Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość LOLI---na2021

Co myślicie ? czy słusznie jestem zła o to jak sie zachowali ?

Polecane posty

Gość LOLI---na2021

Cześć wszystkim. Chciałabym się poradzić i zapytać o wasze zdanie. Od 3 lat jestem z chłopakiem. Na prawdę cudowny facet. Na samym początku nie lubiłam jego rodziców[mają bardzo dziwne podejscie do życia],ale z biegiem czasu jakoś to poszło do przodu i nawet zaczęłam tam częściej jeżdzić. Kiedy albo mama ,albo tata mojego chłopaka mieli urodziny czy imieniny zawsze dzwoniłam z życzeniami ,a póżniej w weekend jeżdziłam do nich z prezentami. Jakieś czekoladki , perfumy , kosmetyki itd. Chciałam mieć dobry kontakt z nimi. Natomiast kiedy ja miałam urodziny nie usłyszałam od nich nawet WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. W sumie pomyslałam , może nie traktują mnie poważnie.. Było mi przykro ,ale nic z tym w sumie nie zrobiłam. Choć moi rodzice o urodzinach i imieninach mojego faceta pamietali składali życzenia i kupili bluze firmową na prezent. W tym roku tak samo pamiętałam o moich przyszłych tesciach.. byłam na ich imprezach urodzinowych i imieninowych . złożyłam życzenia i kupiłam preezent. Póżniej miał mój chłopak urodziny[w czerwcu] ; moi rodzice go wyściskali , wycałowali , żlożyli sliczne życzenia i dali 1oo złotych ba prezent-Bo chcieli , ja im nic nie mówiłam. Natomiast w sierpniu miałam 18naste urodziny. Bardzo ważne dla mnie ! Rodzice mojego chłopaka dobrze wiedzieli kiedy mam urodziny , dokłądnie w który dzień. Nie kazali mi nawet przekazać wszystkiego najlepszego. nie mówiąc już o jakimś małym prezencie. Było i jest mi bardzo przykro. Po urodzinach nawet płakałam przez to. Rozumiem,że mogli by o mnie nie pamiętać gdybym nie pamiętała o nich,ale ja zawsze pamiętałam.! Rozmawiałam z moim facetem, ale on powiedział ,że nie bedzie mówił starym ludziom co mają robić. Bo oni już tacy są i sie nie zmienią. Mój chłopak przeprosił mnie za nich. I na tym sie skończyło. Jestem bardzo zła na jego rodziców dlatego już nie bede do niego jeżdzić.Nie chce patrzeć na jego starych. co myślicie ? czy słusznie jestem zła o to jak sie zachowali ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mysle ze jestes dobrze wychowana a oni poprostu nie, nie zmieniaj się, kiedys to docenią, widac nie przepadają za Tobą no ale tacy bywaja starsi ludzie, dalej kuc cos drobnego zajedź złóż zyczenia, bedziesz miec czyste sumienie a jak ono są dziwakami to dziwakami zostaną ale złego słowa powiedziec o Tobie nie mogą. Nie złosc sie na chlopaka o to nie ma o co, poprostu tacy są starsi ludzie czasem, głowa do góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem, że jest Ci przykro, ale nie powinnaś się od nich odwracać, a tym bardziej mieć o to pretensji do faceta. Niektórzy ludzie już tacy są po prostu i nie można ich zmieniać na siłę. Nie ma co wyolbrzymiać problemu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lula24
No to masz dowód, że nie ma sensu trzymać palców w tyłkach teściów... W ogóle nie rozumiem dlaczego niektóre kobiety koniecznie chcą żyć dobrze z teściami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eeerrr...
Tak, jestes slusznie zla i szczerze mowiac powinnas miec tez pretensje do Twojego faceta o to, ze nie chce z nimi porozmawiac na ten temat. Starzy, czy nie starzy to nie ma nic do rzeczy, sa po prostu niekulturalni albo chca ci dac do zrozumienia, ze za Toba nie przepadaja. Jesli w gre wchodzi pierwsz opcja, to rozmowa twojej drugiej polowki z nimi byc moze uswiadomilaby im, ze czlowiek uczy sie przez cale zycie, a szczegolnie na nauke manier nigdy nie jest za pozno. Jesli okaze sie, ze za Toba nie przepadaja, to nie ma sensu, zebys nadal sie wysilala i zabiegala o ich sympatie/akceptacje. bo osobiscie nie widze szczesliwego zakonczenia. Na szczescie nie jestes w zwiazku z tesciami, wiec nie przejmuj sie tym za bardzo, chyba, ze masz czas, ochote i nerwy na ich fochy. Przeprosiny Twojego faceta w ich imieniu nic nie znacza, bo to nie on powinien przepraszac, za to powinien z nimi porozmawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×