Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marimini

Witam! potrzebuje rady

Polecane posty

Gość marimini

Poznałam chłopaka na jednej ze stron z grami,najpierw pisaliśmy na tej stronie pózniej na gg az sie umówiliśmy na kawe było oki.jestesmy rózni ,miło spedzam z nim czas słuchając muzyki,spacerują rozmawiając na różne tematy.... od początku traktowałam go jak kolege z którym dobrze mi sie rozmawia az do wczoraj gdy podczas spaceru próbował mnie pocałować....no i bum bo mam chłopaka z którym jestem juz jakis czas ,wiem pewnie mi napiszecie ze jestem okropną dziewczyną i jak mogłam doprowadzić do takiej sytuacji... czuję sie z tym zle tym bardziej ze nikt nie wiedział ze mam kolegę z którym chodzę na spacery a ten nie wiedział ze mam faceta. Mój chłopak natomiast nie poświęca mi zbyt dużo czasu potrafi nie dzwonić przez dwa dni,nie chodzimy na spacery,czesto gdy sie umówimy lub gdzies chcemy wyjsc cos mu zawsze wypadnie wiec albo przyjeżdża późno albo wcale,mówi mi ze mnie kocha,ze tęskni..itp itd Kolega przyjezdza częściej niż mój facet czasami po to by pójść ze mną na dłuższy spacer z psem,gdy jest mi smutno również przyjezdza gdy może z lodami i jakąś komedią ale tak naprawdę nie znam go dobrze na początku zawsze jest fajnie gdy kogoś poznajesz...po prostu nie wiem co zrobić w tej sytuacji...nie mogę iść i zwierzyć się koleżance bo dla mnie to zbyt prywatne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rżnij mnie
jemu chodzi o bum bum - nie czarujmy się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmienilabym faceta na tego
kolege :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maturks4
A tabliczkę mnożenia znasz? Bo może tym się zajmij...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trampo.
proponuję napisać o tym do Bravo girl :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marimini
to nie jest zadne prowo ani nie jestem nastolatką mam 28 lat i dylemat....nie jest to dla mnie łatwa sytuacja ,zawsze miałam pecha do facetów trafiałam na takich którzy z reguły mnie olewali a pózniej zostawiali,poznawali inne :( zaręczali się, mieszkali, itpitd a ja zostawałam sama ..moze równiez dlatego nie mogę o tym porozmawiać z koleżanką bo juz próbowałam sie zwierzyć a pózniej widziałam tylko taką litośc w ich oczach a z czasem jakies docinik...dlatego tez nie wiedza ze miałam kolege który czasami zastępował nawet mi je w poprawieniu humoru...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×