Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Paula642.

Mam problem ze sobą Czy warto isc do psychologa?

Polecane posty

Gość Paula642.

Otóż od małego mialam trudne dzieciństwo. Tata alkoholik, dokuczanie ze strony rówieśników itd, teraz mam 18 lat bardzo sie zmienilam, przede wszystkim jestem bardziej świadoma, interesuje sie psychologia. Jednak jest w moim zyciu obecny ból bo bardzo czesto bylam raniona przez innych i zastanawiam sie czy nie ulżyloby mi gdybym sie komus wygadala.... Nie mam zadnej bliskiej osoby wiec zastanawialam sie nad psychologiem albo pedagogiem..... Głównie chyba po to zeby sie po prostu wypłakac.... Tylko ze mieszkam na wsi a w najbliższych mini miastach zadnego raczej nie ma.... No i nie mam pieniędzy na wizyty.... Nie wiem co zrobic....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
od zawsze spałam na piecu. trudne to były lata mojego dzieciństwa ojciec na kłódkę zamykał lodówkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie 21
powiem tak tez mam ojca alkoholika,o trudnym dziecinstwie nie wspomne,a najgorsze jest to ze to wszystko wplywa na moje dorosle zycie,prawdopodobnie jestes dda,jesli chcialabys sie wyplakac to chetnie wyslucham bo chyba wiem co czujesz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
Nie życzę Ci podszywaczu tego co ja przeżyłam... Dla mnie to nie jest powód do żartów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie 21
niektorzy ludzie nie sa swiadomi co sie dzieje w taki domu, krzyk,ciagly strach,bicie,znecanie psychiczne, awantury, pieklo na ziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
Syndrom DDA mam ale tylko nieliczne cechy - bo z wielu zdałam sobie sprawę i zaczelam pracować nad sobą, patrzeć z innego punktu widzenia. Nie czuje sie juz ofiarą tak bardzo jak kiedyś, w ogole polepszyłam swoją samoocenę ale ból w sercu nadal jest. I tak przez neta wygadalam sie wiele razy ale to nie przyniosło mi ulgi.... Wiec wydaje mi sie ze to nie to samo co móc przy kims sobie popłakać... Ale bardzo dziękuję za propozycje pomocy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkcv
Na pewno masz dda. Ja też przez to przechodziłam. Mój brat do dzisiaj się nie może pozbierać, chodzi na terapię do psychologa. Jest trochę lepiej, ale nie do końca. Ja byłam chyba silniejsza, na terapię nie chodziłam. Chociaż latami walczyłam z własną nieśmiałością, brakiem wiary w siebie. Jest lepiej, ale nie do końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
w młodości wcześnie straciłam dziewictwo bo lgnęlam do facetów jak niedzwiedż do miodu , brak mi ojca było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
Myslalam nad pójściem do pedagoga szkolnego ale boję sie ze w szkole sie wyda jakie mam problemy a po drugie ze glupio bede sie czuć gdy bede ją mijac w szkole na korytarzu bo nasza szkola jest mała- jedynie jakies 400 osob...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze mozemy skocyć
na bro;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkcv
A najgorsze jest to, że mój ojciec nie czuje się winny, to my mamy problem, nie on. No, i oczywiście - czego wy ode mnie chcecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
Okolice radomia. Nadal pije. Nie wiem czy nie lepiej poczekać te 7 miesiecy do czasu gdy bede miec mature i mam nadzieje ją zdam i wyjadę do jakiegos większego miasta chociaz na dzień lub dwa a pozniej na stałe juz na studia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wydaje mi sie ze pedagog szkolny to nie jest dobre rozwiazanie,zrobisz jak uwazasz, ale lepiej miec jakas bliska kolezanke,kolege,moze starsza kuzynke,brata,jakas ciotke,osobe ktorej mozesz sie wygadac,chyba ze potrzebujesz porady psychologa to szukaj psychologa specjalisty, w kazdym miescie sa tzw, mitingi dla AA i ich rodzin, moz elepiej tam szukac pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
a i że żaden chłopak z bogatej porządnej rodziny nie zada się z dziewczyną z patologii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze mozemy skocyć
ja nie patrze kto ma jaka rodzine czy pochodzenie:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
Bardzo bym chciala juz teraz to z siebie zrzucić i komus o tym opowiedzieć ale na pewno przy tym sie popłacze a gdy płacze to głos mi sie łamie i nie wiem czy cos z tego wyjdzie.... No i nie wiem jeszcze gdzie moge isc nieodpłatnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
ręce mi trzesą bo ja też alkoholiczka jestem , piłam z ojcem by mniej się upijał. ale on gdy brakło to mi kazał leceiec po flaszkę , nawet mi się to podobało bo mogłam za to sobie lizaka kupić, także i dobre strony tego też były

