Gość auralla Napisano Listopad 10, 2011 Mam pewien problem, który nie wiem jak rozwiązać. Otóż strasznie nie lubię moich rodziców. Dużo by opowiadać, ale ogólnie rzecz biorąc moja matka jest zimna i wredna (dla mnie) Całe życie mnie krytykowała i nie akceptowała (głównie dlatego, że nie robię tego co mi każe). Mój ojciec kiedyś silny fizycznie dawał mi do zrozumienia jaka jestem tępa itd. Dziś jest schorowanym staruszkiem. Dziś mam swoją rodzinę i jest mi strasznie dobrze bez nich (mieszkam w innym mieście), nie mam ochoty rozmawiać z nimi przez tel., jeździć na święta, a oni- z racji tego, że "posiadam" ich wnuki- pakują się na siłę w moje życie . Podpuszczają mi córkę, buntują itd. Dylemat polega na tym czy powinnam im pozwalać na udział w moim życiu ze względu na relację dziadkowie- wnuczęta, co kosztuje mnie dużo nerwów i przez kilka dni po mam strasznego "doła", czy raczej olać ich i udawać, że nie istnieją, co byłoby zdrowsze dla mnie, ale odebrałabym dzieciom dziadków? Nadmieniam również, że próbują również wprowadzać własne rządy w mojej rodzinie, negują to co mówię, podpuszczają np. żeby córka przyjechała do nich na święta choć wcale się tam nie wybieramy, krytykują wszystko co robię, np. że karmię syna piersią, ze nie tak ubieram, że tym samym nie dbam o dzieci. Nie jestem w stanie zmienić ich zachowania, są niereformowalni. Jak byście postąpiły w takiej sytuacji? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach