Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Bananowa mamba

Kto sie boi latac samolotami??

Polecane posty

Gość Bananowa mamba

Czy ma ktos z tym problem??jak sobie z tym radzi?A moze ktos przezyl jakas awarie??Wypowiedzcie sie....Ja sie boje panicznie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirka z markiem
ja sie strasznie boje... Zawsze lubilam latanie, ale po tych dwoch katastrofach Aibusow w 2009 cos we mnie peklo i zaczelam panikowac. Lekarka sugeruje mi, ze moge wziac Valium przed lotem, ze wiele osob sie boi i po lekach zasypiaja. Od 2009 nie latalam. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To nie takie
Straszne , najpewniejszy srodek transportu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananowa mamba
Ja tak panikuje,ze az stuardessy sie ze mnie smieja czasem :( najbardziej przy starcie...Chowam glowe w rece i zamykam oczy...Paranoja o.O a tabletki uspakajajace na mnie nie dzialaja :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nienawidze a musialam
bardzo duzo latac i na b, dalekich trasach, najgorsze sa turbulencje. Wytrzymuje tylko po kielichu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananowa mamba
Ile nadluzej lecialas?Ja 2h do Pl z Uk I za kazdym razem przezywam katorgie ;d czy jest jakis zloty srodek na ten strach??:( bo chyba calkiem przestane latac do Pl ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nienawidze a musialam
do Bangkoku 12 godzin fuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirka z markiem
probowalas uspokajajacych na recepte, jak wlasnie Valium? Moj najdluzszy lot trwal powyzej doby, dwie przesiadki wokolo globu. Wtedy jeszcze sie cieszylam, lubilam latac. Teraz za Chiny nie wsiade do samolotu. Podobno skuteczna jest terapia, sama przeszlam, ale jakos nadal nie czuje sie na silach, zeby wzbic sie w powietrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nienawidze a musialam
nad Indiami ZAWSZE sa turbulencje, wszystko sie trzęsie , koszmar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananowa mamba
Tak probowalam :/ Ale takie polskie przepisane na recepte...Ale strach nie samowity nadal byl :( Najgorzej przy starcie pozniej juz jakos nie...Tylko ten start..Malo nie placze ze strachu,az mi sie nie dobrze robi :| To chyba jakas fobia..Kiedys tez sie nie balam.A teraz jak samolot startuje mam ochote krzyczec zeby sie zatrzymal bo chce wysiasc hehe szok :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananowa mamba
Jezu dziewczyny jak ja bym miala takie turbulencje to zawal na miejscu o.O jeszcze tylw godzin :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirka z markiem
zastanow sie, co sie zmienilo w twoim zyciu, ze sie boisz. Czy masz nerwice, fobie, leki, cierpisz na bezsennosc, czy mialas trudne dziecinstwo, czy boisz sie utraty kontroli, czy bywasz zazdrosna, czy swoje dziecinstwo uwazasz za szczesliwe, czy masz kompulsje i obsesje? Pomysl. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananowa mamba
Mam nerwice...Ale myslicie ze to ma cos z tym wspolnego? :/ Ja sie nie denerwuje tylko panicznie boje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja nienawidze a musialam
mialam dobre dziecinstwo, nie mam nerwicy. Ale tez boje sie jezdzic samochodemz duza predkoscią, w ogole boję sie ryzyka. W samolocie czuje sie kompletnie bezbronna, bo ze statku np mozna sie jakos uratowac a samolot... Kiedys byly takie straszne turbulencje, obok siedzieli muzułmanie i sie modlili, kobiety zakwefione na czarno, myslalam ze zdechne ze strachu, tylko patrzylam, czy ktoras nie ma pod ciuchami jakiejs bomby. Przed 11 wrzesnia sie tak nie balam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananowa mamba
Haha z tymi bombami to powiem Ci ze tez sie boje... jak widze jakiegos muzulmana to sram po gaciach ze to jakis terrorysta :( Tym bardziej ze jeden wysadzil bombe 4lata temu na lotnisku z ktorego latam ;d masakra !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananowa mamba
Ktos jeszcze ma z tym problem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koralekolorowe
Ja sie boje.Kiedys przy ladowaniu byly takie turbulencje ze maski powypadaly :( to byl koszmar :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to wam współczuję. Ja jestem uzalezniona od ...latania. Jak mam przerwę 3 miechy to na tyłku nie moge usiedzieć:D latam lufthansą i LOT-em nigdy nie było przepraw przykrych. Turbulencję lubię, wiem, że lecimy, a jak jest spokojnie to wydaje mi się, że cos nie tak:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananowa mamba
To Ci tylko pozazdroscic :( duzo razy juz lecialas?I nigdy nie mialas zadnej awari?wiekszych turbulencji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez uwielbiam latac!:) mam rodzicow w uk i co chwile do nich latam turbulencje lubie bo takie fajne uczucie :) uwielbiam start keidy mnie w fotel wbija :P mam znajomego ktory po prostu caly blady sie robi jak samolot laduje, strasznie sie boi, smiesznie to wyglada :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PorcelanowaD
Tez bym sie smiala jakbym widziala takiego swira co nic sie nie dzieje a on srra ze strachu :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zajeretyhu
wolę lądować niż startować, turbulencje mnie przerażają, panikuję jak idiotka, nie lubię latać, a jak jest jakaś seria katastrof to przysięgam sobie, że już nigdy nie polecę ale potem są wakacje i lecę (najdłużej 4h w jedną stronę) i to jest potworny stres, boję się wypadku i takiej nagłej śmierci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szum morza
Bananowa mamba-nigdy większych przezyć i co najlepsze nie wzrusza mnie nawet żaden strach tam na górze. A start i ladowanie to jest to, co uwielbiam. No tak z 30 razy ponad moze leciałam po najmniej 3 h:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja natomiast chciałabym być pilotem :D Fajna sprawa. Kto wie, licencję na turystycznego zawsze mogę zrobić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananowa mamba
A no pewnie ze mozesz tylko slyszalam ze to sa lata praktyk ;) Ja tam samo przy starcie poprostu robie sie zielona ;d jakby tak ktos popatrzal z boku to by pomyslala ze jestem jakas psychicznie chora ;O szok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szum morza
No ale co to wielkiego, że tak się boisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bananowa mamba
Hmmm sama nie wiem :/ ten start,halas predzkosc mnie przeraza :( Zreszta tyle sie slyszy o katastrofach a ja do szczesciarzy nie naleze :( A zalozylam ten topik bo myslalam ze ktos napisze ze mial jakies wieksze turbulencje czy nawet awarie ale widze ze to za rzadko sie zdaza :) I to jest pocieszajace :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PorcelanowaD
To juz musi byc jakas fobia obsesja albo choroba :D przeciez to nic strasznego.Czego tu sie bac?Jak jedziesz pociagiem tez sie boje,bo trzesie? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Catskills
okropnie, panicznie, strasznie, ale często muszę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×