Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ende...

Potrzebna pomoc!!

Polecane posty

Gość ende...

Moj przyjaciel byl w zwiazku 8 lat z kobieta, ktorej nie kochal.. Zyl z nia z przyzwyczajenia, z wygody i z mysla ze jednak cos uda im sie stworzyc.. Od dluzszego czasu uswiadamiam go, ze to jednak nie ma sensu, ze nigdy nie bedzie szczesliwy, tak jak by tego pragnal.. No i sie odwarzyl i powiedzial jej ze to koniec, ze jej nie kocha i ze nie ma sensu tego dalej ciagnac.. To bylo kilka dni temu, a wczoraj wieczorem dzwonil do mnie i powiedzial ze ona najadla sie jakis tabletek, chciala popelnic samobojstwo i jest w szpitalu. Dodam ze ona ma dziecko ze swojego pierwszego malzenstwa;/ Jestem w szoku ze zrobila cos takiego! I teraz pytanie? Jak mam mu pomoc zeby trzymal sie tego co postanowil? zeby nie zostal z nia z litosci czy strachu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a powiem Ci tak: nie wtrącaj się między wódkę a zakąskę. Bo okaże się że "ją jednak kocha" a Ty zostaniesz "jędzą".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ende...
Jestem pewna ze nic takiego sie nie okaze... Znamy go wiele lat i wiem ze sie meczy... Tylko byl za slaby zeby to zakonczyc! W koncu jak mu sie to udalo, ta wywinela taki numer :/ Ale moze rzeczywiscie nie bedziemy sie za duzo wtracac, zeby nie bylo na nas.. Tylko ze on ma tylko nas..mnie i mojego meza... I to nam sie zali i Nas prosi o rade.. Co mamy mu mowic? Zalezy mi na tym zeby byl szczesliwy a do teraz tylko sie meczyl i narzekal;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedy sam pyta, bądźcie przy Nim. I wytłumaczcie mu że nawet jeśli ona coś sobie robi, nie jest to jego winą. To nie jest łatwe szczerze mówiąc. Podziwiam, że się pojęliście "doradztwa"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ende...
Kochamy go i chcemy zeby byl szczesliwy! jest naszym przyjacielem wiec nie wyobrazam sobie ze moglibysmy mu nie pomagac! Tylko naprawde jest to ciezkie.. Wszyscy jestesmy w szoku ze ona cos takiego zrobila... Nie lubimy jej, ale tez zle jej nie zyczymy i jest nam przykro bo napewno cierpi.. Ale najwazniejszy jest on! Chcemy sie bawic na jego weselu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ende...
Tylko co my mamy mu mowic?? Nie przejmuj sie?? :/ skoro wszyscy jestesmy przejeci... To nie Twoja wina? chociaz wiemy ze to roztanie tak na nia wplynelo :/ Jak mu to argumentowac zeby poczul sie lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×