Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Damon___27

Moja dziewczyna jest... zbyt "inna".

Polecane posty

Gość Damon___27
Jak wspomniałem jej że kupię jej jakiś fajny ciuch z okazji jej imienin to się strasznie obraziła i nie chciała się do mnie odzywać, bo "próbuję ją zmieniać, czyli nic do niej nie czuję"... czy jakoś tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Damon___27
ja rozumiem jej podejście do życia i tą całą ekologię ale jak już obgryza paznokcie to mogłaby wypluwać a nie połykać jak myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli zbierzmy fakt. -Mówiłeś, że przytyła -Coraz mniej o siebie dba -Nosi kryjące, nijakie ubrania -Oburza się, kiedy chcesz zmieniać jej styl Prawdopodobnie pojawił się jakiś problem który sprawia, że sama chce "zniknąć", traci energie na dbanie o siebie (właściwie już straciła) i doskonale zdaje sobie z tego sprawę, co ją może dodatkowo dołować. Do tego Twoje próby poprawienia jej wyglądu odbiera jako potwierdzenie tego co sama już wie - że wygląda nieatrakcyjnie, więc się oburza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihihihihihih
współczuję, też mam koleżankę, której rodzice są dziani i kupują jej takie beznadziejne ciuchy, które niestety jej się podobają :-O A mogłaby zaszaleć, bo ojciec wpatrzony w nią jak w obrazek i nie skąpi jej kasy, a ona choć figurę ma całkiem niezłą, to zamiast ubrać się modnie, to dzinsy nosi jak w latach 80, czyli proste z góry do dołu lub dzwonowate, zero dekatyzu, tzn przecierki, w żadnym miejscu, po prostu jak dla 80-letniej babci, jak je ubierze, to figura jej ginie, wygląda jak kołek. Nie wie co to leginsy i tuniki, tylko nosi do tych swoich wstrętnych dżinsów podkoszulki też rodem z lat 80. Jak golf, to nie żaden ciekawy. tylko prosty taki fest pod szyj w kolorze blado żółtym itp. No zero poczucia gustu. Buty zero na obcasach, no może ma jakieś jedne na kaczuszkach, czyli mini obsacik a but jak ze zbiórki dla biednych, w sensie jego fason. A tak to w sportowych i to też niemodnych pociska. Masakra, mamy 2011w. tyle super rzeczy w sklepach, więc ja nawet nie wiem gdzie ona takie starocie wynajduje!!! Nie rozmawiałam z nią o tym, bo mi glupio, a i widzę że nic nie zdziałam, bo raz wybrałam się z nią po sklepach, to w ogóle nic nie oglądała, nie przebierała, tylko gapiła się po ścianach, wyraźnie się nudziła, widać nie przepada za tym i koniec. Jej facetowi to nie przeszkadza, bo ona nie naciąga go na żadne ciuchy :D a in to taka sknera ze kosmos, tak więc żyją sobie słodko. A ona ewidentnie (negatywnie) wyróżnia się na tle innych lasek. Aha no i czapeczki nosi jak 10 letnia dziewczynka a ma już dwudziechę za sobą!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Damon___27
No właśnie o tym mówię. Ja nie chcę jej zmieniać na siłę, ale ona wygląda coraz gorzej, a kiedys to naprawdę była extra laseczka, jak gdzieś z nią szedłem to aż zazdrość mnie brała jak inni się oglądali za nią... Jeszcze powinienem dodać, że stała się ateistką. Ale naprawdę nie wiem dlaczego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Damon___27
Nie robiłem jej żadnych scen. A to, że stała się ateistką dodaje, bo nic więcej nie przychodzi mi do głowy, skąd ta zmiana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może coś takiego stało się w jej życiu co podkopało jej samopoczucie? Jeżeli ktoś z "dnia na dzień" zmienia poglądy religijne i do tego przestaje o siebie dbać to możliwie, że z czymś sobie nie radzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hihihihihihih
Co ma moda do wiary? No bez jaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkakotka25
poproś ja o zmiane stylu pokaz jej co Cie kręci nie poniżając przy tym a wręcz komplementując:) np powiedz jej że uwielbiasz gdy zakłąda spódniczkę bo jej nogi są niesamowite. Ni pozwól tylko na to żeby przez Twoje marudzenie poczuła się źle bo to tylko odwrotny skutek przyniesie;/.Ja ze swoim facetem zrobiłam tak(bo on tez ubierał się tragicznie)powiedzialam mu że zrobie dla niego to o co od dawna mnie prosil a mianowicie o zmiane koloru wlosów ale pod warunkiem ze on zmieni styl ubierania sie. No i poskutkowalo:) zrobilam mu niespodzianke jak wrocilam do domu i bylam juz po wizycie u fryzjera co poniekad dobrze mi zrobilo bo jestem teraz sama zadowolona z nowego wygladu no a obecnie od tygodnia juz narzeczony zmienil swoj styl i o dziwo sam sie teraz swietnie czuje:D i wilk syty i owca cała:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwertyuikjhgfdsfdgfhgjhk
