Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Souloffiction

Tkwię w dziwnym stanie

Polecane posty

Gość Souloffiction

Z jednej strony kiedyś bardzo chciałem miłości. Potem była jedna, druga kobieta a teraz jestem już tak obojętny, że nic nie czuje nawet smutku, nawet żalu. Chciałem żyć jak inni ludzie ale widać to nie jest dla mnie. Chwile zwątpienia przeplatają się z chwilami radości. Wszystko jest takie ulotne. Ludzie przychodzą i odchodzą. Samotność i brak zrozumienia a nawet zwykłej dobrej woli niszczy mnie powoli. Zaczynam wszystko od nowa a potem znów i tak ciągle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a skąd jesteś ?
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość massshhlinkaa3u983
wypaliłes sie w uczuciach skad ja to znam...chyba musisz odpoczac od tego moze znajdziesz kogos kto rozbudzi w tobie znów wspaniałe emocje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maria.elena
życie na tym właśnie polega że ludzie przychodzą i odchodzą, chodzi o to żeby umieć zatrzymać przy sobie tych wartościowych;) może problemem nie są ludzie tylko Ty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eniejako1
a wydawało mi się że tylko ja mam takie myśli... widać nie jesteśmy sami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeraża mnie ten temat, przeraża jako osobę, która dopiero niedawno dojrzała do poszukiwania miłości. Nie wierzę Wam, że można się wypalić uczuciowo, to brzmi raczej jak próba usprawiedliwienia rezygnacji z walki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo ja nie wiem nic
nieiszczalna, wspaniale to ujęłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwne, nikt mi nie powie, że jestem małolatą, która nie zna życia i ono w niedługim czasie pokaże mi jakie jest naprawdę? Więc może nie jest tak źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Souloffiction
Chciałbym żeby było inaczej. Niestety należę do jednostek bardzo emocjonalnych. Za rok będę miał 25 lat. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że nie chce już tracić czasu na poszukiwanie miłości. Nie wynika to z mojej złej woli ani lenistwa. To zwykła ochrona siebie i swojego czasu przed kolejną sytuacją niszczącą mnie od środka. Tym razem musiałbym spotkać kogoś kto byłby ze mną za to jakim jestem człowiekiem. Nie dla zabicia samotności/nudy. Wolę przeżyć życie w samotności choćby była okropna niż znów szukać na siłę szczęścia, próbować żyć jak inni ludzie. Ja mam pasje. Zajmuje się muzyką. I teraz z perspektywy czasu uważam, że to najlepsza oprócz najbliższej rodziny rzecz jaka mnie spotkała. Napiszecie pewnie, że się podaje. Otóż nie. Przenoszę swoje siły i całe zaangażowanie na rzeczy które mogą mi w przyszłości dać satysfakcje a nie wieczne zwątpienie i właśnie wypalenie emocjonalne jakiego ostatnio doświadczam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chinskieciasteczko
Daj sobie troszkę czasu,ochłoń i nie szukaj niczego na siłę.Czasami trafia się w życiu na osoby które nas wyniszczają od środka i nie chce się później niczego od życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Souloffiction
Tak. Dam sobie czas. i pomyśleć, że kiedyś miałem więcej siły żeby się uśmiechać, cieszyć życiem a teraz muszę sobie dawać czas aby to odbudować. Byłem wieeeelkim idiotą, że tak bardzo pragnąłem miłości i chciałem mieć kogoś zamiast uczyć się siebie i dbać o swoje życie. Prawie sięzatraciłem przez to. Bycie złym człowiekiem jest okropne ale bycie za dobrym człowiekiem jeszcze gorsze. Kiedy ludzie to wyczują od razu zaczynają żerować na takie osobie. Jak sępy wyrywające kąski mięsa z padliny. Dzisiaj z perspektywy czasu wiem, że nie ma nie ma znaczenia to czy przeżyjesz życie z kimś czy bez tego kogoś. Liczy się to żeby żyć godnie z szacunkiem do siebie i inny ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chinskieciasteczko
Grzebiąc i rozpamiętując niepotrzebnie się nakręcasz a po co? uwierz mi szkoda zdrowia.Zamknij ten rozdział w życiu i do niego nie wracaj bo zamiast krok do przodu ciągle stoisz w miejscu.Potraktuj to wszystko co jest za Tobą jako lekcję,wyciągnij z niej wnioski na przyszłość.Ja też mam 24lata i dla mnie to dopiero początek życia.Nie zamierzam marnować go na związek z kimś kogo nie kocham i kto nie potrafi sprawić by na mojej twarzy malował się uśmiech.To są istotne rzeczy.Nie obchodzi mnie to co robią moi znajomi i,że chcą wywrzeć wpływ na mnie bym również z kimś była,ustatkowała się itp.Po co skoro sama tego nie chce?Na wszystko przyjdzie czas i odpowiednia osoba:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Souloffiction
@chinskieciasteczko Ja już dawno zamknąłem tamten etap swojego życia :). Tylko teraz jestem zmęczony emocjonalnie. Analizuje to, co robiłem źle. Jak podawałem siebie na talerzu. Jak bardzo byłem naiwny i oddany komuś kto na to nie zasługiwał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chinskieciasteczko
Aj gadanie,nie ma robiłem źle:P jeśli byleś sobą to tego nie zmieniaj.Poznasz kiedyś kogoś kto to doceni.Ale teraz take a break:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Souloffiction
Fajnie. Podniosłaś mnie na duchu. Dzięki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×