Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość byłam w MM

Doczepiła się do mnie baba

Polecane posty

Gość byłam w MM

Jestem po chorobie, osłabiona, wymięta, ale żyć jakoś trzeba. Z domu wygnały mnie urodziny kumpla, bo musiałam kupić mu prezent. Byłam na dziale z czystymi CD i DVD i akcesoriami, takimi jak etui czy stojaki. Oglądałam właśnie album na płyty, kiedy usłyszałam: - O, tu też są! Przepraszam panią, są tu gdzieś płyty (i tu padło nazwisko jakiejś wokalistki, którego nie pamiętam)? - zapytała jakaś na oko pięćdziesięcioletnia babka [B] piskliwym, pretensjonalnym tonem, którego nie znoszę. Rozwaliły mnie jej skarpety do balerinek, ale mniejsza o to. J - Nie jestem z obsługi - zachrypiałam. B - Ale to nic nie szkodzi, mogłaby pani mi tylko przejrzeć tytuły? Szukam piosenkarki X. J - Proszę pani, w tym dziale są tylko płyty czyste. B - Ale jak to czyste? Czyli, że bez szumów? Złapałam się za głowę. No ale nic, tłumaczę dalej. J - Czyste, czyli bez nagranych danych. Puste. Płyty z muzyką i filmami są tam - wskazałam palcem. Długo nie trzeba było iść. B - Kiedy ja właśnie stamtąd wracam i tam niby są te jej piosenki, ale straszliwie drogie! Myślałam, że to nie więcej niż 20 zł kosztuje! A to ponad 60! J - No niestety... B - Ale tu widzę są bardzo tanie, po 2 zł. O! A tu nawet po złotówce i jeszcze tańsze! To ci okazja! Załamałam się, mówiąc krótko. Zrezygnowałam z kupna albumu i już miałam iść, ale Piekielna pociągnęła mnie jak gdyby nigdy nic za rękaw. B - To niech mi pani pomoże poszukać płyt tej X. J - Mówiłam pani, że płyty z muzyką są TAM - ponownie wskazałam palcem i wyrwałam jej rękaw - I proszę mnie puścić. B - Oj, ale co pani taka nerwowa? A te co tu trzymam, to się nie nadadzą? Poczułam, że mnie znów jakieś choróbsko rozkłada. J - Chyba już powiedziałam, że są czyste. Czyli, że jak pani na nich nic nie nagra, to nic z nich pani nie odtworzy ani nie odczyta. To chyba zrozumiałe, prawda? B - No tak, tak. Już rozumiem! Odetchnęłam z ulgą. B - To ja wezmę te po 1.5 zł. A teraz niech mnie pani zaprowadzi tam, gdzie to się nagrywa na te płyty te całe dane. Szlag mnie jasny trafił. J - Jak pani tu wchodziła, to nad wejściem była taka wielka nazwa sklepu, tak? B - Tak. J - A pod spodem jak byk wielkimi literami napisane, że "Nie dla idiotów", tak?! B - No, tak. J - To ja się pytam, co pani tu do jasnej cholery robi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłam w MM
ale to prawda :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość purpura_to_moj_płaszcz
przecież to było dzisiaj na piekielnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Renata 1945
Wypierdalaj szmato 0/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×