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkcv
Przecież pedagog szkolny nie będzie rozpowiadał wszem i wobec, że masz taki problem. On jest po to, żeby ci pomóc. A tak w ogóle to trudno coś zrobić, pomóc, jak się nie wie, że dzieciak ma taki problem. Ewentualnie poinformuje o tym wychowawcę, ale tylko po to, by ci pomóc. Sama pracuję w szkole, kiedyś mama mojego ucznia przyszła na rozmowę, bo syn zaczął sprawiać problemy wychowawcze, stał się agresywny, arogancki, dokuczał innym. Jak się okazało w rozmowie, chociaż matka za żadne skarby nie chciała tego powiedzieć, że w rodzinie jest problem z alkoholem. Gdybym się o tym nie dowiedziała, to myślałabym pwenie, że dzieciak jest po prostu nieznośny. Więc warto o tym rozmawiać. W dda panuje zasada- nie mówić nikomu, a właśnie trzeba o tym mówić, nie dusić tego w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przyznam ze ja tez kiedys mialam tak wszystkiego dosc ze poszlam na tzw. miting dla dda,strasznie sie rozczarowalam :( i od tamtego czasu radze sobie sama ze wszystkim,placze po nocach w poduszke, smuce sie camymi dniami ale nie zamierzam nikomu mowic co czuje bo ktos kto tego nie przezyl mnie nie zrozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość każdy ma swoją drogę
płacz dziecko.. płacz oczyszcza ... długa droga przed tobą, bo musisz znaleźć mola który cię żre od wewnątrz. To będzie bolało, bo człowiek swoje prawdziwe bolączki, zwłaszcza te z dzieciństwa upycha tak, żeby ich nie widzieć. Są kluby DDA, są tam też psychologowie. Poszukaj w internecie. Ale raczej nie zdawaj się tu na byle kogo, bo nawet jeśli będzie miał dobre motywacje to może być kiepskim doradcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
i słusznie zawsze możemy skocyc , bo przecież w łóżku nie jest ważne jakiego kto miał ojca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
To o tym ze żaden chłopak nie chce i ze pije z ojcem to oczywiście podszywy. No wiem ze najlepiej miec kogos bliskiego ale jesli sie nie ma.... Juz sama nie wiem co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to wszystko co zwiazane z dda nie daj mi zyc normalnie,mozna by o tym pisac i pisac ale po co skoro i tak kazdy jest zajety swoim zyciem, najlepiej zmierzyc sie ze wszystkim samemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paula642.
Widze ze nie tylko ja ale takze podszywacz ma ze sobą problem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość każdy ma swoją drogę
taka sobie 21 poszukaj innego meetengu. Ja szczerze nienawidziłam swojego psychologa i jak miałam iść do niego trafiał mnie szlag. Ale twardo chodziłam przez rok. I wiesz co? Po tym roku okazało się, że mój problem już mnie nie boli. Psycholog to tylko empatyczny świadek twojej pracy. A mój qrwa nawet nie był empatyczny. Widocznie takiego musiałam mieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawsze mozemy skocyć na bro
:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paula ja mam chlopaka,ale to nic nie zmienilo i tak naprawde jest tylko gorzej bo dopiero w zwiazku niektore moje cechy dda sie nasilily jeszcze bardziej, mam tego az tak dosc ze probowlama skonczyc ten zwiazek dla spokoju ale to dluga i pokretna historia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×