Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pitutututututu

ILE WYDAJECIE NA JEDZENIE ???

Polecane posty

Gość jijijiji
800 zl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do slamazara
a obiadów nie jesz? i 10 plasterkow kielbasy to jesz tylko 1 dziennie ? jest chyba sniadanie i kolacja....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do slamazara
i 1 pomidor na cały tydzien ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do slamazara - są ludzie, którzy jedzą jeden posiłek dziennie. Ja tak jem gdzieś od połowy szkoły średniej i nie narzekam. A za tą kasę faktycznie można przeżyć. Ostatnio miałam 10 zł na na tydzień i dało się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do slamazara
bez obrazy ale 1 raz dziennie to jedzą psy (nie pisze tego obraźliwie tylko na prawde psy jedza tylko 1 raz) a człowiek to powinien minimum 3 , a zalecane jest 5 jeśli je się 1 raz dziennie to można się nawabić poważnych chorób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 111111111111111111111111
to co wy jecie za 90 zł na miesiąc? przecież to wegatacja, odmawiacie sobie przyjemnosci z jedzenia?? ja lubie sobie od czasu do czasu zjeść coś lepszego, np ser pleśniowy, halibuta, łososia, węgorza, jakieś dobre wędliny, warzywa i owoce zagraniczne dobrej jakości z EKO sklepu , a nie z biedrony, tak samo z napojami i czipsami , nie lubie podróbek, tylko oryginalna cola i oryginalne chipsy jakies Crunchipsy itp. no po prostu nie umiem tego pojąć co wy jecie sama tez od czasu do czasu mam ochote na cos prostego i taniego, np chleb ze smalcem, ale ogólnie staram sie bardzo zdrowo odżywiać, ale też i dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 111111111111111111111111
i wydajemy na to 2 osoby jakies 2 000 zł miesięcznie, nie umiemy sobie odmowić dobrego piwka, winka itp jedzenie to przyjemnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PATI hehehe
my tez wydajemy okolo 2 tysiecy, nie mam pojecia co trzeba jesc zeby wydac 100 zł na miesiac ludzie! przeciez trzeba jesc kilka posiłków dziennie, w tym co najmniej 1 na ciepło, wy na prawde żyjecie tylko o samych bułkach? znacie w ogóle smak jakiejś dobrej wędzonej ryby? zagranicznych owoców? no nie kumam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do slamazara a obiadów nie jesz? kupuję ziemniaki, sos w proszku, ogórki kiszone lub korniszone, makaron z jajkiem, jajko z mąką, itd. i nie chodzę głodny zawsze patrzę gdzie jest promocja, kupuję w Biedronce, Sano, Tesco, wszystko idzie kombinować trzeba tylko chcieć i myśleć i ważę 80kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahhhhhhhhhhhhhh
A Wy nie rozumiecie, że są ludzie, którym musi określona suma wystarczyć. Ja nie wyobrażam sobie przejadać 2000 zł :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uważam że można za 100 zł
jeść całkiem dobrze, ale wymaga to dużo pracy w kuchni, umiejętności, czasu i sprzętu, który nie każdy ma i który też pochłania prąd. Ja "przejadłam" w październiku nieco ponad 500 zł (jestem sama) i uważam, że to za dużo, mogłabym wydać ok. 150 zł - co widać wyraźnie - kupowałam sporo niepotrzebnego śmieciowego jedzenia. Tego wydatku nie ma co żałować, bo chipsy i słodycze tylko szkodzą, a przyjemność można mieć taką samą z np. śmietany z bakaliami i owocami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do slamazara
to jest bardzo nie zdrowe odżywianie zapytam wprost - nie stać cię czy po prostu jestes taki oszczedny??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do slamazara
u mnie około 5 zł sztuka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uważam że można za 100 zł
Niezbyt jasno to napisałam: chodziło o to, że mogłabym o 150 zł mniej wydać czyli 350, nie głodując, a nie że za 150 zł jadłabym caly miesiąc, choć uważam, że to możliwe tylko wymaga wielu wyrzeczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marelooooooooooooooooooooooooo
u mnie makrela za 6-7 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam zamiar
czy cj co wydaja 2000zl zastanowjlj sje ze te 100 wydane na wyzywjenje to njerzadko mus a nje przyjemnosc?????????????///

