Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

wiesz co

Alkohol wśród dzieci

Polecane posty

Dziś rano oglądałam w TVP2 rozmowę na temat picia alkoholu przez dzieci. Dla mnie jest to przerażające. 40% dzieci z podstawówki pije alkohol (piwo, wino wódka). W gimnazjum jest to już 85.5%. Czy rośnie pokolenie alkoholików? Dlaczego nie ma domówki bez alkoholu? Jaka jest tego przyczyna, że dzieci nie potrafią żyć bez alkoholu? Co sądzicie na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneta1984
też w tym wieku czasem coś piłam, a alkoholiczką nie jestem. "Picie alkoholu" nie oznacza picia codziennie. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trudno stwierdziv po
tez piłam, a nie zosta lam alkoholiczką :D dzis prawie wcale nie pije "mozna sie bawic bez alkoholu, ale po co sie tak meczyc?" picie w podstawowce, w wieku 14 lat gdzies po krzakach tanich win za 3zł, to poczucie wiezi ze znajomymi - bylo fajne i dlatego gowniarze to robią. Jednak nie przesadzajmy, wsrod moich znajomych nie ma alkoholikow, a wszyscy kiedys pilismy do zgonu. Dzis kazdy powazny, domy, firmy, rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli uważacie, że prawie połowa dzieci (40%) do lat 13 pijąca wódkę jest ok? Że to nic takiego? Wymóg XXI wieku? To nie były jednorazowe wyskoki w krzakach przy tanim winku. To są cotygodniowe spotkania przy alkoholu. Bo albo coś się dzieje fajnego i trzeba opić, albo coś złego i trzeba zapomnieć. Albo nic się nie dzieje i może zacznie.. To była wypowiedź tych dzieciaków a nie kogoś dorosłego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elloelloe
No to już jest kwestia rodziców, czy tego nie widzą czy nie chcą widzieć. Nie wierzę w to, że nie można zauważyć, że 13 latek wracający z imprezy jest pod wpływem alkoholu. Gdyby moja córka odwaliłaby mi taki numer raz - porozmawiałabym z nią poważnie. Gdyby to się powtórzyło drugi i trzeci - pożegnałaby się z imprezami na rok. Ja też popijałam piwo i wino w wieku 15 lat ale nie robiłam tego na bezczela i przede wszystkim - to były incydenty, nie cotygodniowa reguła. Moim zdaniem problem leży w rodzicach, nie w nastolatkach. W wieku 13 lat ma się kupę siana we łbie i nie ma się kompletnego pojęcia o tym, co się wyprawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trudno stwierdziv po
to nie jest problem dzisiejszych czasow. dawniej tez byly rozne niemoralne i zle rzeczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przede wszystkim chodzi mi o skalę tego zjawiska. 40% dzieci do 13 roku życia... Raz na tydzień pijanych, bo tak lubią, bo nie chcą być wyeliminowani z kręgu towarzyskiego, zostać na uboczu, być samotnymi.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
podnoszę, może po południu ktoś się jeszcze wypowie na ten temat. Albo i nie, bo to może jest ok, a ja się czepiam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest celowa i zamierzona demoralizacja polskich dzieci. Poziom kadry pedagogów, poziom programów tv, poziom prasy młodzieżowej - wszystko ciśnie w dół, w kierunku seksu, narkotyków i chlania. I jak na to patrzę to robi mi się niedobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manaam
Zadna nowość, na mojej ulicy dzieci od 11-12 roku w zwyż piją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma wzorców, konkretnych i moralnych, wszystko zostało zastąpione jakimiś celebrytami i innymi śmieciarzami. W szkole dominują jednostki mocno zdemoralizowane które nadają ton. Cała reszta podąża w tym kierunku ze względu na powszechny peer pressure. I kółko się zamyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miesiąc temu poruszyłam ten temat i widzę, że praktycznie odzewu bark.. Czyżbyście wszyscy pili? I uważali że to cool i trendy? A abstynencja od trunków to obciach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wina rodzicow, srodowiska w jakim sie dzieci obracaja, znajomych, chec zaszpanowania. pozatym ktos im ten alkohol kupuje.. wiem, bo sama taka bylam - moze nie od podstawowki ale w 1wszej gimnazjum na sylwku strasznie sie nawalilam.. tata po mnie przyszedl i zaprowadzil mnie do domu, nastepnego dnia rozmowa nie bylo jakos tak strasznie, ale to byl pierwszy i ostatni raz kiedy to bylam naprawde pijana i film mi sie urywal - nigdy wiecej pozniej, zaczelam pic jakos tak okazyjnie w szkole sredniej, teraz nie pije wcale ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet 32
Ja piłem od 13 roku życia przynajmniej raz w tygodniu na imprezach,po krzakach,koncertach.Około 25 roku życia mi przeszło i teraz nie pije w ogóle,może okazyjnie raz,dwa razy w roku,więc nie wyolbrzymiaj i nie panikuj,nie widzę w tym nic złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tęgie Sranie
Nie udawaj cnotki, tak fajnie jest być na rauszu.Im wcześniej tym lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×