Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zestresowana NieMatka

Irytują mnie matki!

Polecane posty

Gość Zestresowana NieMatka

Ale nie wszystkie oczywiście. Tylko te święte krowy które uważają że ich dziecko to cud który każdy ma podziwiać i przypilnowanie rozwrzeszczanego dzieciaka to po prostu przyjemność. Byłam niedawno z mężem na weselu. Dawno nigdzie nie byliśmy bo natłok pracy, obowiązki i itd. Jego siostra przyszła z małym potworem i wsadza mi takiego trzy latka na ręce, i pobaw się z ciocią, pobaw. A ja nie po to tu przyszłam. Po co go zabierała! Mnie o zdanie nie pyta bo jak jestem młodsza od wszystkich to zdania nie mam. Albo uważa że wszystko co ten jej synek zrobi to cud jest. Dobrze niech już zwozi te śmietki jego zabawki do naszego domu bo w sumie to był kiedyś jej dom, i to ja się wprowadziłam. Ale dlaczego zostawia mi to do sprzątania? Nawet kiedy jej synuś idzie kupkę zrobić to nie zamykają drzwi, a drzwi do łazienki są w salonie. Czy ona nie czuje tego zapachu?I jeszcze te nakładki na muszli które tam zawsze zostaje. Nie mam ochoty tego dotykać! Czy ona sama tego nie widzi? Delikatne sugestie męża nic nie dają, a moje zdanie... Szkoda gadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana NieMatka
No to się w sumie wygadałam komuś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a to powiem Ci kochana
o kurcze Twoja glupota nie zna granic. Jaka Ty nieszczesliwa musisz byc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana NieMatka
A co w tym głupiego? Wszyscy muszą podziwiać i non stop zachwycać się cudzymi dziećmi? Zadowoleni bylibyście gdybyście musieli na weselu zamiast bawić się z innymi opiekować się czyimś dzieckiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maturks4
Nie wiem dlaczego nagle odezwały się tu (niekulturalnie!) przypuszczam także nawiedzone mamuśki. Ja też nie lubię dzieci, nie mam ochoty na ich towarzystwo i nikt mnie nie zmusi, żebym miała się dostosowywać do jakiegoś rozwydrzonego młodocianego tyrana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja Ci się nie dziwię choć sama mam dziecko. Też mnie momentami irytuje, wkroczył w bunt dwulatka i wszystko jest na "nie" :o:o:o:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana NieMatka
A co ja mam powiedzieć o cudzych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marmoo2444
Zestresowana NieMatka To czemu matce dziecka nie powiedziałaś na weselu żeby ona się nim opiekowała, bo rozumiem tobie zostawiła dziecko a sama poszła w tany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a to powiem Ci kochana
ja nie mam dzieci ale wy jestescie chyba jakies wyjatkowo nieszczesliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazda prawde Ci powie
dziwna troche jestes ;p no ale coz taka Twoja natura ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana NieMatka
a to powiem Ci kochana A po czym sądzisz że ktoś tu jest nieszczęśliwy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klaustrofobia
nie dziwna normalna, o juz te krowy rozpłodowe przesadzaja!!!!co w tych dzieciach takiego jest , z e tak wam mozg sie lasuje??? kaszka sie tam robi? urodził bachora i mysli ze cudu dokonała.. hahah nie dlakazdego wasze dzieci sie podobaja..a najciekawsze jest ze, wszystkie myla ze ich dzieci sa piekne i wyjatkowe:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D Ja sobie jeszcze chyba nigdy nie dałam wetknąć na ręce lub kolana dziecka, którego nie miałam ochoty potrzymać (a zazwyczaj nie mam). Na weselu na Twoim miejscu powiedziałabym: ciocia idzie robić siusiu, a potem zatańczy z wujkiem. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzisiaj w sklepie się też wkurzyłam stoję w kolejce do kasy i słyszę najpierw wycie dzieciaka... no nic, stoję dalej, potem wycie ustaje, zaczyna się wycie sygnału w samochodziku i tak z 15 minut w tej kolejce przy tym sygnale bachor usatysfakcjonowany, mamusia cała w pląsach, 20 osób wkoło wkurwionych powinien być zakaz wprowadzania dzieci do dużych sklepów jak w makro kocham robić tam zakupy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no niby takie matki sa zaslepione swoimi skarbenkami, ale jak taka najedzie mi wozkiem na noge to nie recze na siebie. Normalnie wychodzi ze mnie diablica w takim momencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana NieMatka
