Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jestem ciekawa jak to jest

pytanie do niepracujących żon

Polecane posty

Gość jestem ciekawa jak to jest

jakiś ciuch wpada wam w oko i go kupujecie ale po paru dniach znowu kolejny to możecie go sobie kupić czy jak to jest? facet daje wam na zakupy np ciuchów okresloną kwotę na miesiąc coś jak kieszonkowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssdddddd
moj zostawia cala pensje w domu i robta co chceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radosna i szczesliwa
Nie dostaje kieszonkowego, tylko zwyczajnie korzystam z jego kart platniczych. Jak potrzebuje ciuchow lub isc na zakupy to wtedy od niego biore albo jedziemy wspolnie. Jesli cos zamawiam z netu, to po prostu on robi przelewy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam swoja karte..
a oprocz tego zawsze jakas gotowke w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem ciekawa jak to jest
ale macie jakis limit? no chodzi mi o to ze podoba wam sie kilka fajnych rzeczy, kupujecie i nagle znowu na cos trafiacie a w miesiącu juz duzo wydałyscie, ogranicza was to jakos czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalolila
co to za pytanie to ty nie jesteś w stanie kontrolować swoich wydatków tylko mąz Ci wydziela losie!!!!!!!!!!!!!skąd ty mieszkasz???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ja mam swoja karte..
do ja mam swoja karte.. ale mąz ci na te karte co miesiać przelewa konkretną kwotę jaką masz na miesiac cos jak wypłata?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myślałam że tylko ja
mam dostęp do kart i gotówki, męża nie interesuje co robię z kasą bo wystarcza na wszystko współczuję tym kobietom które mają mężów sknerów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem ciekawa jak to jest
nie no ja sama zarabiam i na siebie wydaje dlatego pytam jak to jest, chyba logiczne, po co bym pytała ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do radosna i szczesliwa
"Jesli cos zamawiam z netu, to po prostu on robi przelewy." Dlaczego on, dlaczego nie Ty? i dalej: " tylko zwyczajnie korzystam z jego kart platniczych" Nie masz swojej karty? Czyli konto jest jego, karty są jego, dostęp do konta jego (on robi przelewy). Oj, coś mi się zdaje, że długo Ty "radosna i szczęśliwa" nie będziesz :O Jak w XXI wieku można się tak wpakować? Potem na stare lata mężuś kopnie w dupę, a żona pod most na głodowych alimentach, jeżeli w ogóle coś wyszarpie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hzdsgfdsgdf
zgadzam sie z postem wyżej do radosnej i szczesliwej - nawet nie wiesz jak sie okaleczasz pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fxgrgk
jak się nie pracuje to się nie ma kont, kart i przelewów też się nie robi bo z czego? Proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do radosna i szczesliwa
"jak się nie pracuje to się nie ma kont, kart i przelewów też się nie robi bo z czego?" Bzdury. Mąż Ci to wmówił, żebyś nie chciała dostępu do JEGO pieniędzy? ;) Banku nie obchodzi kto zarabia pieniądze, które wpływają na konto. Konto może być obydwu współmałżonków, karty oczywiście w takim wypadku mogą posiadać obydwie osoby upoważnione do konta. Podobnie jak prawo do wszelkich operacji. Także żony na garnuszku mężów - dokształcie się w podstawowych kwestiach, które każdy samodzielny dorosły człowiek wie. Dla swojego dobra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×