Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość norka labradorka

Szwagierka terroryzuje nas swoimi przyjazdami :((( Rodzinne wnerwienie!

Polecane posty

norka labradorka, ale niestety dla Ciebie szwagierka ma prawo przyjechać na ferie do własnej matki. Nie widują się zapewne codziennie, więc takie przyjazdy są czymś naturalnym. Ty swojej matki nie odwiedzasz? Albo odwiedzasz tylko na zasadzie "wpadnę na kawę"? Zwłaszcza, że problem jaki tworzysz jest moim zdaniem mocno wydumany, bo piszesz, że np. krępuje Cię jedzenie śniadania, bo oni siedzą. Ale wnioskuję, że im śniadania robić nie musisz, więc burzenie się jest mocno niepoważne. Jakbym ja mieszkała u moich rodziców i zaczęła robić problemy z tego, że raz na jakiś czas przyjeżdża na parę dni brat z rodziną (mieszkają 500km dalej), to chyba rodzice kazaliby mi iśc na swoje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja rozumiem autorke w 100% Nie lubie jak mi sie po domu szlaja jakis oncy pierwiastek, nawet jeśli to rodzina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norka labradorka
Wiesz ale jak robisz sobie sypialnie i kuchnie , zakładasz ładne firanki a ktoś nie szanuje tego tylko targa tym , robi syf w pokojach i nie umie się zachować tylko naduzywa gościny to jak mam się nie wkurzać ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norka labradorka
Pozatym usłyszałam od teściowej "siedz po cichu bo jak bedziesz robic piekło to nie dostaniecie domu , bo wam się córki nie zrzekną". Szantaż w czystej postaci ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ona ma rację:) Jakby mi bratowa nie pozwalała przyjeżdżać do rodziców to oczywiście, że nie zrzekłabym się domu na jej rzecz, choćby mnie spłacić mieli. Jeszcze czego:) Niestety mieszkacie u kogoś i musicie się dostosować. Do sypialni możecie co najwyżej założyć zamek. I nie sprzątac po nie swoich gościach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fanka anka
pozakladaj zamki w drzwiach, kuchni łazience, przyjeżdzaja goście ok, nie rób sniadani, kolacji. Żyj swoim życiem, idz do koleżanki, jedż do rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norka labradorka
Teściowej nie było 2,5 roku i był spokój bo siedziała u córeczki, ale teraz mieszka z nami... i też powinna żyć z Nami w zgodzie. Skoro chciała żebyśmy zajęli się domem , remontowali go a dzisiaj ktoś Nam mówi że nie mamy nic do gadania ??? Dobrze ze nie zaczęliśmy zmieniać dachu, robić z elewacja i w środku jakieś większe remonty bo dziś to już nie wiem czy dom bedzie nasz czy córeczek które nawet palcem nie kiwneły zeby cokolwiek w tym domu zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość norka labradorka
Wiem ze powinno się siedziec po cichu i szacunek mieć ale jak się nie liczą z Nami w ogóle tylko decydują za Nas i nawet nie bardzo wiem czy jestem gospodynią czy przybłędą.... O co tu do cholery chodzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fanka anka
a dom stoi jeszcze na tesciowa???? jesli tak to darujcie sobie remonty Ty zrobisz remont a potem corcie po smierci tesciowej beda chcialy dom. nie bedziesz miala ani aksy ani domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ruanda
Dom jest teściowej = teściowa ustala warunki. Panoszyć to się możesz u siebie, nie u teściowej. Kupiłaś firanki i co? wszyscy mają ci się w pas kłaniać? w wynajmowane też się inwestuje, jeśli ktoś chce mieszkać tak jak lubi. Przyjmij wreszcie do wiadomości, że jesteś tam GOŚCIEM, lokatorką, jeśli nawet teściowa przepisze dom - to na syna, nie na ciebie, bo musiałaby na głowę upaść. Nadal nie będziesz właścicielką. Częste wizyty mogą wkurzać - ale nie masz prawa głosu w tym domu, przyjmij to wreszcie do wiadomości. Chcesz mieć spokój - wyprowadźcie się na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalosna jestes kobito
Dziewczyno ty sobie zarty robisz? Wpakowalas sie komus do domu i przez to dzieci nie moga rodzonej matki odwiedzic bo ty tam mieszkasz? To jest ich dom rodzinny, maja wieksze prawa do niego niz ty. Nie podoba sie to wypieprzaj na swoje, jak to "do mial byc nasz" a co ty go budowalas? dom po rodzicach dziedziecza dzieci, a ty nim nie jestes. Siedzisz w czyims domu.Co moze maja pytac cie o zdanie czy moga do matki pzryjechac, do swojego domu rodzinnego? Zart chyba jakis. Pomysl jakby sytuacja byla odwrotna. W twoim rodzinnym domu mieszkalby twoj brat z bratowa ktora utrudnialaby ci przyjazdy. Napewno bylabys oburzona. Ja tez mieszkam u meza i jego rodzenstwo takze przzyjezdza czesto ale nawet przez mysl mi nie przeszlo by takie akcje robic jak ty. To ich dom rodzinny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalosna jestes kobito
niech cie mamusia na pieterko przyjmie i tam sobie rządź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalosna jestes kobito
i powiedz mamie, ze ma gosci nie miec bo ciebie to denerwuje. to na drugi dzien do tesciowej w podskokach wrocisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość helga 1
wiesz to nie jest ładnie jeżeli ktoś odwiedza mamusię a przychodzi do autorki postu i to do niej się wpakowuje na te kawe czy ferie... skoro mamusia zaprasza swoje córki i nie protestuje to niech ich gości. niech spią u niej i się stołują. PROSTE. minimum wysiłku. cześciej wychodzić do znajomych i na kolacje na miasto. wiesz nikt nie powiedzial ze nalezy kochać szwagierki czy szwagrów. tesciowa to też obca osoba. jak dla mnie to trzeba miec szacunek do siebie i nie zwalac komus na glowe kogos kogo sobie nie zyczymy. nie przejmuj sie labradorka prostaczkami nie wychowanymi ktore nie wiedza jak sie odgryźć. jak w domu mieszkaja 2 rodziny to nalezy szanowac ich prywatnosc. dom to nie stodola czy bar do ktorego sie zaprasza wszystkich i o kazdej porze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×