Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dychaaaaaaa

Miało prawo tak się zachować????

Polecane posty

Gość dychaaaaaaa

Mój ojciec mieszka na innej dzielnicy, ale w tym samym miescie wiec pomieszkuje i u mamy i u taty,mam tu i tu swoje rzeczy,praktycznie mam dwa domy.Teraz ten tydzien jestem u taty, i wczoraj gdy był wpracy, mi sie tak nudząc, zaprosilam kilka kolezanek aby do mnie przyszły .No więc przyszły tak o 18 a o 21 żona mojego ojca weszła do pokoju i powiedziała że juz skonczył sie czas odwiedzin i "goscie" juz muszą sie zbierac do siebie , tak powiedziala przy moich kolezankach.Ale mi sie głupio zrobilo( myslalam ze sie zapadne pod ziemie)Dziewczyny szybko sie zebraly, i wyszły.Zagotowało sie we mnie normalnie a ona do mnie z podniesionym głosem, ze znajome sobie moge sprowadzac do 18 a nie "od." i to jeszcze mam informowac.Wkurzyło mnie to,powiadomilam o tym zajściu ojca, no ale on biernie do tego potrzedł, i wcale nawet nic nie zareagował [zły]Powiedzialam jej dzisiaj, ze nie mam zamiaru wcale jej informowac, czy pytac o zgode czy ktos moze do mnie przyjść, ona że bym tak nie cwaniakowała bo mi jeszce gorszego wstydu moze narobic ,od słowa do slowa,wyzwala mnie od takich i owych, ja tez jej dluzna nie pozostałam, noi jest gęsta atmosfera, a ojciec wogole sie w to nie miesza, i zlewa ta sprawe :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak jej dom jej prawo
a btobie jak sie nie podoba do roboty wynajmij chate i sobie caly tabun kolezanek na 24./7 sprowadzaj kpw?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trudna sprawa... może po prostu zacznij częściej bywać u mamy, da to troche do myślenia ojcu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acer macer
rozwydrzona GOWNIARO tak MIALA PRAWO BO ONA PLACI RACHUNKI I CHCE MIEC WIECZOREM SPOKOJ W CHACIE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ej bez przesady, 21 to nie tak późna godzina tym bardziej że z postu wynika, że wyjątkowo miała miejsce taka sytuacja ta jej macocha po prostu jakaś złośliwa jest co jej przeszkadzały koleżanki w pokoju tej dziewczyny? jak był głośno mogła je uciszyć, poprosić by były ciszej a nie wyganiać ja bym im zrobiła jakieś przekąski, cieszyła się , że córka męża ma fajne koleżanki i nie włóczy się po mieście tylko przyprowadziła je do domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dychaaaaaaa
PIERWSZY RAZ przyszedł ktos mnie odwiedzic, nigdy nikt do mnie nie przychodzil, to byly nowe znajome z nowej szkoły, tak ich zaprosiłam zapoznawczo do mnie na herbatke,czy to coś strasznego, że nowe kolezanki odwiedziły mnie pierwszy raz w życiu????nikt nigdy do mnie nie przychodził,nie mialam zadnych kolezanek, postanowilam walczyć z moja aspolecznoscią i niesmiałością, a teraaz kompletnie bedzie chała na całą szkode i juz żadna osoba sie do mnie nie odezwei po tym incydencie :o :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dychaaa masz wredną macochę a może miała po prostu zły dzień, hormony czy coś... jaka jest dla Ciebie na co dzień jak tam pomieszkujesz? pogadaj z nią szczerze a koleżankom powiedz, że macocha miała zły dzień - napewno zrozumieją :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dychaaaaaaa
