiekolwiek rozmowy z nią przyniosły jakieś rezultaty? Żadnej reakcji, a często miewałam wrażenie że wręcz odwrotne. Ona myśli, robi i zachowuje się tak jak powie jej gach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście, do pewnego stopnia zależy to od tego jaki ludzie mają charakter, ale muszą wiedzieć, że mają też wybór. Jeżeli komuś odpowiada bycie kurą domową i jest z tym szczęśliwy to niech sobie będzie. Chodzi o to by nie było sytuacji, że ktoś CHCIAŁBY robić coś inaczej, a nie robi tylko dlatego, że uważa to za nieodpowiednie dla swojej płci. poza tym czasem ludziom zwyczajnie nie przyjdzie do głowy, że mogliby coś zrobić. Ile jest tematów na kafe w których kobiety się skarżą, że mąż przyjdzie do domu i im nie pomaga. Dla mnie to normalne, że jak przyjdzie to ma nie pomagać, a wykonać swoją część obowiązków - to nie jest jego dobra wola, że zrobi coś co wcześniej sam wziął na siebie. tymczasem wielu facetów po prostu przychodzi i nie wie, że powinni się ruszyć, bo nigdy ani tego nie widzieli w domu rodzinnym, ani ich do tego nie dopuszczano. I jeszcze coś, chodzi o mocny podział na płcie we wczesnym wieku. Nie jesteśmy aż tak różni, żeby odmawiać dzieciom wspólnych zabaw "bo to nie wypada". Ile razy słyszy się o sytuacji gdzie chłopiec jest strofowany bo bawi się z koleżanką lalkami (a niech się bawi, może zamiast być gejem będzie w przyszłości opiekuńczym ojcem), a dziewczynce za zdarte kolano daje się reprymendę bo to nie wypada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania1981_1
o to, że np. 95% obowiazkow domowych wykonują kobiety a gdy przychodzi tesciowa i jest brudno to nie wini malzenstwa, ale kobietę o to chodzi, że w biznesie/na powaznych stanowiskack kobietom jest niezwykle trudno sie przebic o to chodzi, ze mezczyzni czesto zalatwiaja sprawy przy tenisie, na piwie itp. a kobiety tam wstepu nie mają o to, że na weselach czy imprezach to mezczyzni piją a kobiety mają prowadzić samochód po imprezie i czesto nie mają nic do gadania o to, że kobieta się "puszcza", a mężczyzna zdobywa doświadczenie - a ja nie widzę różnicy w instrumentalnym seksie dla sportu czy to w przypadku kobiety czy mężczyzny jestem feministką liberalną (jak to ktos ładnie nazwał), zachęcam by była nią każda kobieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adrian25
Kobiety same się nie szanują wykorzystuja swoje atuty jakimi jest zgrabne i seksowne cialo by pojsc ze swoim szefem do lozka (awans przez seks) Mlode kobiety sie nie szanuja same bo obciagaja ku**sa w WC na dyskotekach albo nadstawiaja dupy, Kobiety same sie nie szanuja wiec niech nie wymagaja od facetow ktorzy beda je szanowac. Skoro zachowuja sie jak male kurewki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok, dobra, rozumiem promowanie na różne sposoby życia w partnerskim związku, rozumiem że powinno się walczyć o to żeby prawo stało po stronie ofiary, a nie oprawcy co niestety czasem się dzieje i nie tylko w przypadku kobiet, rozumiem pomoc kobietom, które doświadczają przemocy domowej, ale to też się sprowadza do zmiany prawa karnego. To czego nie rozumiem, to wymieniane przez poprzedniczkę argumenty, wiążące się z kobiecą seksualnością. Tak zostaliśmy stworzeni i koniec, przecież nie obetnę sobie piersi, bo jakiś ćwok nie ma do nich szacunku. Nie uważam, też że jakaś panienka na billboardzie, gwiazdka porno czy choćby Paris Hilton ze swoją seks-taśmą, ani jakakolwiek naga kobieta uwłaczała mojej godności, bo niby czemu mam tak uważać. Nie rozumiem też całej awantury o to, że niby faceci siedzą na przynależnych mnie stołkach, tak jak pisałam wcześniej nigdy nie spotkałam się z żadnymi objawami dyskryminacji w całej swojej karierze zawodowej, ani nigdy nie czułam się pokrzywdzona. Jeśli ktoś mi kiedyś próbował, lub zaszkodził to najczęściej była to inna kobieta. Po drugie, czemu zawsze awantura jest o kardę menedżerską, a nie np. o to, że kobieta chciałaby być górnikiem, kominiarzem, drwalem czy szambonurkiem, jakoś nie widziałam wielu chętnych kobiet do wykonywania takich prac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania1981_1
seks w wc czy w bramie to niezła patologia i źle świadczy o każdym z uczestników...a przypominam, że do tanga trzeba dwojga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania1981_1
Alanya - ile masz lat? bo wiek ma tu znaczenie. Jesli jestes w szkole sredniej lub w liceum to faktycznie moglas jeszcze nie spotkac sie z dyskryminacją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To, że Ty się nie spotkałaś to właśnie zasługa feministek. To, ze dyskryminacja w miejscu pracy nie jest teraz takim problemem to właśnie zasługa tego ruchu. Co nie znaczy, że nie ma miejsc, gdzie taki proceder ma dalej miejsce. Inna sprawa, jeszcze niedawno kobiety nie mogły pracować w policji czy straży pożarnej, a kobietę szambonurka widziałam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ania1981_1 Nikt nie zmusza mnie do bycia z facetem, wokół którego musiałabym skakać, to jest mój wybór czy to robię czy nie. Jeśli jakiś chciałby mnie w takiej roli to bym go szybko pożegnała. Minęły już czasy kiedy rodzice wybierali nam partnera, nikt nikogo nie kojarzy w zamian za stado kóz czy pokaźny posag. A tak jak pisałam wcześniej, na przykładzie mojej rodzonej siostry, skacze koło swojego faceta, bo tak sobie wybrała i żadne rozmowy z nią nie pomogły. Teraz każdy sam sobie wybiera styl życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ania1981_1 Mam dokładnie tyle samo lat co ty, pracuję odkąd zdałam maturę, studiowałam w tym czasie bo tak wybrałam - chciałam zdobywać doświadczenie zawodowe równocześnie z nauką. Pracuję na tyle długo, i pracowałam w różnych zawodach, w różnych miejscach i tak jak pisałam, nigdzie nie zetknęłam się z dyskryminacją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×