Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

andziaa92

Teściowa.! ;/

Polecane posty

mieszkam z moim kochaniem i jego mama jest totalna masakra wkurza mnie na maxa nie moge z nia juz wytrzymac.... jak mam pogadac z moim zebysmy wkoncu sami zamieszkali. dodam ze jest ona wdowa i nie ma zadnej kasy utrzymuje sie z kasy mojego... mam cholernego dola nie wiem jak mam dalej zyc skoro ona jest ciagle z nami ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otkutjur
A co takiego robi? Może po prostu przeszkadza Ci jej obecność, a Twój chłopak chce jej pomóc bo kobieta jest w ciężkiej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiem i ja ......
ciężko Ci będzie namówić faceta do wyprowadzki skoro teściowa nie ma się z czego utrzymać ...z czego zapłaci czynsz...rachunki no trzeba jeść ....stać Was na to żeby opłacać dwa mieszkania i jeszcze dawać teściowej na życie ?......ale skoro ona jest wdową a jej mąż pracował to jej się należy renta po mężu jeśli takową miał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ehh szkoda słów,wszystko jest na mojej głowie ona ma wszystko w nosie ja muszę iść na zakupy sprzątać gotować. chłopak pracuje do 17 czasami do 18 a ja do drugiej dzisiaj akurat mam wolne. No wiec ciągle jej coś przeszkadza ciągle narzeka i wgl szkoda słów,mówi że nie ma tego czy tego w domu a sama nie pójdzie do sklepu... Ok rozumiem,że jak ona się wyprowadzi to będzie dalej wszystko na mojej głowie ale będę szczęśliwa bo już ona nie będzie nam przeszkadzać,poznała jakiegoś faceta przez internet..i non stop o nim gada dosłownie słuchać się już tego nie da uwierzcie mi ;/ od wczoraj mam wolne tydzień i chciałam się przespać dłużej to ona wpadła do pokoju i na komputer usiadła i nawala w klawiaturę już mam dość..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość otkutjur
A przepraszam bardzo, to chyba jej mieszkanie? Jeśli należy do niej, to nie masz prawa narzekać, jak nie pasuje to się wyprowadź!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ehh jej mąż był alkoholikiem i pracował na czarno większośći także nie ma szans. A poznała jakiegoś faceta i z nim gada od 7 mieś i ma się do niego przeprowadzić ale kiedy to będzie to nie wiem bo on ciągle zwleka z przyjazdem...na prawdę nie wiem ile ja wytrzymam jeszcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo zło po całosci
eee skoro poznała gacha to módł się by się nim zajeła, może będzie ją sponsorować i będziecie mieć tą marudna jędze z głowy.... nie ma gorszego zła nim teściowa wdowa, matka jedynaka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mieszkanie nie jest jej... My go wynajmujemy bo jak jej mąż jeszcze żył to nawet nie miała gdzie mieszkać i czasami trudno to powiedzieć ale mieszkali na ulicy(wtedy jeszcze się z nim nie znałam) teraz kiedy jest domek i wgl to narzeka na wszystko że drzwi trzeba pomalować i wgl...a teraz mamy dach na głowie ktory trzeba zrobić a ta o takich rzeczach a pieniądze z nieba nie lecą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieładnie
Wszystkie teściowe powinny być ukatrupione tuż po wychowaniu wam mężów. Przedtem powinny zapisać wam cały majątek. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
He mowisz o majątku. Jak ona nawet na chleb nie ma a do pracy się nie ruszy bo ona czeka jak ten jej fagas przyjedzie po nią i ona powiedziała że pojdzie tam u niego w mieście do pracy... Pff brak słow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieładnie
Acha, nie miała majatku tylko upiorne życie z alkoholikiem. A.... to taką należy tym bardziej uśmiercić, by nie sprawiała ani wam ani społeczeństwu zadnych problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samo zło po całosci
owszem, wszystkie które mają wstrętny charakter i ich wizja przyszłosci to oplatanie synka jakby była bluszczem ktoś kto nie miał takiej teściowej to nie wie o czym mowa jak będziesz miała teściową która żyje w przkonaniu że po ślubie nadal będzie podejmować wszystkie decyzja za syna, tak jhak to robiła przez ostanie 30 lat.... to wspomnisz moje słowa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet nie wiesz jak ja bym chciała mieszkać z nim sama...masakra nie życzę jej złego bo się nie życzy ale po co tyle razy mi o tym samym opowiada albo robi na złość...wkurza mnie też jej słuchanie muzyki dalej na całą epe i ma w nosie wszystkich.tylko jak moj wraca z pracy to szybciutko wyłancza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieładnie
Jesli jesteś świadoma, a przypuszczam, że nikt cię nie zmusza do wyjscia za mąż, za kogo wychodzisz, i wiesz , że dotąd mamusia podejmowała decyzję za dorosłego synka, to nie spodziewaj się, że po ślubie On się od razu zmieni. :) A matkę ma się tylko jedną i nic nie zmieni tego faktu, że ona go urodziła, wychowała i będą ją już z nim łączyć węzły jak z nikim innym w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamy tak samo psa przy budzie to co 2 godz lata i jemu jedzenie daje ma 2 miski z jedzeniem (pełne) a ta dalej upycha potem w szopie obok są myszy lub szczury bo obok gościu ma nutrie i tylko łasuchują...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ona za niego nie mówi co ma robić i wgl on się jej wcale nie słucha. Na szczęscie. Tylko zawsze na mnie coś gada tak żebym ja się z nim kłócił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieładnie
Andzia :D:D:D i już Ci lżej jak sobie tak obgadałaś tę teściową? Masz jakieś przemyslenia czy tylko przyszłaś tutaj się wygadać. Zarób sobie na swoje mieszkanie i się wyprowadź a nie wsadziłaś za przeproszeniem doopę do chłopaka i wszystko Ci przeszkadza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ehh nie przyszłam tu z poradą jak inni dawają sobie radę z teściową/teściem... A po za tym mam mieszkanie gdzie mogła bym się przeprowadzić wmoim rodzinnym mieście ale to kawał drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieładnie
Więc jak jesteś w tym domu jako "gość" to Ty masz się przystosować do teściowej i do tego domu, a nie ona do Ciebie. Ona jest u siebie póki co. Więcej pokory, dziewuszko, bo nie wiadomo co Tobie los/przeznaczenie szykuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×