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marelooooooooooooooooooooooooo
u mnie makrela za 6-7 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahhaha
a mówiłam wam wczoraj że BIEDRONKA TO NAJDROŻSZY SKLEP !!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ahossik_1991
My z mężem jakieś 350 zł na dwoje. Ale: -ziemniaki swoje, -świniak swój ( sami zabijamy robimy wyroby) -kiełbasa rolada kaszanka-z tego też świniaka powstają pieczenie i są o niebo lepsze niż wędlina ze sklepu, mięso z tego świniaka kręcę na mielone i zamrażam. -jajka swoje, -maliny, jabłka swoje (maliny zamrażam pakowane w woreczkach na zimę) -cebula, por ,marchewka ,pietruszka,czosnek, buraki, kapusta swoje -wódki z wesela to nie przepijemy chyba z 10 lat co nam została. -pomidory swoje-robię potem sok w butelki -dżemy swoje-robię w październiku z późnych malin jabłek i śliwek Kupujemy ryby ser żółty, dużo jogurtów i soków pieczywo makarony słodyczepiwo wino kasze kuskus sosy do spaghetti(lubimy ze słoika) drób, czasem pasztet przyprawy i często warzywa w puszkach-kukurydza groszek itp.) kupujemy mąkę, cukier (mąki idzie dużo często robię naleśniki) Nasze dochody to przy tych wydatkach na jedzenie jakieś mąż 2800+700 ja. On inżynier budowy a ja siedzę z dzieckiem i zajmuje się domem i troche gospodarką. Ogólnie nie narzekamy, moglibyśmy wydawać wiecej na jedzenie ale zakupy robimy w biedronce-z reszta mamy blisko, i najtaniej wychodzi. dla pałnego obrazu sytuacji ja mam 21 i studiuje a on 25 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystko fajnie ale dla
pełnego obrazu to należałoby doliczyć koszt utrzymania świniaka, pola kartoflanego itd. :) Choć i tak pewnie wychodzi taniej niż kupowanie wszystkiego w sklepach - ja też staram się jak najwięcej żywności produkować sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ahossik_1991
No dobra przyznaje że pole i świniaka utrzymuje teść-finansowo - my przy nich tylko chodzimy karmimy itp. Mieszkamy z teściami my na górze oni na dole gotujemy osobno ale i tak taniej nas to kosztuje. Zycie na wsi wychodzi taniej poprostu-wiecej swojego. Utrzymanie pola z warzywami nie jest drogie-kupić trzeba tylko sadzonki, potem tylko pielić ,nawóz jest od świnek:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystko fajnie ale dla
To popieram, nie tylko taniej, ale i zdrowiej. Tyle, że trzeba się sporo napracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do slamazara - mój pies je 2 razy dziennie, a ja raz i jakoś żadne z nas nie umarło. Jem ciepły posiłek raz w tygodniu - mięso i warzywa z wody, a przez pozostały czas jem 1, max 2 bułki z serem i jakimś pomidorem czy ogórkiem. Czasem parówkę, ale rzadko. Nawet czasem mam na tyle kasy, żeby zjeść jakąś pizzę na mieście. I nie narzekam. Gdybym jadła częściej, to byłabym gruba jak świnia. A tak przynajmniej wagę trzymam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mięsa jajek i warzyw nie muszę kupować kury, bojlery i gęsi mam bojlery dawno zabite i tera gęsi zabijam zostało mi 15 do zabicia a każda jedna ges kosztuje 100 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×