Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Sandrula20

Toksyczna matka/teściowa

Polecane posty

Witam serdecznie wszystkich mam wielki problem i muszę się kogoś poradzić bo inaczej chyba zwariuje a wraz ze mną moja rodzina. Chodzi o to że mój mąż ma toksyczną matkę z która niestety mieszkamy pod jednaym dachem. Praktycznie od kiedy mój mąż pamieta matka zawsze się na nim wyżywała tzn za wszystko go obwiniała zawsze kazała mu wszystko zrobic muszę też dodać że ona jest typem choleryczki więc w domu panowały odwieczne awantury. Teraz gdy jesteśmy rodziną to nic się nie zmieniło choć zapowiadało się lepiej. Zaczęło się od tego że pozwoliła nam wyremontować strych i stwrzyć z niego mieszaknie. Od tego momentu za wszystko nas krytykowała za to że pojawiły się okna dachowe ściany posadzki itp. teraz gdy już jesteśmy na swoim mieliśmy nadzieję że coś się zmieni ale jest tak samo źle jak było cały czas ma pretensje uważa że nic nie robimy choć defakto wypruwamy sobie żyły by było dobrze. Ja nie mam sił na to by ktoś ciągle obrażał poniżał i utrudiał życie mi i mężowi ona poprostu zatruwa atmosfere w domu. Czy to wszystko może wynikać z tego ze moj mąż jest jej drugim synem pierwszy natomiast caly czas z nia mieszka gdyz jest troche opoźnniony psychicznie - uraz po urodzeniu. Błagam pomożcie mi bo ja już nie wiem co mam robić. Proszę o rady i komentarze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość witaj111111
hej znajoma miala popiepszona tesciowa co sie wtracala knula szczula i sie uwziela przy tym krzyczala i byl jeden wielki dramat. rozmowy o uczuciach o tym by nie podnosila glosu na nich bez powodu nic nie dawaly. jakby nie kumala o co sie czepaja. Pozyczyla od kogos dyktafon i nagrywala ja przez kilka dni te jej zale i krzyki. dali to jej potem do odsluchania nie wiem czy wszystko wysluchala ale przeprosila ich bo nie zdawala sobie sprawy ze tak ciagle narzeka i drze sie. ale przedtym sie pare dni do nich nie odzywala. ale chyba najlepiej to sie wyprowadzic powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sddgfsdsgsd
co znaczy toksyczna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem tak jak z nią mieszkasz to jest naprawde pech, jesli nie to ok. ja mialam tak z moją macocha, wiecznie klótnie o bzdury, obwinianie, naprawde męczyla mnie psychicznie,gdy mialam 18-stke i dostalam jakąs kase od babc, ciotek to francac chciala mi to wzystko zabrac. ale bylam szybsza. pewniego pieknego dnia tydzien po moich 18 urodzinach spakowalam sie i wyprowadzilam do mojej kochanej babci, olalam caly dom, ojca, wszystko...i w kocu po tych wszystkich latach normalnie oddychnęlam. Olej ją, jakie ona ma prawo zatruwac ludziom zycie??? nie ma zadnego prawa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety mieszkam z nią :/ w sumie na piętrze mamy osobne wejście i niby jestesmy oddzieleni ale jej krzyki to nawet przez zamknięte drzwi i ściany słychać ... faktycznie może zacznę ja nagrywać to dobry pomyśł ... ale czasem mi się wydaje że ona ma jakieś zaburzenia emocjonalne bo raz potrafi być normalna rozmawia z nami jak z ludźmi a za 5 min.cos jej się uroji i już masakra awantura i żale obelgi itp. jak to my ją wykańczamy i oczywiście ryczy przy tym ja nie wiem czy wpływ na to może mieć fakt że pierze leki psychotropowe i często zapije ja alkoholem może nie w dużej ilości ale jednak... Co o tym myslicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×