Ewa, 33 Może nie matek z dziećmi, a krówek rozpłodowych. Bo znam dużo normalnych kobiet potrafiących utrzymać dyscyplinę i odmówić swojemu dziecku. Ale dlaczego takie krówki z nich przykładu nie biorą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tak mysląc sie odchudzam
to autorka tematu traci, stresując się ja matki z dziecmi mam gdzieś, są mi obojętne a skoro autorka ma związane z tym tak silne emocje, to może problem tkwi głębiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana NieMatka
Nie jest mi obojętne jak jakieś dziecko maże mi ścianę budyniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja traktuje swojego syna jak człowieka a nie jak kolejny cud świata :o NIGDY zdrobniale do Niego nie mówiłam, nie ma więc "pupci" i "szyjki" tylko"pupę" i "szyję" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja autorkę rozumiem
te wredne dzieciaki skąd to znam:O byliśmy z mężem na weselu u syna naszych znajomych i nasza córka puściła się z panem młodym:O masakra wolałam krzyczące dzieci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tak mysląc sie odchudzam
to twoja wina, zapraszając do domu matki z dziecmi zaznacz że to spotkania bez dzieci :) co za problem jak matki nie zrozumieją to cóż, przecież w myślach i tak nazywasz je krowami rozpłodowymi, a przecież fałszywe znajomości nie są w twoim stylu? czyż nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bershkawoman
Najlepsze są te autobusowe ;) Nie mam nic przeciwko mamom, które jadą z niemowlaczkiem albo wózkiem o ile są kulturalne, a te z małym szkrabem na rękach czasem sama puszczam żeby usiadły bo ciężko stać z takim ,,plecaczkiem'' -ale jak wpada matka z 4latkiem i nie potrafi go upilnować, dziecko trzyma jakieś jedzenie i syfi nim na każdego pasażera bo mamusia musiała dziecku kupić loda albo tłustego pasztecika i dać mu do zjedzenia w autobusie w godzinach szczytu (czyt. wielki tłok) nie zważając na zakaz wnoszenia takich rzeczy do autobusu ... - albo inny bachor drze się na cały autobus bo mama mu pół godziny temu nie kupiła zabawki -kolejny biega 15 razy do kasownika i upycha ten bilet i kasuje bo sobie znalazł zabawę, innym nie da biletu skasować bo on się BAWI a potem przeciska się 15 razy spowrotem do matki, która jak swieta krowa usiadła i zadowolona że dziecko się samo sobą zajęło ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zestresowana NieMatka
ja autorkę rozumiem Że co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość D.BillI
Ewa - jak jedzie karetka ratować czyjeś zycie to też się zżymasz, że za głośno??? 20 ludzi w kolejce wkurzonych, bo ktoś wyje? czy wy jestescie normalni??? odpowiem - nie, nie jesteście, jesteście ludźmi szukającymi powodów, żeby się wkurzyć, bo się nie wyspaliście/macie kaca/jesteście z natury wredni/szef was zrugał/wypłata za mała/zona nie dała itepe itede są dzieci, którym się da od poczatku założyć 'kaganiec' wychowania, ale nawet one mogą mieć gorsze momenty, są takie, które trzeba długo wychowywać, a efekty marne, są i oczywiście rozpuszczone pociechy, ale oczywiście te, na które trafiacie to tylko te ostatnie:) i nie wińcie innych za swój brak asertywności - nie umiesz powiedzieć nie to cierp!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×