zawsze trzymalam sie na uboczu, byłam sama jak palec, jestem bardzo cicha i niesmiala, więc pragnełam to zmienić, aby choć móc od kogoś wziąśc lekcje jak bede chora,bo wczesniej nawet nie maialm od kogo, taka odizolowana bylam, gdy staralam sie zrobić pierwsze kroki w nawiązaniu nowych znajomosci, baa czy nawet przyjaźni (której nie doswiadczylam nigdy), wten czas zostało to przerwane jedną akcją.Chce mi sie płakac.Starałam się a tu taka klaapa 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a gadałaś o tym z mamą? trudno... stało się na drugi raz zapraszaj do domu mamy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
n ale to macocha mogła ją poprosić na chwile do swojego pokoju a nie robić wioche przy koleżankach ja będąc dzieckiem zawsze zazdrościłam koleżankom, których mamy pozwalały im przyprowadzać koleżanki do domu np szłyśmy do Justyny a jej mama uśmiechnięta, zawsze jakieś cukierki dała, zrobiła kanapki.. nie musiała uprzedzać mamy, mama nigdy nie miała pretensji np o 22 przypominała, że nasze mamy mogą się martwić i żebyśmy zadzwoniły gdzie jesteśmy itd a moja mama zawsze narzekała, bałam sie przyprowadzić koleżanki do domu bo wiecznie miała fochy i marudziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
matka to też człowiek, a nie jakiś robot, co to ma zakasać rękawy i jeszcze przekąski niezapowiedzianym gościom szykowac. Śmieszne. Nie wyobrazam sobie, zebym wróciła zmęczona z pracy, chciała odpocząć, a w pokoju obok stadko rozchichotanych nastolatek, o których nikt nie raczył poinformować. jakby mi ktos jeszcze powiedział, że mam z uśmiechem podac im kanapki to by chyba tymi kanapkami w łeb dostał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dychaaaaaaa
one juz sie zbierały, akurat swoje rzeczy już pakowały, gdy ta baba jaga z wielkim impentem wparadowała do pokoju. Jak wyszły juz z domu to slyszalam jak histerycznym smiechem wybuchneły, a ja tez bylam zażenowana zachowaniem tej wydry. Wczoraj uzgodnilysmy że dzisiaj wybierzemy sie do centrum na lody, bo taka ładna pogoda, i jeszcze mialysmy rano zustalic godz, pisalam do kazdej z nich , o ktorej sie spotykamy i gdzie, i żadna z 3 dziewczyn nie odp :o Suuper, normalnie rece opadaja , kiedy już bylam na dobrej drodze zawarcie nowych znajomosci, ktorych nigdy nie mialam, wten czas w jednej sekundzie wszysko zostalo zburzone. Bo co mozna sobie pomyslec, gdy sie przychodzi do kogos na herbate, zbiera sie już do wyjscia a ktoś cie pogania po 3 godz do wyjscia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dychaaaaaaa
przestańcie, żadnych kanapek od nikogo nie ządam, były ciastka, jakieś tam łakocie, i powiem wam ze było bardzo cicho, nikt się nie wydzieral, nie smial glosno, normalna spokojna rozmowa, bez podnoszenia glosu Niestety jak jestem u mamy w domu, to nie mam warunkow zapraszania kogokolwiek, bo mieszkam z mamą w kawalerce...więc wiecie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a no miała, miała
Dlaczego pytasz, czy miała prawo tak się zachować? A czyje to mieszkanie jest? Twoje, ze możesz robić co chcesz? Chyba mogłaś ich zapytać, czy poinformować, że kogoś zapraszasz prawda? I chyba by wtedy tak się nie zachowała. Wyobraź sobie, że przychodzisz do domu zmęczona, chcesz odpocząć, a tu zamiast spokoju jest jakiś hałas, jest ktoś obcy, a Ty nie czujesz się swobodnie we własnym domu i nie wiadomo kiedy ci goście sobie pójdą. Myślę, że gdybyś powiadomiła, to by sprawy nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...,.,.,.,.,.
