Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Smutna....olaa

Problem z jazda samochodem-ronda pomocy!:-(

Polecane posty

Gość Smutna....olaa

Czasem ciezko mi jest wyczuć czy zdążę czy nie. Kilka razy byla sytuacja ze instruktor kazał jednak hamować na wszelki wypadek. Innym razem mówił ze powinnam byla przejechać bo bym zdążyła. Podobnie jest z np włączaniem sie do ruchu albo skrzyżowaniami gdzie nie ma swiatel.... Mam wyjeżdżone 25 godzin, 3 dokupione i gdy jest duzy ruch nie wiem czy jechac czy nie. Smutno mi z tego powodu bo czuje teraz ze jestem do niczego :-( i czasem nie zauważam znaków przy skręcaniu:-(nie wiem jak ja to robie:-( poza tym nie mam problemów ani z zawracaniem, nie zapominam o kierunkówskazach,łuk ok, ruszanie z ręcznego dobrze mi idzie a i tak czuje sie beznadziejnie:-( ja juz jestem pewna ze ok zdążę a instruktor albo hamuje albo każe puścić gaz:-( nie mam pojęcia dlaczego tak sie dzieje:-( poza tym i patrzeniem na znaki jest ok ale juz nie mam sił. Dzis jeździłam 3godziny i teraz płacze bo czuje sie beznadziejnie:-( chyba straciłam całą wiarę w siebie przez to:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiediska
po 25 godzinach to ja juz smigalam zajebiscie. Jak nie czujesz sie na silach to dokup jeszcze 10 h. Nie jest powiedziane, ze kazdy po 30 nadaje sie na egzamin. Cwicz, cwicz i cwicz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutna....olaa
Nie mam az tyle kasy bo jestem studentką...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsasdasddas
Co to jest 25 godzin? Człowiek, który ma prawo jazdy 2, 3 lata jest nadal początkującym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutna....olaa
toeretycznie tak. Ale dziś była tragedia z tymi rondami po prostu ;/ znajomi juz dawno mają prawko, ja teraz dopiero mogę robić bo uzbierałam dopiero teraz kasę... :( niby mam jakiś tam zapas ale niewielki i mi smutno :( nie wiem dlaczego nie potrafię wyczuć kiedy zdążę a kiedy nie.. ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja mam gorzej ble ble
Bo gdy jest jakas droga za krzakami jakimiś na osiedlu to ja nie wiem czy to jest wyjazd z jakiegos domu itd czy skrzyżowanie równorzędne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja mam gorzej ble ble
No widzisz-zero odpowiedzi czyli ja na prawdę mam gorzej:-|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie dołuj się , bo to w niczym nie pomoże... spróbuj się jakoś wyluzować , może za bardzo się spinasz... nikt, kto przejechał te parę kilometrów w ciągu tych 30 godzin jest jest dobrym kierowcą ! A jeśli chodzi o to włączanie się do ruchu to na egzaminie lepiej poczekać niż się pchać , bo oni tylko na to czekają żeby Ci powiedzieć, że wymusiłaś pierwszeństwo... ja na szczęście tak nie miałam , bo zwracałam na to uwagę podczas egzaminu:) ale słyszałam wiele razy od innych, że często za takie coś oblewali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ja mam gorzej
nie tylko ty masz ten problem. Ja juz 3 razy oblalam wlasnie na tym !!! Jakas masakra, przede mna swiatla, 2 pasy ruchu a boczna to prawie alejka i sie nie zatrzymalam, bo niby rownorzedne. POJEBANE!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No ja mam podobnie...
Tez czasem nie zauwazam znaków tylko ze ja mam wyjeżdżone 14h

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkloppp
najlepsza i jedyna rada-zmień instruktora. Po 25 godzinach nie możesz mieć problemów z określeniem tego czy zdążysz włączyć sie do ruchu itp. Z resztą z Twojego postu wyczuć można, że jazda Cię stresuje, a tak byc nie powinno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie łam się!!
patrz uważniej na znaki a co do wlączania się do ruchu to dużo kobiet w szczegolności tak ma - problem z wyczuciem odległości i predkości nadjeżdzającego pojazdu, nie ma lekko, wiadomo ze jeden zapier@@@ i nie ma co wyjeżdzac przed niego nawet jesli jest narazie tylko kropka na horyzoncie a inny będzie kawalek od ciebie ale będzie sie tak wlukł że ty i 3 osoby za toba jeszcze zdążą wjechać;)) kwestia wprawy o objeżdżenia, wjadomo że jesli nie jestes pewna to czasem lepiej poczekać niż wjechać komuś pod koła no ale też nie możesz sie długo zastanawiać.. Staraj sie rozejrzeć i płynnie podjąc odrazu decyzje. Reakcje instruktora też mogą być przesadzone w pewnych momentach, może troche nie wierzy w twoją dynamikę jazdy i dlatego czesto cie zatrzymuje ;))Przyglądaj sie też jak inni wyjeżdzaja z podporzadkowanych, kiedy i w jakiej odleglości ci to nie przeszkadza a kiedy musisz przez takiego wyhamowac predkosć bo sie wciął. moze ci to jakos pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×