Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

skromna*studentka

miłość platoniczna

Polecane posty

Witam, jakiś czas temu złapałam się na tym, że na randce porównywałam mojego towarzysza z NIM. Ja GO nawet nie lubię, nie pasuje do mnie, nie znam go prywatnie. Mimo to czasem fantazjuję o nim (ostatnio rzadziej bo przez wakacje go nie widziałam). Myślałam że wyrosłam z takich zauroczeń w gimnazjum, to do mnie niepodobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a z kim go
porównujesz autorko? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy wyraziłam się jasno, znam (powiedzmy z widzenia) pewnego mężczyznę, nawet go specjalnie nie lubię, ale jestem w nim w jakiś sposób zauroczona. Spotykałam się ostatnio ze znajomym na randkę, było bardoz miło, ale gdy tak siedizleismy myślałam o tym facecie, którego w sumie nei znam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a z kim go
Eeee to pewnie zauroczyłaś się fajnym wyglądem. Takie coś mija często przy bliższym poznaniu, kiedy ktoś okazuje się nudziarzem, albo po prostu nie odpowiada Twoim wyobrazeniom. Co innego zauroczyć się całokształtem, czyli przede wszystkim osobowością- to już tak łatwo nie mija. :P Fantazjować zawsze można, ale nie bierz tego zanadto poważnie. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest mój były wykładowca, rozumiem rozmarzyć sie na nudnym wykładzie, ale żeby w wakacje, będąc z innym złapać się na myśleniu o nim :O aż mi wstyd przed samą sobą :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a z kim go
To jak wykładowca, to tym bardziej nie bierz tego na poważnie. :D Takie tam zauroczenie. W gimie też kochałam się w nauczycielu od historii. :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×