Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ona ona ona ona ona

Nie radze sobie, potrzebuje pomocy

Polecane posty

Gość ona ona ona ona ona

Wszystko się wali :( Jestem piekna mloda i taka nieszczesliwa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marilenka
A dlaczego jesteś w takim razie nieszczęśliwa? Czego Ci brakuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
nie ulozylo sie moje malzenstwo, wali się. Mam 25 lat. ciągle kocham, ciagle potrzebuje, ciagle chce by byl... tesknie za tym co byllo, za tym co juz chyba nie wroci.... tak mi ciezko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
on sie chyba poddal. pozwidzial mi ze go irytuje, ze wszystko mu rozpierdalam, ze ma mnie dosc, ze mam sie odpierdolic od jego znajomych, ze on ma swoje zycie i ja swoje. Zabolaly te slowa, potem przeprosil a dzis sie nie odzywa juz. Wiem ze to koniec, to sie czuje. A ja dzis sobie nie radze, wybuchlam... potrzebuje go, kocham go... za tydzien nasza 3 rocznica slubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marilenka
Nie poddawaj się, wszystko da się zalatwić jeśli ma się dobrą wolę i szacunek. Co dokładnie się stało że się nie czujesz z nim tak jak kiedyś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marilenka
bądź cierpliwa i respektuj jego potrzebę autonomiczności, bądź jak taka przystańnktóra zawsze jest gdy jest taka potrzeba, nie duś go swoim towarzystwem, powiedz że go kochasz i że zawsze ne niego czekac będziesz, albo on albo żaden inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
poznal kogos, ona ma męża i dziecko. Mowi że to przyjażń, to trwa juz rok... Od roku wymieniaja okolo 80 smsow dziennie, rozmawia z nia w miesiacu prawie 6 godziny przez telefon. dla mnie nie ma czasu, to czego potrzebuje to tylko pineniedzy i jedzenia, i prania. Nic wiecej. Ciągle mi robi awantury, w pt mialam bardzo wazny egzamin w pracy to na chwile przed nim zrobil mi straszna awanturę... Dzis go caly dzien nie ma. Powiedzial ze mam do niego nie dzwonic i nie pisac bo mu rozladuje telefon. przed chwilka pisalam do przyjaciółki sms "Powinnam być na niego wsciekla a mam niestety ochotę sie do niego przytulić" i niestety sie pomyslilam i wyslalam go do niego. Odpisal tylko: Nie od mnie ten sms. I nic wiecej. Potrzebuje go! Nie wyobrażam sobie zycia bez niego, niestety. Potrzebuje go! Bylo tak dobrze, co ja zrobilam zle? co powinnam zrobić inaczej? Przecież ja ciągle kocham...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HRTH
taaa przystan:o dziewczyno jestes mloda,ladna zostawi go mace dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
Tylko że jap otrzebuje, nie potrafie zyć obok. Juz prawie caly rok tak żyję. Są chwile kiedy jest cudownie. A potem wszystko znowu sie wali. Kiedy mi znowu zalezec zaczelo jeszcze bardziej to sie znowu zaczely awantury, o wszystko.... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
nie mamy, byłam w ciązy ale stracilam dziecko. Oboje je straciliśmy. I jest mi jeszcze trodniej. A go nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mlmlml
nie ty jedna. ja mam niby wszystko a nie czuje się szczęśliwa nie potrafię nic robić... a teoretycznie nie mam powodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
mimi dlaczego? Ja zarabiam prwie 4 tys miesiecznie i co? wiem ze dalab ym sobie rade ale ja tego nie chce. Ja potrzebuję mojego męza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tekla-kla
dziewczyno, z jednej strony bardzo mi Ciebie szkoda, ale z drugiej - niestety, jesteś żałosna tymi błaganiami o uczucie. Jemu najwyraźniej już na tobie nie zależy, ma romans z tamtą. I to nie o to chodzi, że Ty coś źle zrobiłaś. Po prostu nie wyszło, on już teraz czego innego szuka. Z tobą jest pewnie tylko dla wygody, potrzebuje cię jako sprzątaczki i kucharki. I po co ci to? Przestań żyć wspomnieniami, on już nie jest tym kochanym misiem i pewnie nie będzie. Zostaw go zanim o ciebie zostawi i zacznij nowe życie. Przestań płakać za czymś co było i skup się na swojej przyszłości. Dobra rada: pozbieraj dowody jego zdrady, przydadzą się w sądzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
no wlasnie nie wyobrazam sobie tej walki, nie zdradza. Moze sie pogubil. To racja z tymi blaganiami o uczucie. Wiem to. Ale niestety nie wiem co mam robić, nie wiem. Potrzebuje go....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tekla-kla
no jak to nie zdradza??? chyba tylko fizycznie ;/ tyle smsów dziennie, jej mówi więcej niz tobie, bardziej o nią dba niż ciebie - to nie zdrada? Ale ale, do łóżka z nim chodzisz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
no wlasnie. Chyba sama sobie to tlumacze tak. Masz racje. On cialge mnie przekonuje ze to kolezanka, ja jestem glupia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
nawet nie wiem gdzie teraz jest, kiedy bedzie. Nic nie wiem, nie odzywa się a ja warjuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marilenka
Pzypomnij mu komu przed Bogiem ślubował miłośc i uczciwość małżeńską. A taka uczciwość to wymaga NIE wysyłania esemesków do panienek na boku. Trzymaj się ona, nie jest Ci latwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Misia Koala
skończ to...dobra rada bo inaczej zmarnujesz sobie ładnych parę lat życia..chyba że lubisz toksyczność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprawiedliwa3
postaw mu ultimatum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
No wlasnie nie jest. Czuje sie okropnie, czuje się zaponiana, oszukana, okłamana, rozczarowana. Czuje się bardzo źle. Dziś znowu jestem sama. Potrzebuje kogoś. widzialam sie z przyjaciolka, wyplakalam sie i co? to za malo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
no nic, ide spac, jakos moze zasne, juz nawet nie mam lez...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Misia Koala
dobranoc obyś jutro zmienila zdanie co do swojego nastawienia do męża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona ona ona ona ona
nie wiem... Nie wiem gdzie jest i kiedy będzie. Boje się jutra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×