Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mia********

źle mi jak jasna

Polecane posty

Gość mia********
nic nowego- źle mi z bezsilności i złości:(. Nie mam już siły, 150 lat czekam na jakieś światełko w tunelu. Ile jeszcze:((??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja znowu piję
a ja znowu piję wino. Pomaga... tylko na jak długo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
no właśnie, bez sensu-ja już i tak robię większośc rzeczy tak zamiast- wolę się nie oszukiwac jeszcze bardziej... Jak rozumiem- u Ciebie też dobrze na maxa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acame
o kooorw..ja to samo mam też miałem nie otwierać i otwieram i czekam na światełko w tunelu ... gdzie czekacie na to światełko??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
ja niczego nie otwieram!!! W końcu dopiero od 15 lat czekam na jakiś cud. A my roboty wytrzymujemy znacznie wiecej:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja znowu piję
ja chyba w ogóle wpadłam w jakąś depresję, wszystko mi zobojętniało, życie gdzieś uszło, chcę czegoś lepszego a nie robię nic żeby to osiągnąć. Nie mam siły na nic. Płaczę bez powodu, nie robię nic co sobie zaplanuję. A czemu ty jesteś bezsilna i zła? na jakie światelko czekasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
czekam tu i tam, wszędzie i ciągle i zawsze i odkąd pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie jesteście sami. też tak mam. kurde, jeszcze kilka lat temu byłam tak cholernie szczęśliwa, odczuwałam wszystko bardzo intensywnie. a teraz? wszystko jest mi obojętne. a u was stało się coś konkretnego czy tak narzekamy? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneckaaaaaa
a więc sprawa prosta, przestań czekać zacznij działać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
Przykro mi bardzo,-znajomo to zabrzmiało:(. Czasem mam wrażenie,że nie mam siły żeby podnieść reki a co dopiero wstać i gdzieś pójśc. Czekam na kogoś z mojej bajki w końcu, mam juz dosyć takiego życia, tego ciągłego pecha, tych dziwnych przypadków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qootacz
ptaka wam potrzeba w dziupli!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
ja narzekam dzisiaj za wszystkie czasy!!! I tez na dobicie,- jak przez mgłę pamiętam,że można żyć inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneckaaaaaa
a masz koleżanki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
nie zacznę działać- nie mam już siły- i tak nie wierzę,że coś mogłoby się w końcu udać. Zawsze na odwrót, zawsze nie tak, zawsze niby ok a potem jedno wielkie nie powiem co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
oczywiscie,że mam znajomych! I z nimi zawsze jest super- ale potem oni wracają do swojego życia w rodzinie a ja wracam do swojej gawry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneckaaaaaa
jakbym słyszała swoja przyjaciółkę. ma 34 lata i jest sama a ja tego nie rozumiem bo jest na prawdę świetną kobietą niestety problem w tym, że ona tak na prawdę nie chce nikogo... a niby nie chce być sama, Ty to przynajmniej na internecie coś napiszesz a ona... brak kontaktu z otoczeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
Ale to chyba często jest tak,że to nie jest problem mieć kogoś ale trudno spotkać kogoś z kim naprawdę chciałoby się być:(. Ja tez usłyszałam więcej razy,że niby chcę kogoś ale tak naprawdę uciekam. A to nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneckaaaaaa
trzeba przestać się użalać nad sobą, zapisz się na siłownie czy fitnes albo taniec wyjdź do ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja znowu piję
z Twoją koleżanką tak jak ze mną. Chciałabym poznać kogoś, wyjść gdzieś i się zabawić, ale najlepiej, najbezpieczniej to samej w domu. Nie muszę z nikim rozmawiać, wysilać się. Jestem sama chyba z wygodnictwa i z tego wygodnictwa nic nie zmieniam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
Dzięki i wiem,że masz rację!!! Ale ja najchętniej w ogole nie oglądałabym już ludzi. Wiem,że muszę- ale teraz prawdziwie nie mam już ochoty znowu do czegoś się zmuszac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
Dzięki i wiem,że masz rację!!! Ale ja najchętniej w ogole nie oglądałabym już ludzi. Wiem,że muszę- ale teraz prawdziwie nie mam już ochoty znowu do czegoś się zmuszac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja znowu piję
i od gadania "weź się w garść, przestań narzekać" to nikomu się nie pomaga. To puste gadanie i wybacz, ale bardzo denerwujące. To niczym "wszystko będzie dobrze"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja znowu piję
mia, dobrze Cię rozumiem. Czekasz na jakąś zmianę, na coś lub kogoś co sprawi,że Twoje zycie się zmieni i nabierze barw. Ale jednocześnie boisz się ludzi, wolisz być sama, wtedy czujesz się najbezpieczniej. Na pewno lubisz ludzi i gdy juz jestes z nimi dobrze się bawisz, rozmawiasz,ale najtrudniej wysciubic nos z wlasnej skorupy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
no właśnie- w domku najłatwiej można się oszukać. I ja naprawdę mam świadomość jak żałosne jest takie narzekanie i powtarzanie jednego z klapkami na oczach- ale dzisiaj mam już tylko ochote otworzyć okno i przeklinać na całe gardło:(!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
tak jak piszesz. Nie chce mi się wychodzić- ale jak już wyjdę z nory to jest w miarę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneckaaaaaa
ale ja miałam podobnie jak Wy a kontakty z ludźmi sprawiały mi ogromny problem a wszystko przez kompleksy, czułam się nic nie warta i gorsza od innych i nie chciałam nikogo nowego poznawać... Trzeba znaleźć cel w życiu albo zająć się czymś co sprawia nam przyjemność. Tez mnie dopada nostalgia i całe dnie siedziałabym w domu, chodziłam do psychologa i mam mnóstwo problemów związanych z nerwicą al daję radę i staram się cieszyć życiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
dzięki- fajnie coś takiego przeczytać. Chociaz przeraża mnie myśl,że znów zrobię coś tylko po to żeby nie oszaleć a nie dlatego,że będzie mi sprawiało prawdziwą przyjemnośc. Czy ja zawsze muszę wybierać pomiedzy mniejszym i wiekszym złem:(?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia********
I życzę Ci z całego serca żeby z każdym dniem było tylko lepiej!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×