Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość oohoo

impreza + alkohol + mama

Polecane posty

Gość oohoo

Witajcie. Jestem świeżo po imprezie osiemnastkowej mojego chłopaka i cóż... wypiłam trochę. Mam 17 lat. Przyznam, że do alkoholu mnie jakoś szczególnie nie ciągnie i nie piję praktycznie wcale. Przed imprezą pokłóciłam się z mamą i potrzebowałam jakiegoś rozluźnienia no i masz baba placek. Nie upiłam się, ale naprawdę było mi wesoło. Po powrocie do domu oberwało mi się. Nie wiem jak z nią porozmawiać, uświadomić, że to była jednorazowa sytuacja, kiedy w ogóle poczułam alkohol. Bardzo ją kocham, ale nie jestem dobra w takich dyskusjach, bardzo łatwo się denerwuję i mówię zbyt ostrym tonem. Wspomnę jeszcze, że jakieś 2 lata temu, kiedy przechodziłam bunt młodzieńczy piłam więcej i ona o tym wie. Z moim chłopakiem jesteśmy krótko razem, mama traktowała to jako test, czy będzie wszystko w porządku, a teraz "strasznie się zawiodła" i więcej nie chce mnie puścić na imprezy z nim... Pomóżcie proszę. Jak mogę z nią porozmawiać by to załagodzić? Jakieś argumenty broniące moją sytuację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oohoo
Właśnie ona jest bardzo konserwatywna... Zależy mi na dobrych z nią relacjach, ale czasami w ogóle nie potrafię z nią rozmawiać i nie wiem co robić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze docenisz że taka jest. Najgorsi są rodzice którzy nie stawiają żadnych granic. Wolałabyś żeby pozwalała ci się upijać ćpać i nie wracać na noc? Czy mamę która się o Ciebie troszczy i martwi. Teraz jest zła. Więc przeproś a sprawa na pewno przycichnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oohoo
Ja jak najbardziej rozumiem jej niepokój. Ale chciałabym, aby zrozumiała chociaż raz moje działanie. Coś mi nie wychodzi, trochę mi odbije(młodość i te sprawy), a od razu wielka afera się robi. Myślę, że pomysł z listem jest jak na nią dobry, a resztę... no cóż. Już próbowałam jej to wszystko powiedzieć spokojnie. Moim problemem jest to, że od razu się denerwuje jak nie traktuje mnie poważnie, kiedy rozmawiam z nią szczerze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×