nie ma opcji byw moim domu moja corka czy sym organizowały jakis sped swych znajomych ! to mój dom i ich i ostoja , mam w niej miec swiety spokój , spotkania na miescie mogą sobie organizować od tego są lokale !! a nie moja mieszkanie gdzie mam miec swiety spokój .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie. Człowiek nawet w szlafroku do łazienki przejsc nie może, bo o 21.0 siedzą jacyś obcy ludzie i cholera wie, kiedy sobie pójdą. Bo korona by panience spadła z głowy, jakby zadzwoniła i zapytała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...,.,.,.,.,.
zadzwonienie i zapytanie zaskutkowało by odmowa ! pytam sie raz jeszcze ! dlaczego owe spotkanie w moim domu ? od czego są lokale , kawiarnie , paby itp - wlasnie od tego , a nie rodzinny dom ! mieszkanie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...,.,.,.,.,.
widac rodziece nie nauczyli szacunku dla wlasnego domu !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dychaaaaaaa
purpura_to_mój_płaszcz powtarzasz się, budujesz swoje poczucie wartosci na dopierdlanaiu komus już po fakcie? Daruj sobie swoje komenty bo ciągle się powtarzasz i nic nowego nie piszesz.Jesteś typem takich osób, co uwielbiają kogoś jeszce bardziej zdeptać cwaniakując i pisząc swoje jakies chamskie i obraźliwe wywody,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...,.,.,.,.,.
odpowiesz na moje pytanie czy nie ? dlaczego sped kolezanek zrobiłas w rodzinnym domu , a nie w lokalu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...,.,.,.,.,.
głupek zawsze uwaza , ze ma racje ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...,.,.,.,.,.
jako najstarzy tu piszacy powiem ci jak to wyglada . skoro ja jestem typem czlowieka z jakimis widzi misiami ze tak to ujme , to mam kobiete u swojego boku conajmniej podobnie myslaca jak i lubiaca takie a nie inne widzi mi sie !:) zatam był bym wielce nie kontent , jak by w moim domu moja kobieta czuła sie nie kontent , bo z kolei moja córka zrobiła sped swych kolezanek w moim domu i jak by nie było domu mojej kobiety , zas ty , jako moje dziecko jestes w tym domu jak mile widziana i pozadana , ale juz kazdy inny nie! tym bardziej jak jest tak , ze ja o niczym nie wiedzać , albo moja kobieta przychodze do domu a tam jest jakis sped ! reszte napisałem w wczesniejszych postach . Zaden ptak nie zaprasza do swojego gniazda innych ptaków ! wrecz broni swojego gniazda . Co jednak innego jedna kolezanka ktora wpadła na chwile , albo by sie uczyć razem , by cos wytłumaczyc , a co innego przesiadywanie godzinami ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dychaaaaaaa
nie mialam pieniedzy , nawet zlotówki,a na wysjcie do lokalu to trzeba miec na glupi jeden soczek minimum, ty myslisz ze kazdy nastolatek ma peniadze? ja nie dostaje nawet zlamanego grosza od nikogo, wiec uwazalam ze na herbate trzy kolezanki moga przyjść Nie nazywaj mnie głupkiem, jesli uwielbiasz walic wyzwiskami to prosze, wyjdź z mojego topiku Skolei ty uwzasz ze masz racje, wiec sama sobie nadałas okreslenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...,.,.,.,.,.
jak chce zaproscic to niech zaprosi je do lokalu , od tego wlasnie one sa ! a nie do domu ! mojego ! gdzie panuja i są moje zasady , a skoro tak , bo kazdy tak ma , zasady tylko rózne byc mogą , to o wszystko trzeba pytać i aż dziwi ze jako córka nie wie o tym .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...,.,.,.,.,.
głupikiem ci nazwałem dlatego ,z e nie rozumiesz oczywistego , a wszelkie próby wytłumaczenia ci - ganisz . Nie mialas pieniedzy ? a po co ci one kazdy płaci za siebie , chodzi o lokum , jesli jednak juz tak myslisz to co - naraziłas na koszty rodziców ? herbata woda , jej podgrzanie i potem zmywanie - to są pewne koszta , w prawdzie niskie , ale są ! jednak obciazyc nimi ich to według ciebie normalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×