Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Złota jesień

Totalnie załamana.

Polecane posty

Gość Złota jesień

Dzisiaj mój chłopak dał mi do zrozumienia, że to koniec naszego związku, a dokładnie przed chwilą. Piszę przez łzy. Nie dam rady. Miałam tylko jego. Nie jestem już taka młoda, nie mam szans na rodzinę, dzieci. Mój świat się wali. Zazdroszczę 20-latkom które mogą zaczynać wszystko od nowa. Do tego mam masę innych problemów finansowych, zawodowych itd, i ani jednej przyjaciółki, przyjaciela z którym mogę pogadać :( Tu pewnie też nikt ze mną nie popisze, ale musiałam gdzieś to wywalić z siebie :( :( :( Chyba nie chcę się jutro obudzić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Misia Koala
przepraszam ile masz lat? że taka szara rozpacz Cię ogarnęła..pisząc "chłopak" zakładam że nie 50

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złota jesień
Tyle rzeczy chciałam mu opowiedzieć, po tygodniu niewidzenia się, zrobiłam zakupy na dobrą kolację i obiad. W zasadzie we wszystkim co robiłam w życiu go uwzględniałam, myśl o nim przewijała się we wszystkich moich planach, bo przecież to z nim miałam spędzić resztę życia, mieć dzieci itd. A tu taka bomba :( Czuję się oszukana, bo przez cały czas uświadamiał mi, że mu zależy :( Skoro to nie było prawdą, to w co i komu mogę wierzyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złota jesień
Misia Koala, w przyszłym roku będzie 30 :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Misia Koala
to do złotej jesieni jeszcze baaaaaaaaaaardzo daleko..więcej wiary w siebie, otrzyj łzy po człowieku, który Cię nie kochał! ja miłość swojego życia spotkałam tuż przed skończeniem 34 lat :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fotel
kochana życie przed tobą:sympatia.pl,kafe,zbiornik,sex fotka i.t.d ,i.t.p..etc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ikejaa
ojojoj, coś czuję że kogoś tu bardzo często bolała głowa, albo "nie smakowalo mi nasienie i się krztusiłam". A teraz żale :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedroneeczkaaaa
hej, ja totalnie sama.... nie ma z kim wyjsc do kina na spacer. mijam ludzi an ulicach, szczesliwi, same pary.... nawet jak idzie fajny facet to przeciez nie zagadam, bo powie ze glupia, apoza tym nie wygladam... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złota jesień
Tak się tylko mówi, że wszystko przede mną. Wiem jak ciężko o fajnego i wolnego faceta po 30-tce. Nie mam szans :( Jeszcze żebym była jakaś super atrakcyjna. Ale jestem raczej przeciętna, w dodatku bardzo nieśmiała. Straciłam całkiem wiarę w siebie. To będzie najgorsza, samotna jesień i zima w moim życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość basiuulek
i pewnie nie ostatnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złota jesień
Misia Koala, miałaś prawdziwe szczęście. Nie mogę uwierzyć w to, że mnie nie kochał, że mógł tak mnie oszukiwać przez kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedroneeczkaaaa
ludzie to potrafią tu pocieszyć :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asda111
w lutym mam 30 - te urodziny i wlasnie zakonczylam ponad 3-letni zwiazek :( tak, tez tryskam optymizmem, mozna rzec ze się ze mnie wylewa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złota jesień
Mi już w sumie wszystko jedno, niech dobijają :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złota jesień
asda111, witaj w klubie. Jak dajesz sobie z tym radę? Wierzysz, że będziesz jeszcze szczęśliwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karoolcia,
też mam 30 lat i co prawda ja jestem umiarkowaną realistką, ale co weekend znajduję sobie faceta, który tryska na mnie optymizmem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złota jesień
karoolcia - a mnie takie krótkotrwałe przelotne znajomości jeszcze bardziej dołują. Chcę kogoś, kto będzie mnie z wzajemnością kochał i wspierał, przez cały czas :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedroneeczkaaaa
a ja 28 i poza 3miesiecznym "Zwiazkiem"nic na koncie, co wy na to? :O wy chciaz cos przezylyscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asda111
no wlasnie z tym mam lekki problem. mam mysli ze dla mnie ta sfera zycia to etap juz zamkniety, choc nie moge sobie wyobrazic np. samotnych swiat BN...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asda111
biedroneczka - mam takie samo uczucie jak widze pary na ulicy czy w sklepie... u mnie sypało sie juz od dawna, i juz 1,5 roku temu wiedzialam ze nic z tego nie bedzie ale skonczyc odwagi nie mialam - no to teraz tuz przed 30 na szare dni mi sie "zebralo na odwage". bedzie super jesien :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złota jesień
biedroneeczkaaaa - może to lepiej dla Ciebie, że tylko 3 miesiące. Pustka po kimś do kogo przyzwyczaiłam się w przeciągu lat, jest niemiłosiernie bolesna :( :( A najgorsze chyba dopiero przede mną. KSU - wolne żarty :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja tez jestem w zwiazku prawie
3 lata i myśle nad koncem. Za 2 lata bede miala 30 lat?? Nie wiem co dalej, bo pogubiłam sie;)Ja chce stabilizacji moj chlopak nie, Ja chce cos zmienic on nie;)mam dosc takiego zycia chce isc naprzod szkoda zycia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złota jesień
asda111 - To chociaż był Twój wybór, wiedziałaś, że to nie to. Ja pomimo drobnych spięć, czułam że to facet mojego życia. I dostałam obuchem w leb. Serce mi wciąż kołacze pod wplywem nerwów i szoku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedroneeczkaaaa
ja nawet nie mam gdzie kogo poznac, nie mam znajomych, nie ma zkim wyjsc, mam duzo spraw rodzinno domowych-jestem wsparciem dla wszystkich, musze pomagac niektorym np. babci-chora od lat, ciagle cos jest na mojej glowie, nie mam czasu gdzies wyjsc, a poza tym z kim... fajnie bylo jak bylam z tym gostkiem, ale oszukiwal chyba mnie, potem olal smsem... na szczescie sie wyleczylam, ejst mi obojetny, na szczescie nie mieszka blisko to sie nei widujemy, zal mi tylko tych chwil, ze nie moga trwac... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złota jesień
Jeśli dowiedziałabym się, że ma kogoś innego, nie wytrzymałabym tego psychicznie. Czuję, że zamknę się w 4 ścianach i zgorzknieję kompletnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Złota jesień
biedroneczka - ja też nie mam znajomych, o jakimś wyjsciu z kimś mogę pomarzyć, więc tymbardziej szansę na poznanie kogoś nowego są bliskie zeru :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedroneeczkaaaa
bylam kiedys na spotkaniu singli,a le niezbyt mi sie podobalo... ja w ogole nie nadaje sie na imprezy, jakies tance, picie... jestem DDA, raczej spokojna, domatorka, chetnie wyjezdzalabym w weekendy tyle fajnych miast w polsce, bylam 2 razy sama, ale to nie to... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×