Wydaje mi sie ze skoro przytyla to nie podoba jej sie swoja figura i ja ukrywa, nie chce sie wyorozniac. Ale tylko gdybam. Ja zawsze ubieralam sie na sportowo, oczywiscie nie w dresy, ale dopasowane jeansy+bluza, czy dopasowany sweterek i sportowe buty, ale takie zgrabne, nie adidasy. A moj eks facet czesto mowil "nigdy cie nie widzialem w spodniczce", "moze bys ubrala czasme cos sexi", jak mowialam ze leginsy sa wiesniackie, to mowil ze fajne i wygladalabym w nich super. Wkurzalam sie ale nie dawalam po sobie tego poznac, choc czasem palnelam ze zawsze moze sobie znalezc taka sexi panienke w leginsach, mini i kozaczkach. Teraz jestem troche starsza (25) i lubie podkreslac swoja kobiecosc, wtedy jeszcze nie czulam takiej potrzeby i bylo mi dobrze i wygodnie tak jak chodzilam i tylko mnie denerwowalo jego gadanie i czulam ze nie do konca mu sie podobam. A teraz rozumiem o co mu chodzilo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Damon___27
Tak, tylko ona nie załozy obcislych dzinsow i spodniczki bo twierdzi ze ma kołkowate nogi... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Że niby ateistki się beznadziejnie ubierają? Ja pierdziele, chłopie, skąd Ty się urwałeś? :O Ja też jestem ateistką i ciągle słyszę, że mam świetny gust, znam się na modzie. Już prędzej gorliwe katoliczki sa pozbawione gustu, bo skupiają się na innych rzeczach, kosztem zewnętrznego wyglądu i nie chcąc uchodzić za próżne czy też mało skromne, wdziewają szare worki pokutne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ERTYUIHGFDFGHJe
no to masz odpowiedz-kompleksy z powodu figury. a jak kiedys sie ubierala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co do Twojej dziewczyny, to myślę, że jej zachowanie bierze się z jej kompleksów. Nie czuje się pewna swojej atrakcyjności. Kiedy ostatnio powiedziałeś jej, że ładnie wygląda? Że ma boskie nogi, piersi, tyłek? Jeśli tego nie robisz, nie dziw się, że ona coraz bardziej zamyka się w sobie i izoluje od świata swoim dystansującym wyglądem. Zamiast naciskać, by ubierała się inaczej, powtarzaj jej często jak bardzo Ci się podoba, a zobaczysz, że zacznie się starać i podkreślać swoje walory, które Ty tak wychwalasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pumpkin_seed
w dobie konsumpcji nie dla wszystkich ciuchy są najważniejsze...jak ci się nie podoba, to zerwij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość słodkakotka25
A może kup jej coś fajnego np jakaś bieliznę, ja to bym skakała ze szcześcia jak bym cokolwiek dostała i ona napewno się ucieszy nawet z drobiazgu np jakieś fajne małe kolczyki czy choćby głupi balsam do ciała:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Damon___27
Móiwe tylko o zmianach jakie w niej zaszły... Nie o tym, że ateistki nie mają gustu. Wcześniej ubierała się normalnie.Czasem spodniczka, czasem spodnie, obcasy, bluzeczki z dekoltem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Damon, komplementuj ją. I obdarowuj (niekoniecznie ciuchami) i adoruj. Zobaczysz, że stanie się i szczęśliwsza i bardziej atrakcyjna. Kobieta, która czuje, że jest kochana, stara się. Ona najwyraźniej tego z Twojej strony nie czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość levuatabsb
Zostaw ją - Ty wcale jej nie kochasz ! Jak się kogoś kocha, to akcetuje się go w pełni - z pryszczami, brudnymi uszami i w niemodnych butach. Miałam tak samo, mój dawny chłopak ubierał się tragicznie, czasami było mi wstyd jak gdzieś wychodziliśmy. Zerwałam z nim, ale nie z powodu ubioru, tylko dlatego że zrozumiałam że naprawdę go nie kocham. Teraz mam innego faceta, czasami też wygląda jak wsiok ;) ale w niczym mi to nie przeszkadza, bo kocham go niezależnie w co się ubierze i jak wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość giselle83
tu nie krytyka i wypominanie ubrań, ale dużo komplementów pomoże. Mów jej, że ją kochasz, że jest piękna, w łóżku okazuj jej jak ci się podoba. Kup jej sexi bieliznę i powiedz że wygląda cudownie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×